2,5 roku i nadal budzi się kilka razy w ciągu nocy

20.03.07, 15:50
Nasza Zosia ma 2,5 roku i już od dłuższego czasu śpi w swoim pokoju. Z
zasypianiem nie ma większych problemów jednak budzi się w nocy 2-4 razy i na
cały głos woła "maaamoooo !!!" Wtedy żona do niej idzie i czasem to jest
tylko chwilka a czasem (częściej) do kilkudziesięciu minut. To trwa już od
dawna i jest już bardzo uciążliwe. Nie wiemy już co robić. W pokoju moim
zdaniem jest za ciepło (około 21-22 stopnie) do tego dziecko śpi w body i na
to piżamka a na górę raczej gruba i ciężka kołdra ale niestety moja zona jest
uparta i nie da sobie tego wytłumaczyć. Zosia należy do energicznych dzieci i
to pewnie też jest po części powodem. A może jest jeszcze jakiś inny powód
tych przebudzeń??? POMOCY!

ROZBITY TATA.
    • kruszynka301 Re: 2,5 roku i nadal budzi się kilka razy w ciągu 20.03.07, 17:45
      My doszliśmy, co to znaczyło u naszej córeczki - u nas chodziło o to, że nadal chce spać z nami. Po wstawieniu jej łóżeczka z powrotem do naszej sypialni, problem zniknął.
      Kiedyś długo nie spałam, i obserwowałam córeczkę - nagle w nocy robiła stójkę, sprawdzała, czy śpimy obok niej, i bez słowa padała na łóżko i spała dalej.

      Co do temperatury, to my mamy około 17-18 stopni, a alarm i płacz był niezależny ani od temperatury, ani od innych czynników - kiedy np oglądaliśmy film w salonie, oczywiście przy włączonych sporych głośnikach, córeczka spała bez budzenia przy nas, natomiast w cichej, spokojnej sypialni będąc sama oczywiście budziła się z wrzaskiem. Śmialiśmy się, że ma czujnik wykrywający nas w pupcewink)).
      • apax Re: 2,5 roku i nadal budzi się kilka razy w ciągu 20.03.07, 18:05
        Potwierdzam, nasza mała-19mcy- przesypia całe noce odkąd łóżeczko przywędrowało
        do naszej sypialni. Temperatura i wilgotnośc powietrza nie miały znaczenia. Też
        przebudza się kilka razy w nocy ale po podniesieniu główki i wybadaniu sytuacji
        - tj czy rodzice są, śpi dalej. Rano potrafi bawić sie w łóżeczku ok godziny
        tylko sobie podśpiewując i przeglądając książeczki co w weekendy jest cudowne...smile)
        Pozdrowienia Joanna
    • asia06 Re: 2,5 roku i nadal budzi się kilka razy w ciągu 21.03.07, 04:56
      Potwierdzam to, o czym pisaly moje poprzedniczki. Mała też szuka mnie przez
      sen. Jak jestem, śpi dalej, jak nie, zaczyna się budzić smile

      Ale u mnie temp. też ma znaczenie. Mała śpi najlepiej w temp. ok. 20 st. A
      przykryta jest kocykiem i śpi w samym body, ewentualnie body plus cienkie
      spodenki. Przykrycie czymkolwiek innym może nie spowoduje od razu budzenia się,
      ale rozkopuje się i wtedy będzie spać odkryta, ale w tedy niestety zmarznie i z
      zimna się obudzi.
      • tkgabis Re: 2,5 roku i nadal budzi się kilka razy w ciągu 21.03.07, 07:53
        Święte słowa z tym rozkopywaniem! Dla mnie jest to oczywiste ale mama to mama -
        "dziecku musi być ciepło" - i nic nie poradzę.
    • bea-ta Re: 2,5 roku i nadal budzi się kilka razy w ciągu 21.03.07, 07:51
      Mój syn kończy dzis 33m i od 6mż nie wiem co to cała przespana noc- no może z
      przypadkami liczonymi na 1 ręce. Chodzi o to, ze syn najlepiej się czuje jak się
      śpi z nim- nieważne mąz, ja. Śpi w nocy tylko u ...babci, bo wie, ze mnie tam
      nie ma i przesypia bez wołania cała noc, więc raz w tygodniu nocuje tam, zebym
      mogła sie choć raz wyspać. Beata
      • tkgabis Re: 2,5 roku i nadal budzi się kilka razy w ciągu 21.03.07, 08:02
        Hmmm to ciekawe. Zosia nie śpi tak często u babci i właściwie nie wiem czy tam
        przesypia całą noc. Jednak po tych kilku odpowiedziach dochodzę do wniosku, że
        w naszym przypadku nie koniecznie jest to chęć dziecka do spania w pobliżu mamy
        czy taty ale taki "wyrobiony nawyk" - budzę się, wołam mamo i mama przychodzi.
        Tylko jak tego oduczyć? Nie po to przecież zrobiliśmy jej własny pokój, żeby
        teraz wracać z łóżeczkiem do sypialni (zwłaszcza, że już nie ma łóżeczka tylko
        tapczanik smile)Na dodatek rzadkością nie są nocne spacery Zosi do naszego łóżka
        i potem trzeba ją odprowadzać (z czego oczywiście nie jest zadowolona).
        • kruszynka301 Re: 2,5 roku i nadal budzi się kilka razy w ciągu 21.03.07, 09:10
          Zrób eksperyment - przenieś córeczkę na jedną noc do Was do sypialni, i
          zobaczysz, czy to o to chodziwink. My szybko z powrotem przenieśliśmy do nas córę
          po nocnym ataku histerii - nie musze dodawać, że przy spaniu z nami żadnego
          ataku nie było.

          To nie jest raczej wyrobiony nawyk, tylko potrzeba bliskości (moja córa
          definitywnie wyprowadziła się ze spaniem od nas w wieku 5 lat "bo koleżanki z
          przedszkola śpią same, ja też chcę", a swój własny pokój miała już od
          urodzenia).
          • marva Re: 2,5 roku i nadal budzi się kilka razy w ciągu 21.03.07, 11:12
            U nas podobnie, próbowalismy wszystkiego i klapa. Ostatnio jednak jego
            niespanie jest własnie związane z tym, ze budzi się i woła mamoooo, jak pójdę i
            na jego prośby położę się z nim, śpi dobrze. Niestety mój mąż nie pozwala mi na
            spanie z dzieckiem, bo twierdzi, że skoro nigdy z nami nie spał to tym bardziej
            jako dwulatek tez nie powinien...może to jest jakis przejsciowy etap u niego?!
            Nie wiem, na razie wędruje od łóżka do łóżka:o(((
          • tkgabis Re: 2,5 roku i nadal budzi się kilka razy w ciągu 21.03.07, 11:33
            Hmm z tym "nawykiem" to się chyba zagalopowałem (efekt frustracji).
            Tu chyba faktycznie chodzi o potrzebę bliskości. Ale... Jestem pewien, że
            przeniesienie dziecka do naszej sypialni spowoduje, że teraz będzie się budzić
            i nie zaśnie dopuki nie weźmiemy jej do naszego łóżka! To już przerabialiśmy i
            między innymi dlatego nie mogliśmy się doczekać przeniesienia do jej własnego
            pokoju. Przepraszam ale nie mam zamiaru spać z dzieckiem do 5 roku jej życia.
            Nie tędy droga.
            • kruszynka301 Re: 2,5 roku i nadal budzi się kilka razy w ciągu 21.03.07, 12:31
              Przepraszam ale nie mam zamiaru spać z dzieckiem do 5 roku jej życia.
              > Nie tędy droga.

              No tak. U nas sypialnia przez 5 lat służyła wyłącznie do spania (no, chyba że
              dziecię poszło oglądać rano bajkiwink, do innych rzeczy mieliśmy salon i gabinet
              meżawink)). Ale za to nie wiem, co to znaczy nocne wstawanie do dzieckawink.
    • apax Re: 2,5 roku i nadal budzi się kilka razy w ciągu 22.03.07, 07:21
      Nasza Mała śpi jeszcze w łóżeczku ze szczebelkami. Mąż przymocował do przednich
      nóżek kółka i w nocy jak się budzi (około 22) jedzie do naszej sypialni i juz
      śpimy cięgiem. Zasypia u siebie a łóżeczko rano wędruje do jej pokoju.
      Znależliśmy swój złoty środek, oboje pracujemy i nieprzespane nocy łączyły się
      z ogromną frostracją. Teraz jest super i nie ukrywam, że ja tez dobrze śpię jak
      ona sobie posapuje w nocy koło mnie (łóżeczko stoi blisko naszego łóżka). Nie
      zrozumiałam, co znaczy Twoje zdanie że : spanie z dzieckiem to nie tedy droga.
      Droga do czego? Jesteś zazdrosny o uwagę żony? Powiedz o co chodzi bo nie
      zrozumiałam, nie atakuję, tylko serio nie kumam. Pozdrówki.
      • tkgabis Re: 2,5 roku i nadal budzi się kilka razy w ciągu 22.03.07, 09:09
        Pisząc "nie tędy droga" miałem w skrócie na myśli że powrót dziecka do naszej
        sypialni to krok w tył. Uważam, że trzeba być konsekwentnym i trzymać się
        jakiejś wyznaczonej drogi. Dziecko najpierw zaczyna siadać, potem raczkuje,
        chodzi, mówi etc. aż wreszcie przychodzi czas na spanie w osobnym pokoju. To
        tak jak ze smoczkiem czy z pampersem - kiedyś trzeba z tym skończyć. Pomysły
        typu powrót łóżeczka do sypialni rodziców i pozostawienie go tam do 5 roku
        życia dziecka czy, jak w Twoim przypadku "wożenie " łóżeczka tam i z powrotem
        są dla mnie nie akceptowalne. Nie jestem zazdrosny o uwagę żony tylko moim
        zdaniem w wychowaniu dziecka oprócz miłości i czułości należy kierować się
        jeszcze dwoma prostymi zasadami: stanowczość i konsekwencja. Dodam jeszcze, że
        dzięki tym zasadom kiedy ja kładę dziecko do snu wieczorem, cała ceremonia (z
        kąpaniem, mlekiem i paciorkiem) zamyka się w 30 minut bez najmniejszych
        problemów (z uśmiechem na buzi Zosi i mojej). Kiedy robi to moja żona .... to
        całkiem inna historia ale nie to jest tematem tego wątku. Mimo wszystko bardzo
        dziękuję za komentaż smile
        • apax Re: 2,5 roku i nadal budzi się kilka razy w ciągu 23.03.07, 07:41
          Masz troche racji, jest to krok w tył, jednak czasem trzeba się troche cofnac
          żeby móc pójśc dalej smile. Konsekwencja w wychowaniu dziecka jest niezbedna i
          tez to widzę- nigdy nie spała z nami w łóżku chociaż przeszło jej to przez mała
          główkę smile)- ale zabierajac małą do naszej sypialni oprócz swojej wygody
          kieruję się widocznymi potrzebami młodej. Widzę że poprawiło jej się poczucie
          bezpieczeństwa(przestała byc upierdliwym "mamownikiem" trzymajacym się mojej
          nogi 24h na dobę), wysypia się więc jest radosniejsza w dzień lepiej tez w
          dzień sypia - kiedys tylko 40min teraz do 2h (zasypia o 20). Nie ukrywam, że i
          my jesteśmy fajniejszymi rodzicami bo mamy siłę isc po pracy np na rower a nie
          padamy na pysk jak kiedyś po poszatkowanych nocach. Z zasypianiem nie mielismy
          nigdy żadych kłopotów od małego kąpie młodą mąż a usypiamy na zmianę. Usypianie
          ZAWSZE wyglada tak samo. Gasimy światło wkładamy do rączek butle z mleczkiem i
          siedzimy obok. Z reguły trwa to około 10min tj do wykończenia mleka. Wiem że
          Twoja córcia jest starsza, więc pewnie inaczej to wszystko wygląda, ale wydaje
          mi się że nie "przełamiecie" młodej. Będzie się budzić do 5 roku życia czy tak
          czy siak- tyle, że Wy bedziecie nie wyspani. A i jeszcze jedno - juz całkiem na
          marginesiesmile), pomyśl sobie jak nie fajnie śpi się samemu - chciałbyś spać
          sam? Ja nie, uwielbiam czuć obok swojego męża - dziecko ma pewnie podobnie :-
          ))). Mocno pozdrawiam, życzę powodzenia i tylko przespanych nocy!! Joanna
Pełna wersja