maszka_m
15.02.07, 11:03
Witam i proszę o radę osoby, które miały/mają ten sam problem.
Moją 15-miesięczną córeczką opiekuje się niania. Wiele nasłuchałam się o
przypadkach, gdy dziecko rano na widok niani cieszy się i natychmiast
zapomina o rodzicach, a po południu żegna nianię z płaczem. U mnie sytuacja
wygląda trochę inaczej i nie wiem co o tym myśleć...
Rano na widok opiekunki dziecko zaczyna płakać, odwraca się od niej, jak
opiekunka podchodzi żeby się nią zająć to odpycha ją, chce na ręce do mnie
lub męża i nie odstępuje nas na krok. Trwa to ok. 5-10 min. Potem opiekunce
udaje się ją czymś zająć i wszystko jest ok. Jak wracam z pracy mała bawi się
spokojnie. Dodam, że nigdy nie zauważyłam żeby opiekunka źle zajmowała się
dzieckiem - wprost przeciwnie - uczy ją różnych rzeczy i mała jest z nią
zawsze bardzo grzeczna. Zastanwiam się, czy ta poranna histeria to po prostu
reakcja na nadchodzące rozstanie z rodzicami (mała jest do nas bardzo
przywiązana), czy to coś może jest nie tak z opiekunką...
Proszę podzielcie się swoimi doświadczeniami.