Moje dziecko idzie do szkoły?

27.04.03, 09:38
Moja córka idzie od września do szkoły, a ja jestem przerażona. Czy
pierwszakowi można jakoś pomóc? Co dziecko powinno umieć?
Mnie się cały czas wydaje, że moje dziecko jest jeszcze maluszkiem.
Odezwijcie się mamy sześciolatków, pomartwimy się razem.
    • johanna2 Re: Moje dziecko idzie do szkoły? 27.04.03, 21:05
      Czesc moje dziecko tez by poszlo w tym roku do szkoly,ale jest z grudnia,a ze
      my mieszkamy w Niemczech to pojdzie na drugi rok.Dzieci urodzone do czerwca
      wlacznie ida w tym roku a pozostale dopiero rok pozniej.Z jednej strony sie
      ciesze bo dluzej bedzie chodzil do przedszkola moze sie dluzej bawic,ale z
      drugiej jest mi troche szkoda bo ma jeden rok do tylu,ale coz nic nie mozna
      zrobic.Nie martw sie na zapas zobaczysz wszystko bedzie dobrze.powodzenia
    • nariolla Re: Moje dziecko idzie do szkoły? 04.05.03, 22:22
      Witam,mam to samo,moja "maleńka" Kasia idzie już do szkoły,ona chyba jest na to
      gotowa,ale ja nie bardzo.Czy w każdej szkole teraz wymaga się by dziecko juz
      potrafiło czytać,by umiało przeczytać tekst-moim zdaniem trudny,w "naszej"tak
      jest,napiszcie,czy to norma?Mariola i Kasia.
      • anka551 Re: Moje dziecko idzie do szkoły? 05.05.03, 23:59
        zasz Kubuś też z dniem 1-ego września pójdzie do szkoły.I też martwię się jak
        sobie poradzi biedaczek np z ubieraniem na lekcje wychowania fizycznego,czy mu
        nic się nie stanie w czasie przerwy, no takie problemiki sobie wymyślam.Poza
        tym nie wiem czy on jest gotowy do tej szkoły, nie myślę tutaj o
        umiejętnościach bo z tym da sobie radę na pewno czyta i pisze bez problemów,ale
        on jeszcze całymi dniami chce się bawić i nie może zrozumieć że w szkole już
        zabawy nie będzie a po szkole trzeba będzie odrobić lekcje.Z drugiej strony tak
        sobie myślę że wymyślam sobie problemy,bo przecież nie on pierwszy i nie
        ostatni idzie do pierwszej klasy i dzieci sobie jakoś tam radzą.Musimy więc
        chyba powiedzieć sobie że wszystko będzie dobrze i się trochę wyluzować.
        Pozdrowienia Ania :hello:
    • agnjan Re: Moje dziecko idzie do szkoły? 08.05.03, 12:58
      moja Małgosia też idzie po wakacjach do szkoły, ale ja sie nie boję, bo jestem
      zaprawiona w bojach smile))))) mój starszy Jasio jest w II klasie - pójście do
      szkoły przezywałam bardziej ja oczywiście, obeszłam wszystkie szkoły w okolicy,
      przeczytała, tyle, że jakąś prace doktorska mogłabym napisać.... bałam się tym
      bardziej, że do szkoły nie szedł nikt znajomy - przedszkole było w innej części
      miasta niż szkoła...

      okazalo się, że Jasio przystosowal się świetnie, trafił na cudowną Panią, uczy
      się bardzo dobrze, mimo że nie lubi czytać... uwielbia chodzić do szkoły, ma
      kolegów, w tym roku nawet się zakochał w nowej koleżance z klasy smile))))

      Małgosia już bardzo chce też iść do szkoły - też nie będzie nikogo znała, ale
      chociaż będzie miała dwie klasy wyżej starszego brata smile

      najbardziej się bałam.... jak moje dziecko będzie robiło kupę w szkole -
      zawsze sprawdzałam, czy wszystko ma czyste po swooim wycieraniu smile))))
      okazalo się, że faktycznie kilka razy majtki były leciutko brudne, ale i to
      jakoś się unormowało smile

      uwaga - najważniejsza w pierwszych 3 latach jest Pani - ona czuwa, czy wszystko
      pomiędzy dziecmi ok, uczy, rozmawia - trzeba zrobić wywiad wśród matek, co i
      jak - ja wybrałam nasza Panią i jestem nią zachwycona; jestem też po wywiadzie
      co do Pani mojej młodszej córki (niestety nie wymieni się z bratem - zabrakło
      roku) smile))

      trzymajcie się!!!!!!
      • awe8 Re: Moje dziecko idzie do szkoły? 18.05.03, 16:10
        Mój Karolek od września też będzie chodził do 1 klasy,bardzo tego pragnie bo
        dostanie róg obfitoścismile już nie może sie doczekać.Do szkoły jako miejsca jest
        przyzwyczajony,bo zerówka do której uczęszcza jest w szkole,wiec zna
        świetlice,bibloteke,sale gimnastyczną no i wc.Osiągnięciami w nauce nie
        martwie sie zbytnio,umie ładnie czytać i pisać,jego rysunki i prace posyłane
        są na konkursy,zawsze też bierze udział w przedstawieniach grupowych-mówi
        wiersze,ogólnie lubi sie uczyć i nie ma z tym problemów.W zerówce jest mu
        dobrze,ale...w czasie przerwy zabawowej (1 godzina na 6 spędzonych w szkolnej
        sali) nie potrafi usiedzieć na jednym miejscu,biega,krzyczy ect.No i tu mamy
        problem wiem,że pierwsze klasy przez pierwsze półrocze nie wychodzą same na
        przerwe,a zajęcia odbywają sie w jednej sali,ale w końcu kiedyś przyjdzie czas
        że mój 7 letni synek wybiegnie na przerwesad,boje sie że będzie chciał
        rozprostować swoje kości i pobiegać sobie troche,przy tym zapewne pokrzyczy
        teżsad Zastanawiam sie jeszcze jak zniesie rozstanie ze swoją ulubioną panią
        Basią z zerówki w końcu to nie ona będzie go uczyć w 1 klasie tylko inna nowa
        pani mam nadzieje,że polubi ją(zrobiłam rozeznanie i na moje wyczucie jest ok)
        Pozdrawiam wszystkie mamy Ewa.
Pełna wersja