mowa

IP: *.* 12.04.01, 12:18
mowamój synek słyszy i rozumie wszystko ma 20 miesięcy i nic nie chce mówić, tylko po swojemu gaworzy,
    • Gość edziecko: E Re: mowa IP: *.* 25.05.01, 14:41
      gadułaMój synek ma 23 miesiące i buzia mu się nie zamyka. Mówi na pamięć wierszyki, wymawia R, śpiewa piosenki i napawa nas dumą.Mając 18 miesięcy potrafił wymówić 10 zgłoskowe nazwisko.Ewenement.
    • Gość edziecko: Asia Re: mowa IP: *.* 15.10.01, 22:56
      gadu gaduNasz Adaś ma 25 miesięcy i mówi bardzo dużo i ładnie ostatnie jego bardzo długie zdnie to: Baba noc lulu, desc pada ciucia jedzie Adi pa pa
    • Gość edziecko: mama-Kasia Re: mowa IP: *.* 05.11.01, 00:00
      MILENIJNA PAULINKANasza córeczka miała 11 mies.gdy zaczęła mówić"krem"z wyrażnym r.NA I urodziny dmuchała świeczkę z torta z 10 razy.Ze śpiewaniem "sto lat" spóźniła się na swoje urodzinki o 3 miesiące.Teraz ma 22-i można z nią porozmawiać jak z conajmniej 3letnią dziewczynką
    • Gość edziecko: iwona przybyla-konieczny Re: mowa IP: *.* 18.01.02, 15:24
      przemowic ludzkim jezykiemJas dlugo nie mowil ,podczas gdy wszystkie dzieci moich przyjaciolek bedace w tym samym wieku mowily juz dawno.Bardzo sie martwilam i choc ja rozumialam go doskonale dla wszyskich innych musialam bawic sie w tlumacza. Istalo sie w 26 miesiacu zycia Jas przemowil ludzkim glosem ,a jego mama ty tu ,ty pracy nie jest najlepsza nagroda za miesiace oczekiwania
    • Gość edziecko: marta Re: mowa IP: *.* 22.01.02, 11:07
      gadu gaduWeronika ma 22 miesiące. mama powiedziała jak miała 7,5 miesiąca a teraz mówi oczywiście dużo więcej ale raczej po swojemu., w języku NAWAHO jak mówi moja mama. chociaż ostatnio mówi dużo bardzo trudnych słów jak już jeszcze.
    • Gość edziecko: asiek Re: mowa IP: *.* 04.02.02, 13:21
      gagatekMój synek skończył 22 miesiące i gaworzy w większości po swojemu. Umie powiedzieć parę słówek ale niestety niewiele. Nie martwię się tym, bo wiem że każde dziecko ma swój czas. Najważniejsze, że wie zapytany kto jest jego mamą...
    • Gość edziecko: Bożka Re: mowa IP: *.* 24.02.02, 21:23
      czasami nie ma cudówMój syn w wieku 2lat barzo mało mówiła ja ciągle się pocieszałam ,że każde dziecko rozwija się inaczej. Wiedziałam ,że wszystko rozumie i słyszy ale niepokoiło mni to coraz bardziej.Zdecydowałam sama ,że zgłoszę się do pani logopedy i tak mając 2i pół rocznego synka zaczęliśmy ćwiczyć mówienie.Dzis syn ma 7 lat i nadal chodzimy do pana logopedy.PRZYZNAM SIĘ ,ŻE WCIĄŻ CZEKAŁAM NA CUD,ale nie stał się.
    • Gość edziecko: Olka z Katowic Re: mowa IP: *.* 19.03.02, 20:58
      "tata"Chcę pocieszyć wszystkie mamy, których dzieci zaczęły wcześniej mówić "tata" niż "mama". Mój syn ma 16 miesięcy i dopiero teraz umie wymawiać słowo "mama". "Tata" mówił gdy miał 7 miesięcy i wtedy wszystko było "tata", później pojawiło się "brrrr" i "hau" i długo, długo nic.On poprostu nie ma czasu na mówienie, za to potrafi dużo rzeczy pokazać.pozdrowienia
    • Gość edziecko: Kasia Re: mowa IP: *.* 09.06.02, 23:20
      mowa srebrem?Czasem widzę mamę, która uporczywie pompuje w swoją pociechę,że kotek robi "miał", a piesek "hau", a pociecha właśnie obserwuje przelatujacą pszczółkę i ma w nosie co robi kotek. Proponuję w nauce mówienia kierowąc się intuicją. Jestem mamą i postawiłam na normalność - nie moge się pochwalić przed ciotkami, jak to pięknie moja dziecina gada, a jaka to uczona. Ale wiem,że moje dziecko widzi, słucha i obserwuje - ja mu w tym nie przeszkadzam.
    • Gość edziecko: eMarta Re: mowa IP: *.* 12.09.02, 17:11
      Mowa znakowMoja coreczka ma 13 miesiecy i wszystko rozumie, ale na razie mowi TATA, BRRR na wszelkie pojazdy oraz DZEM (ukochana potrawa). Poza tym jednak ma bogaty slownik wyrazow we wlasnej mowie migowej (slyszy dobrze, po prostu woli pokazywac) i pokazuje calkiem skomplikowane zdania. Troche jak jezyk znakow Indian smileA jezeli chodzi o pozny poczatek mowienia, to moja ciotka miala znajomych, ktorych 2,5 letni synek jeszcze nic nie mowil. Ktoregos dnia przy stole toczyla sie dyskusja kto ma zostac z malym w domu i wtedy chlopczyk odezwal sie po raz pierwszy w zyciu: "Ewentualnie moge zostac sam."Cudne, nieprawdaz? I autentyczne!
    • Gość edziecko: monika Re: mowa IP: *.* 04.10.02, 22:21
      mowi "cio to"A synek kolezanki gada i gada , mowi takie slowa, jak "boisko" i "samolot", a jest trzy miesiace mlodzsy!Moj ma dwa lata i opisuje swiat wyrazeniami"nie ma" i "cio to". swietnie sie rozumiemy, ja znam jego jezyk a on moj. prowadzimy godzinne dyskusje. Ale niepokoi mnie to tempo, bo z wyliczen wynika (srednio jedno cywilizowane slowo, typu:"kupa", na 4 miesiace!)ze moj syn pelna sprawnosc mowy osiagnie za jakies... 10 lat ?!!czekac?!
    • Gość edziecko: Katrina Re: mowa IP: *.* 30.10.02, 17:17
      Niunia mowiNasza Hanulka ma 21 mcy.i mówi praktycznie wszysto.Buduje długie zdania,które nie stwarzają jej najmniejszego problemu.Juz w wieku 16 mcy.zaczęły interesować ja litrki,obecnie zna ich 20.Rozwija sie bardzo szybko aż "strach" pomyśleć co będzie dalej.
    • Gość edziecko: Magda Re: mowa IP: *.* 03.11.02, 17:42
      "Mój syn jest geniuszem"Każda matka myśli,że jej dziecko jest najmądrzejsze,najlepiej się rozwija,lepiej mówi niż rówieśnicy...Każda ma w domu geniusza...Widzę to na codzień bo pracuję z dziećmi i znam matki tych maluchów.Trochę mi ich szkoda bo niektóre z nich na pewno się rozczarują...
    • Gość edziecko: Anna Mucha-Małecka z Krakowa Re: mowa IP: *.* 05.01.03, 12:43
      Straszny, kochany gadułaMój synek Michałek za dwa tygodnie skończy 18 miesięcy i mówi wszystko. Michałek wymawia nie tylko bardzo długie i trudne wyrazy np: pasterze, choinka, autobus itp., ale odmienia również wyrazy i łączy je w zdania np. Proszę dać ciastko Michałkowi. Zawsze gdy coś mu podajemy to mówimy mu prosze, a gdy on nam coś daje to mówimy mu dziękuję i on ostatnio przejął te nawyki od nas. Bardzo lubi śpiewać piosenki. Bardzo dużo z nich zna na zasadzie dopowiadania wyrazów w zdaniach. Gdy spotykamy się z jego rówieśnikami to inni rodzice najpierw biorą go najczęściej za 2,5 latka, a potem się dziwią że jest znacznie młodszy. Nie wiem, na ile jego umiejętności są spowodowane genami, ale myślę, że głównie tym, że od pierwszych miesięcy życia poświęcamy mu cały swój czas (babcie, rodzice)cały czas z nim rozmawiamy, czytamy książeczki, opowiadamy, a śpiewanie i tańczenie z Michasiem jest naszym ulubionym wspólnym zajęciem. Wcześniej nie wyobrażałam sobie, że z 1,5 rocznym dzieckiem można rozmawiać w tak dorosły sposób. Michał zadziwia nas swoją dojrzałością odpowiedzi na pytania (umie dokładnie opowiedzieć, co rodzice robią w pracy, co dzieci robią w szkole, jak się nazywa, ile ma lat,co robi policjant itp.)oraz umiejętnością doboru odpowiednich, często bardzo zaskakujących słów do różnych sytuacji. Trudno o tym napisać w kilku słowach, to poprostu trzeba usłyszeć.
    • Gość edziecko: Małgosia Re: mowa IP: *.* 07.01.03, 14:47
      Nic nie mówiJestem po pierwszym dniu i nocy po odstawieniu mojego rocznego syna od piersi. Mogło być gorzej. Prawie cała noc przepłakana, tym bardziej, że Mały nie uznaje ani smoczka ani butelki- pije się ze szklanki, a je łyżką lub wideleem-uważa. Ale w dzień dajemy radę, zobaczymy dzisiejszą noc.Anka
    • domafi Re: mowa 27.05.03, 11:17
      Mój synek ma 3 lata mówi pojedyńcze wyrazy, powtarza zdania po
      mnie gdy tego chcę. Uczęszczamy na konsultacje do logopedy,
      lekarz twierdzi, że trzeba poczekać gdyż synek mówi prawidłowo
      wszystkie samogłoski i poszczególne sylaby. Ja jednak cały czas
      czekam i tęsknię do tego aby mój synek powiedział wreszcie do
      mnie samodzielnie pierwsze złożone zdanie.
      Nadmieniam iż synek słuch ma prawidłowy i wykonuje wszystkie
      nasze polecenia.
      • masmo Re: mowa 28.09.03, 00:19
        Teraz jest wrzesien - czy synek dalej nie mowi zdaniami? Prosze o kontakt, moze
        bede mogla cos pomoc, bo tym sie zajmuje.
        Magdalena Smoczynska, UJ
        • domafi Re: mowa 09.10.03, 10:04
          Dziękuję za odpowiedź.
          Właśnie dwa dni temu byłam na wizycie kontrolnej u logopedy. Pani doktor
          stwierdziła minimalną poprawę. Moim zdaniem synek zrobił pewne postępy.
          Wypowiada już wszystkie głoski, prócz f, w, z. Ładnie sylabizuje takie słowa
          jak łopata, samolot, orenżada, kotek, czego jeszcze dwa tygodnie temu nie
          robił. W ciągu tego miesiąca przed następną wizytą u logopedy chcę z synkiem
          popracować nad głoską f i w.
          A tak cały czas czekam, a logopeda pociesza mnie i przekonuje, że moje dziecko
          zacznie mówić "ludzkim głosem".
          Prywatnie proszę o pomoc na adres : domafi@poczta.onet.pl

          Pozdrawiam wszystkie mamy.
        • bdebowska Re: mowa 16.01.04, 14:38
          Dzień dobry Pani Magdaleno,

          Znalazłam Pani odpowiedź do jednej z Pań która pisze o swoim trzy letnim synku.
          Moze Pani bedzie mogła mi pomóc . Mój synek ma 2,5 roku i jeszcze nie mówi a
          raczej kilka pojedyunczych słów i to dość niewyraźnie. Wprawdzie ni robilismy
          mu jeszcze badania słuchu ale wydaje nam sie że słyszy doskonale. Reaguje
          bowiem na każde polecanie, muzyke , na szept itd. Jesli Pani się tym zajmuje
          bardzo proszę o informację czy powinnismy nadal czekać , czy tez powinnismy
          udac sie do logopedy?
          Barbara Dębowska
    • lyszeczka Re: mowa 28.05.03, 08:55
      Hej!
      Mój Patyk dzisiaj właśnie kończy 20 miesięcy i mówi bardzo dużo ale niestety po
      swojemu (ppppppjjiituuryebfsdjgyefgow- tak mniej więcej to wygląda). Oprócz
      tego: mama, tata, bacia, bum, ham (pies),miau, fe, a wszystko pozostałe to "u".
      Aha - rozumie wszystko.
    • jagasz Re: mowa 28.05.03, 09:40
      Moje dziecko ma 18 m-cy, gada po swojemu. Normalnie mówi tylko mama, tata,
      dada. Czekam na jakieś rezultaty mojego mówienia do córki, pocieszam się tym,
      że chodzić też zaczęła późno 14 m-cy, choć to nie ma żadnego związku.
      Pozdrawiam.
    • aga173 Re: mowa 28.09.03, 20:52
      NIE MOŻEMY OCENIAĆ NA PODSTAWIE INNYCH DZIECI!!!!!KAŻDE Z NICH JEST INNE!!!!!
      Mój synek zaczął mówić w wieku 1,5 roku ale nie wiem dlaczego tak szybko?Może
      dlatego że dużo mu czytamy,nigdy nie zdrobnialiśmy mu zawsze mówiliśmy
      normalnie.ale tak jak pisałam wyżej KAŻDE JEST INNE.

      www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=621&w=7725471
    • mamaestery Re: mowa-DO MASMO 28.09.03, 21:40
      mam do ciebie ogromna prosbe, przeczytalam twoj post skierowany do mamy z
      poczatkowego postu.mam pytanie.moja corka skonczyla wlasnie 2 latka i 4
      miesiace..wlasciwie to nic nie mowi nie buduje nawet krotkich zdac typu"daj
      pic".nie kojarzy nazw z przedmiotami,chociazby prostymi jak piciu(kiedy jest
      spragniona),badz am kiedy jest glodna..staram sie mimo wszystko nie upraszczac
      slow.jakies pol roku temu zdarzalo jej sie wypowiadac pojedyncze dluzsze slowa
      ale jakby szybko zapomina o tym ze juz je zna!martwie sie i mowienie ze kazde
      dziecko sie innaczej rozwija juz mnie nie uspokajasadmoglabys mi powiedziec jak
      z dzieckiem cwiczyc mowe?..
      serdecznie dziekuje!
      • dwasinska Re: mowa-DO MASMO 29.09.03, 10:27
        Z mową jest bardzo róznie. Tysiące matek się przekonało, że z czasem dzieci
        zaczynają mówić, i to całymi zdaniami. Niestety są rodzice, którzy za bardzo
        uwierzyli w to, że dzieci rozwijają się indywidualnie i że trzeba czekać. Jeśli
        Twoja córeczka (ponad 2 letnia) mówiła i przestała, nie nazywa przedmiotów, nie
        określa słownie swoich potrzeb, to nie ma co czekać tylko trzeba iśc do
        logopedy i psychologa dziecięcego. I drążyć, i nie czekać. I nie słuchać, że
        dziecko sąsiada zaczęło mówić w wieku 3 lat. Jesli Twoja córeczka wtedy zacznie
        też mówić, to bardzo dobrze. Ale Ty zacznij działac juz teraz. Mój synek ma 2
        lata i 4 miesiące, nie mówi, choć mówił kilka słów. Komunikuje się wskazując
        nam to co chce; mówi tylko mniam mniam na czekoladki. Jest wesoły, dobrze
        rozwiniety fizycznie, przytula się i wyraża uczucia. Wokalizuje, ale nie anzywa
        nic konkretnie. Jesteśmy po diagnozie wskazującej na zaburzenia rozwoju.
        Niestety prawda jest taka, że brak rozwoju mowy i potrzeby komunikacji jest
        jednym z symptomów zaburzeń autystycznych.
      • karina17 Re: mowa-DO MASMO 12.10.03, 09:11
        Kiedyś znajoma z pracy opowiadła mi jak to jej córki (jedna ma teraz 30 lat,
        druga 25) późno zaczynały mówić. Dokładnie po ukończeniu 3 roku życia!!!
        Kobita bała się że wcale nie będą umiały sad, no ale jak się potem rozgadały to
        rady im nie było smile
        Aktualnie starsza dziewczyna ze mną pracuje- ma skończone studia mgr. i 2
        letnie podyplomowe i wiem że młodsza też teraz obroniła mgr.
        Dlatego nie możne porównywać się z innymi.

        Karina mama Pauli

        ps. moja córcia (16m) za to gaworzy jak najęta, zna dość dużo słów i co
        najlepsze nie uczy się pojedyńczych wyrazóew ale od razu zdaniami! A najlepsze
        to to że umie powiedzieć "jeść" z wyraźnym ś, ć ale za Chiny nie powie mama!
    • ewg Re: mowa 28.09.03, 23:18
      Chciałabym pocieszyć mamy mało mówiących dzieciaczków. Wszystko przyjdzie z
      czasem. Oczywiście w razie jakichkolwiek wątpliwości trzeba w pierwszej
      kolejności wykluczyć niedosłuch czy wady narządu mowy. A potem rozmawiać i
      rozmawiać z dzieckiem, dużo czytać, opowiadać. Robić różne fajne ćwiczenia
      (można ich wiele znaleść w internecie) na usprawnianie języka.

      Mój Michał ma teraz 3 lata i 9 miesięcy. Do 3 lat mówił bardzo mało.
      Konsultowałam się z logopedą, zadawałam pytania w internecie - szczerze mówiąc
      nakręcałam się, że coś z moim dzieckiem jest nie tak.
      Michał w wieku 3 lat mówił 20 ludzkich słów, a do tego dużo odgłosów zwierząt
      (on jest fanem zwierząt). Prawie nie tworzył zdań. No chyba, że "Mama cita"
      (Mamo czytaj)
      Mniej więcej od sierpnia (miał wtedy 3 lata i 7 miesięcy) język mu się
      rozwiązał. Zaskoczył nas w lesie stwierdzeniem "Dziecioł ma dziób" - o mało
      nie usiedliśmy z wrażenia i potem się zaczęło. Michał gada jak najęty. Dużo
      pomogło też chyba przedszkole - bo we wrześniu przyspieszył. Michał teraz
      stara się powtarzać wyrazy i to nawet trudne. Przedtem nawet nie próboował.
      Widocznie miał za słabą motywację.

      Głowa do góry - nie traktujcie swoich dzieci mało mówiących jak chorych -
      starajcie się im dostarczać jak najwięcej wrażeń i sposobności do mówienia, a
      wszystko będzie dobrze

      Ewa mama Michała
      • domafi Re: mowa 09.10.03, 10:16
        To ponownie ja.
        Pragnę tylko powiedzieć, że te 20 słów jak ulał pasują do mojego synka, który
        ma teraz 3 latka i 4 m-ce. Dwa dni temu powiedział kotek, co dotychczas miało
        nazwę miau, jest także fascynatą zwierząt, potrafi bardzo długo bawić się ze
        mną w zwięrzęta. Raz jest pieskiem i szczeka, potem kotkiem i miauczy, kurką,
        która woła ko ko ko, oraz np. wążem, wtedy pełza po podłodze i syczy.
        Umie powiedzieć takie zdanie jak:"Mama proszę daj pić", albo jeść, albo jajko,
        albo oenkaka co po naszemu jest dla niego orenżadą.
        Ale niepokoje mnie nie opuszczają i czekam.
        I dziękuję Ci za Twoją wypowiedź, bo do tych 3 latek i 7 m-cy brakują mu
        jeszcze 3 m-ce.
        Pozdrawiam Pa
        • humcajs Re: mowa 09.10.03, 23:39
          A teraz ja,
          Mój Michał ma 2 lata i 9 miesiecy i mówi niewiele. Głównie wyrazy
          dżwiękonaśladowcze, "mama", "tata", "nie" itp. Tworzy własne wyrazy i zdania
          np. gdy chce powiedzieć, że wyłączy sam telewizor to mówi "Ja baja nie". Na
          razie czekam, rozmawiam z nim normalnie, nie tworzę na siłę potrzeby dialogu
          gdy jej nie ma, a ze specjalistami powstrzymuję się, bo wiem juz, ze uwielbiają
          stawiać diagnozy na wyrost, jak wszyscy lekarze. I straszyć.
          • mamaestery Re: mowa 10.10.03, 09:23
            w sumie ja mam identyczne podejscie do lekarzy..kiedy moje dziecko mialo
            niedowage,niewiele jadlo i wysylali ja po roznych przychodniach typu "a to moze
            tarczyca" , "a moze zle wchlanianie" i w koncu doszlo do tego ze jakis p.lekarz
            zaproponowal abym zostawila im dziecko w szpitalu to oni "dokladnie" zbadaja
            dlaczego dziecko nie je ,otrzasnelam sie i pomyslalam ze co jak co ale w
            szpitalu apetyt napewno jej nie wrocisadtrafilam do dobrej pediatry i corce
            apetyt wrocil po kilku tygodniowym stosowaniu bioaronu c
            mimo wszystko ide dzisiaj do zwyklego pediatry i tam jeszcze zasiegne opini
            czy dziecko dobrze sie rozwija ,czy nie potrzeba skierowania do logopedy..
            • humcajs Re: mowa 12.10.03, 19:43
              Myślę, że może ja też się wybiorę do logopedy, ale z dużym dystansem potraktuję
              diagnozę (jeśli wymyśli coś "mądrego"). Jak czytałam powyżej w którymś z postów
              to u czyjegoś dziecka zdiagnozowano zaburzenia rozwoju ( to chyba
              była "dwasinska" i przeczytałam zdanie, że brak potrzeby komunikacji może
              świadczyć o autyźmie. Poczułam lekki niepokój, ale przypomniało mi się na
              szczęście coś ze studiów, a mianowicie, że mowa nie jest jedynym środkiem
              komunikacji. Jest podstawowym , ale nie jedynym. I uspokoiłam się, bo muszę
              przyznać, że zdanie zabrzmiało mi bardzo "lekarsko".
              Moja pani pediatra oznajmiła, że może do psychologa najpierw z Michałem.
              Szczerze mówiąc, chyna jej poradzę, żeby sama sobie tam poszła. Jestem
              strasznie cięta na lekarzy, po wielu przjściach zresztą. Może otworzymy nowy
              wątek pod tytułem "konowały a nasze dzieci"?. Służę wieloma przykładami.
              • dwasinska Re: mowa 13.10.03, 10:05
                Tak, to ja napisałam kilka słów na temat zaburzeń komunikacji. Po wysłaniu tego
                postu, żałowałam, że to zrobiłam, bo to rzeczywiście wzbudza niepokój. A ja nie
                chciałabym nikogo niepokoić. Napisałam to, ponieważ mój synek ma problem z
                mową - nie mówi nic, a ma 2 lata i 5 miesięcy. Wokalizuje jak niemowle, to co
                chce pokazuje rączką, ciągnie nas za ręce tam gdzie chce zebyśmy poszli i coś
                mu podali. Ale nie pokazuje nam tego co go interesuje: piesek na spacerze,
                ptaszek na dzrzewie, samohód przejeżdżający. Nie bawi się symbolicznie. Nie
                zawsze patrzy w oczy, itp. Oprócz tego jest wesołym dzieckiem, duzym na swój
                wiek, inteligentnym, przytulanką. Rok temu mówił kilka słów i pewnego dnia
                przestał. Być może to blokada. Jesteśmy pod opieką psychologa i neurologa.
                Dziecko nie ma stwierdzonego autyzmu, ale zaleconą obserwację w kierunku tego
                zaburzenia. Nie mówi nic i nie wyraża zainteresowania mową: powtarzaniem
                wyrazów czy nazywaniem rzeczy nawet po swojemu, ale w sposób wskazujący na
                pewien kod, system. Poza tym dziecko powinno wykonywac polecenia, rozumiec je,
                a nie zachowywać się jak głuche, choć słuch ma sprawdzony i dobry. To jest
                właśnie niepokojące i w takiej własnie sytuacji trzeba iść do logopedy lub
                psychologa dziecięcego. Czym wcześniej, tym lepiej.
                Na szczęście nie padłam ofiarą "wyrośnie z tego", "chłopcy później mówią" i
                porównałam rozwój swojego dziecka z rówieśnikiem, z którym szli "łeb w łeb" do
                pewnego momentu. Brzmi to może dziwnie, bo dzieci się nie porównuje i każde
                rozwija się indywidualnie. Ale są pewne standardy zachowań i moje dziecko
                niestety ich nie spełnia. Do cvzasu diagnozy odrzucałam zaburzenia autystyczne.
                Nie rozwijam już wątku. Jeśli ktoś ma pytania, to chetnie odpowiem mailem
                (dwasinska@gazeta.pl)

                Dorota
              • dwasinska Re: mowa 13.10.03, 10:07
                przepraszam za błędy i literówki, wiem, że samochód pisze się przez "CH" a nie
                prze "H" smile
                D.
                • domafi Re: mowa 13.10.03, 13:37
                  Cześć
                  Jeśli masz ochotę pogadać z zdesperowaną mamą o podobnym problemie, lecz mój
                  synek ma już 3 lata 4 m-ce i w jaki sposób uzyskałam dużą porawę w jego
                  przypadku - napisz.

                  domafi@gazeta.pl
Inne wątki na temat:
Pełna wersja