dzemma
09.03.07, 13:00
Mój synek 2,4 jeszcze niewiele mówi i woła siusiu, ale jakoś sobie radzimy,
daje różne znaki, sciąga majteczki, albo sam bierze nocnik - w kazdym bądź
razie wie o co chodzi. Wczoraj cały dzień posikiwał w majteczki, jak wróciłam
z pracy obserwowałam go uwaznie, nie chciał zrobić siusiu, nie chce żeby mu
zakladać majteczki (same spodenki)i posikuje po troszeczku, ogólnie jest
nieznosny i marudny. Umówiłam się już do pediatry ale dopiero na wieczór a
jestem ciekawa co to moze być? Czy to infekcja dróg moczowych czy raczej
problem z samym siusiaczkiem? Synek ma jeszcze nie odklejony napletek, może
tam się coś zbiera i go boli. Mam pytanie, czy obserwowałyście u swoich
synków podobne objawy? i jaka była przyczyna?