blizniaczka1
16.02.07, 20:29
Moj synek nie lubil i nie lubi wody. Na prosbe pediatry przy karmieniu
sztucznym byl dopajany herbatka, do ktorej sie przyzwyczail - do jednego
smaku. Potem, w lecie wprowadzilismy soczki troche rozcienczane woda i tak
zostalo. Teraz nie uznaje innych napojow, nie chce zadnej herbatki, wody.
Zastanawiam sie, czy mozna ewentualnie coraz bardziej rozcienczac soki?
Jak mial biegunke, to powstal problem, bo sokow nie mozna. Na szczescie
zaakceptowal kompot jablkowy.
Poradzcie jak go przekonac.
W ogole z nowosciami jest u nas kiepsko. Nie jest nimi zainteresowany, nie
chce probowac nowych rzeczy, jadlby na okraglo to samo - najchetniej warzywa
z mieskiem! Deserki i jogurty, jajo, sa be!