awantury przy myciu zębów

21.02.07, 11:09
Synek ma 16 ms. Mycie ząbków jest straszne, histeryzuje, ucieka, płacze. Nie
wiem co robić. Po prostu go przytrzymuję i wykorzystuje moment jego rozdarcia,
żeby choć trochę je przemyć szczoteczką. choć to chyba żadna higiena. Jakie
macie sposoby? tłumaczę mu spokojnie, kupiliśmy nową szczoteczkę ze
zwierzaczkami, ale po dobroci się nie da, boję się że go zrażę do końca.
Naśladuje nas, wykonując wszystkie czynności co my, ale z myciem zębów nie
udaje się. Tak w ogóle w tym wieku używcie pasty?
    • kocica19805 Re: awantury przy myciu zębów 21.02.07, 11:25
      metoda na sile nic nie da.Sprobuj dac mu szczoteczke i niech sam Ci pokaze jak
      ladnie myje zeby,chwal go,zachwycaj sie nad tym jak jest madry,itp Nie musi
      poki co robic tego dokladnie,najwyzej z czasem sprobuj po nim poprawiac.
      Myjcie tez zeby razem,Ty swoja szczoteczka on swoja,u nas to sie sprawdzasmile
    • katklos Re: awantury przy myciu zębów 21.02.07, 11:38
      Podobno pomaga też mycie zębów przed lustremsmile
      Używaliśmy i używamy nadal pasty elemex.
      • katklos Re: awantury przy myciu zębów 21.02.07, 11:46
        elmex, do zębów mlecznych -miałam dodaćsmile
    • izaga81 Re: awantury przy myciu zębów 21.02.07, 11:48
      Tak robimy, przed lustrem, ja myję swoje zęby, tata swoje, pozwalam jemu się
      pobawić szczoteczką, wymienia zwierzątka które tam są (po swojemuwinkchce myć
      nawet moje zęby. wszystko w atmosferze zabawy. do momentu kiedy probuję mu umyć
      ząbki, on trzyma szczoteczkę, ja jego rączkę, jak się zorientuje co jest grane,
      to od razu histeria, zaciska usta i ucieka.
    • 5_monika Re: awantury przy myciu zębów 21.02.07, 13:54
      jak lubi urządzenia "buczące" to może elektryczna.Czyści szybciej i dokładniej,
      tyle że pierwszy kontakt tez może być dziwny dla dziecka.
      • ekasia1 Re: awantury przy myciu zębów 21.02.07, 15:23
        Moja jak miała ok. 1,5 roku też nie dawała sobie umyć zębów. Chciała to robić
        sama, oczywiście tylko gryzła szczoteczkę, z myciem nie miało to wiele
        wspólnego. Nie dawała po sobie poprawić, od razu był ryk. Nie chciałam jej
        zrazić, więc nie zmuszałam.
        Przeczytałam kiedyś taką poradę w gazecie, żeby opowiadać dziecku bajkę przy
        myciu zębów, np. jak samolot leci w prawo i w lewo , do góry i na dół i przy
        tym myć zęby. Pomyślałam, że spróbuję. I dodałam od siebie, że to babcia z
        dziadkiem lecą tym samolotem. Mojej małej tak się to spodobało, że musiałyśmy
        czasami myć zęby kilka razy. Do dziś opowiadam jej bajki przy myciu, teraz
        jaszcze pływamy statkiem lub jedziemy pociągim itp. A z myciem już nie mam
        problemów.
    • alpepe Re: awantury przy myciu zębów 21.02.07, 16:30
      skupić się na higienie jedzenia, mycie odpuścić, to moja rada. Żadnych butli,
      niekapków i smoczków, żadnych landryn, mordoklejek i lizaków. Ostatnie picie na
      noc: woda lub niesłodzone mleko, kakao.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja