Problem z kupą

27.02.07, 17:02
Mój syn w maju kończy cztery lata. Robi siusiu na nocnik i do sedesu od
prawie półtora roku. Natomiast kupę robi ciągle w majtki. Zdarzyło mu się
zrobić kupę do nocnika 4 razy. Nie wiem co mam robić. Jak mu wytłumaczyć,
żeby robił kupę na nocnik i dlaczego on to robi, skoro siku robi normalnie?
    • 19amatata02 Re: Problem z kupą 27.02.07, 21:35
      Mój syn tez tak miał we wrzesniu skonczył 4 lata cały czas robił kupe w majtki
      poszedł do przedszkola i nadal tam nigdy nie robił kupy chyba sie bał tylko w
      domu a w koncu przyszedł moment ze poszedł do ubikacji od miesiaca leci na
      kibelek i kaze mi ogladac co zrobił nic na siłe wkoncu sie przełamie powiedz ze
      wszyscy chodza do ubikacji ze ty tez siadasz na ubikacje morze sie wkoncu
      przełamie .
      • soemi Re: Problem z kupą 28.02.07, 11:02
        Zapewne rozmawiałaś z małym o tym, że wszyscy załatwiają się do sedesu.
        Słyszałam, że można włączyć malucha do sprzątania po całym zajściu. Spróbuj dać
        mu miskę z wodą i niech sam upierze majteczki, oczywiście pod Twoją kontrolą.
        Ponadto niech sam się rozbierze z zabrudzonych majteczek. Możesz też powiedzieć
        mu, że mamie jest nieprzyjemnie czyścić zakupkane ubranko. Przeczytałam, gdzieś
        jak jedna mama kupiła majteczki z ulubiną postacią z bajki i maluch był tak
        podekscytowany, że każdą potrzebę załatwiał na nocnik. Powodzenia smile
        • mama_kotula Re: Problem z kupą 28.02.07, 11:18
          Soemi, tylko może być problem z tym praniem majteczek, jeśli dziecko ma "blokadę
          na kupę" (a często ma).
          Mój niespełna 4-latek wali kupę wyłącznie do pieluchy, na sam widok kupy ma
          odruch wymiotny, a jakbym mu poleciła wypranie zabrudzonych majtek, to nie dość,
          że sama bym je w końcu musiała wyprać, to jeszcze miałabym do prania obrzygane
          ubranie (i łazienkę do sprzątania).
          Wydaje mi się, że nie tędy droga, samodzielne pranie ubrania z ekskrementów jest
          dla dziecka, które ma problem z fizjologią dotyczącą tychże - upokarzające.

          A do autorki:
          primo - wizyta u psychologa, najlepiej specjalisty od zaburzeń integracji
          sensorycznej (z zaburzeniami SI jest związane większość problemów "kupowych").
          secundo - niestety, z doświadczenia swojego i innych osób z takim problemem
          wiem, że kluczową kwestią jest czas - czyli przeczekać, nie robić wielkiego
          zamieszania wokół wpadek.
          Oczywiście można zachęcać, razem z dzieckiem wybrać nowy nocnik, nowe majteczki,
          ustalić system nagród za każdą kupę w nocniku, ale nie gwarantuję efektów.
          • soemi Re: Problem z kupą 28.02.07, 13:28
            Mama_kotula zdecydowanie się z Tobą nie zgadzam. Jak wytłumaczyć to, że
            dziecko ma wstręt do kupy jak robią ją w majtki i ma brudną pupę?! Uważam, że 4
            letnie dziecko jest na tyle duże by móc zrozumieć tłumaczenie w kwestii
            załatwienia kupki do nocnika. A jeśli rzeczywiście maluch ma problemy z
            załatwianiem to niezbędna jest wizyta u psychologa. Pozdrwiam
            • mama_kotula Re: Problem z kupą 28.02.07, 14:26
              soemi napisała:

              > Mama_kotula zdecydowanie się z Tobą nie zgadzam. Jak wytłumaczyć to, że
              > dziecko ma wstręt do kupy jak robią ją w majtki i ma brudną pupę?! Uważam, że
              > 4 letnie dziecko jest na tyle duże by móc zrozumieć tłumaczenie w kwestii
              > załatwienia kupki do nocnika. A jeśli rzeczywiście maluch ma problemy z
              > załatwianiem to niezbędna jest wizyta u psychologa. Pozdrwiam

              Soemi, a jednak smile
              Mój syn za Chiny Ludowe nie zrobi kupy do nocnika czy ubikacji (tłumaczy to tym,
              że się - sic! - pobrudzi, będzie widział kupę i tak dalej), a wielkie kupsko
              rozmazane na tyłku w pampersie paradoksalnie mu w ogóle nie przeszkadza. Ale ja
              już po prostu mam takiego dziwnego synka tongue_out
              I - już to pisałam w kilku innych podobnych wątkach - on doskonale jest
              wyedukowany teoretycznie, że kupa ma trafiać do nocnika i takie tam, zresztą ma
              możliwość obserwacji pod tym kątem swojej młodszej siostry, że pieluszki noszą
              malutkie dzidziusie, że przedszkolakowi nie wypada tongue_out - i co z tego wynika? ano
              nic. Blokada jest silniejsza od rozumu.
              Pozostaje nam czekać, aż "zaskoczy", zgodnie z zaleceniami psychologa i psychiatry.
              • haga78 Re: Problem z kupą 28.02.07, 14:36
                Moj mial 4 lata jak zaczal robic do sedesu.
                Na nocnik byl za duzy ( za dlugie nogi), do sedesu bal sie ze wpadnie.
                Kupilismy mu taki podnozek, by mogl sam siadac i ... problem sie skonczyl.
                A ile bylo radosci kiedy zrobil pierwsza kupe.
Pełna wersja