dziewczyny pomocy!

01.02.07, 21:18
Cześć dziewczyny, jestem mamą 2,5 rocznej corki, ktora ostatnio doprowadza
mnie do sytuacji , w której czuję się bezradna. Konkretnie chodzi o to , że
od miesiąca jest strasznie agresywna w stosunku do mnie czy męża - częste
powtarzanie bez powodu "nie lubę cię" wręcz wyrażanie to krzykiem, kopanie
nas; nawet podczas milego wieczornego zasypiania ona mnie odpycha, kopie i
mówi ,że mnie nie lubi. Naprawdę nie mam pojęcia jak mam w tej sytuacji się
zachowac i jak tą sytuację naprawic, tymbardziej, ze zdarza się to ostatnio
bardzo często. Proszę Was o rady i może któras z Was tez to przezywała ze
swoimi 2,5 latkami. Z góry dziękuję!
    • agatelek2 Re: dziewczyny pomocy! 01.02.07, 21:27
      Ja nie przeżyłam,ale myślę,że nie powinnaś jej przytulać na siłę a na wypowiedzi
      typu-nie lubię Cię odpowiadać -A ja Cię kocham.Może chce Cię jakoś
      wypróbować?Testuje Twoją cierpliwość?Mam nadzieję,że ktoś Ci pomoże.Pozdrawiam.
      • anulla1 Re: dziewczyny pomocy! 01.02.07, 22:53
        Ja bym uszanowała jej wole odsuneła sie na odległosc , która ją nie drazni i
        powiedziała, że jak jej przejdzie to chetnie ja przytulisz.
        W monencie kiedy by mnie kopneła -powiedziabym zdecydowanie Nie kop mnie to
        boli tak nie wolno robić!
        Gdy bedzie krzyczeć że cie nie kocha, nie dyskutuj z nią, jak się uspokoji
        powedzi jej, że przykro ci, że tak mówi ,a ty ją bardzo kochasz.

        Pamietaj nic na siłę!
        • kaycik Re: dziewczyny pomocy! 03.02.07, 19:51
          przede wszystkim pamiętaj, że to, że tak mówi wcale nie znaczy, że tak myśli.
          chce w jakiś sposób wyrazić swoją złość z jakiegoś powodu i tylko ten sposób
          przychodzi jej do głowy (wie, że zrobi Ci przykrość).

          nie daj się wciągnąć w dyskusje typu: ja Ciebie też nie. najlepiej nie reaguj,
          a porozmnawiaj z nią, jak się uspokoi.

          jak Cię bije, złap ją za rękę i powiedz, że nie wolno nikogo bić. pamiętaj,
          żeby mówić do niej "twarzą w twarz", tzn kucnij przed nią, żeby nie mówić
          jej "nad głową" i mów spokojnie. za każdym razem reaguj tak samo. z czasem
          zrozumie, że nic w ten sposób nie załatwi.
    • alpepe Re: dziewczyny pomocy! 03.02.07, 20:30
      kto spędza najwięcej czasu z dzieckiem?
    • iwet165 Re: dziewczyny pomocy! 06.02.07, 22:14
      Mój syn tez tak mówił, ale za każdym razem odpowiadałam mu ze ja go bardzo
      kocham i ogólnie nic pozatym nie robiłam i jakos mu to minęło.Teraz podchodzi i
      mówi kocham cie mamusiu i ja mu odpowiadam tak samo tuląc go przy tym.Oj jakie
      to miłe.Proponuję robic tak samo, a specjalnie nie przejmować się tym, bo
      napewno nie jest tak jak mówi.
    • majul1 Re: dziewczyny pomocy! 07.02.07, 22:29
      U mnie tez pojawił się problem typu jestes brzydka,nie kocham Cie i ty mnie tez
      nie kochasz!Córcia ma 2,6 roku i na pytanie dlaczego tak mówi odpowiedziała,ze
      tak mówią dzieci.Myślę,ze to taki etap przejsciowy i nie martwię się tym.Wazne
      zeby za kazdym razem tłumaczyc co takie słowa znaczą oczywiście najprościej jak
      się da i tak jak napisała juz jedna z Was mówic jak bardzo kocha sie swoje
      dziecko i ze słowa na nie sprawiają nam przykrość.Jestem tego bardziej jak
      pewna,ze to minie.Moja córka wieczny pieszczoch,która niemalze co godz
      wypowiada słowa kocham Cie.Dlatego wiem,ze to chwilowe i nie martw sie z tego
      powodu.
Pełna wersja