jestem zrozpaczona- nic nie je - grypa jelitowa !!

26.03.07, 12:29
Witajcie!
Moj synek od czwartku choruje na grype jelitową. Najpierw była biegunka potem
wymioty. Sobota ok, nic się nie działo więc na noc podałam mleczko. Nad ranem
wielkie kupsko. W ciągu dnia znów na chlebie i wodzie. W nocy był głodny więc
znów podałam mleczko. Dziś już dwa razy zrobił kupkę ( a la biegunka). Nic nie
chce jeść, nawet chlebka, ryżu, jabłka. Dosłownie nic. Nie ma siły do zabawy,
ciągle siedzxiałby tylko na rękach. Nie wiem co robić. Dopajam wodą. Właśnie
poszedł spać. W ogóle dziwnie się zachowyuje. Temp. 37.00. Co robić? Czy to
wszystko przez mleko, które podaję w nocy? Może powinnam pojechać do lekarza?
Kiedy zacząć podawać dziecku normalne pożywienie po tego typu infekcjach?
Bardzo proszę o radę!
    • gan33 Re: jestem zrozpaczona- nic nie je - grypa jelito 26.03.07, 12:44
      Nie można podawać mleka - bo ono potęguje objawy. Możesz mu podać marchwiankę-
      ja swojemu wczoraj zrobiłam potrawkę z gotowanej marchewki, ryżu i mięska
      drobiowego- to lekko strawne i zapobiega biegunkom. To że jest padnięty to mnie
      nie dziwi- sprawdź czy nie odwodniony. no i chyba dobrae jak by lekarz go
      zobaczył. A z jedzeniem normalnym się nie spiesz- powoli i stopniowo, kilka dni
      diety lekkostrawnej, bez mleka, po kilku dniach jogurt lub actimelek. stratę
      wagi nadrobi.
    • katklos Re: jestem zrozpaczona- nic nie je - grypa jelito 26.03.07, 12:45
      A skąd wiesz, ze to 'grypa jelitowa'? Myślę, ze zdecydowanie powinnaś
      skonsultowac sie z lekarzem...w koncu od czwartku to juz parę dobrych dni. Sama
      piszesz, ze dziecko zachwowuje się dziwnie, jest oslabione, nie chce sie bawić -
      ja pojechałabym do lekarza.
    • endzi11 Re: jestem zrozpaczona- nic nie je - grypa jelito 26.03.07, 13:54
      Moja córka też ostatnio miała takie objawy,wymioty,biegunka,temp tylko 37,byłam
      u lekarza powiedziała ze to jakaś infekcja,zapisała Nifuroksazyd ale nie
      pomógł,dopiero przeszło po smekcie,trzeba dziecku podawac przy biegunce np
      gastrolit zeby uzupełniac elektrolity.Moja też nie chciała nic jeść,była
      osłabiona,mleko fatycznie pobudza biegunke.Moja jadła chleb,chrupki itp i
      zwykłą herbate piła.W ten pt już było lepiej a w ndz podałam mleko.Od dziś
      spróbuje podac jakiś jogurt albo owoc.Daje jej wibowit zeby jakoś uzupełnic jej
      witaminy.
      --
      Amelka ma już...
      Dzieci z lipca 2005rsmile
      ?
    • 1bo Re: jestem zrozpaczona- nic nie je - grypa jelito 26.03.07, 17:37
      Moj dzieciak (16 miesiecy) tez to przechodzil i wiem,ze to wirus tzw grypy
      jelitowej bo po nim mnie rozlozylo a potem mojego meza no do lancuszka
      dolaczyla rowniez tesciowa.
      Przez prawie tydzien niewiele co jadl i schudl troche ale po 6 dniach jak reka
      odjal i znowu wrocil apetyt.
      Podawaj duzo wody i ta marchwianka tez pomaga.
      Ja nie poszlam do lekarza ale moze dla wlasnego spokoju lepiej isc.
      Pozdrawiam
    • malwisienia Re: jestem zrozpaczona- nic nie je - grypa jelito 27.03.07, 09:35
      grypę jelitową również załapałam od córki, koszmar!!! ale ma tę zaletę że po
      tygodniu przechodzi i nie trzeba się faszerować antybiotykami jak np. przy
      zapaleniu oskrzeli, wymioty i temperatura trwają ok. 3 dni, biegunka do
      tygodnia;
      najważniejsze to dużo pić żeby się nie odwodnić
      • malwisienia Re: jestem zrozpaczona- nic nie je - grypa jelito 27.03.07, 09:36
        a co do jedzenia się nie martw już po wszystkim apetyt wrócił zdwojony i
        wszystko nadrobiłyśmy
        • mania7980 Re: jestem zrozpaczona- nic nie je - grypa jelito 27.03.07, 11:00
          dzięki za informacje. Napisałam dziś na forum kolejny wątek, ponieważ Pawełkowi
          wzrosłą dziś temperatura. Ma 37,5. Trochę się już zaczynam bać więc
          zarejestrowałam go do pediatry, tyle tylko, że dopiero na jutro. Czy to znaczy,
          że choroba nawraca?
          • malwisienia Re: jestem zrozpaczona- nic nie je - grypa jelito 27.03.07, 11:14
            37,5 to nie jest wysoka temperatura, powyżej 38 dopiero się zbija, my mieliśmy
            ponad 39
Pełna wersja