dana771
13.02.07, 21:40
Moja córeczka ma dwa latka. Od dwóch dni mówi, że "boli ją pipcia".
Przypomniałam sobie, że od jakiegoś czasu unikała przy kąpieli mycia miejsc
intymnych. Wykąpałam ją wczoraj i dziś w nadmanganianie potasu, obejrzałam i
nie widziałam zaczerwienienia tych miejsc. Nie wiem na ile to może być jej
wymysł, a na ile faktyczny problem. A jeśli problem to gdzie się z tym
tematem skierować? Co poradzicie?