brigitti
02.03.07, 22:54
mój 2,5 letni synek ma nową opiekunkę od ponad 2 tygodni; martwi mnie, że
kiedy ona rano przychodzi, dziecko nie wita jej z radością, tylko chowa twarz
w poduszę, nie wita się od razu, potem po nawiązaniu kontaktu i tak nie
pozwala mi wyjść do pracy tylko płacze (wcześniej tego nie było, ale przebywał
z babcią; co o tym sadzicie? jakie macie doświadczenia? czy to znaczy, że
jednak nie zaakceptował niani, czy tylko okres przejściowy?