Szpotawe nóżki u dziecka.

06.04.07, 08:46
Witam, znalazłam poniżej watek dotyczący koślawości nóg , natomiast moj córka
ma jakby odwrotną wadę nożek - szpotawe kolana. Byłam z nią u ortopedy w
połowie stycznia, lekarz zleciła ćwiczenia pod kierunkiem rehabilitantki (
dwa razy w tygodniu ), Vibowit, wapno i noszenie bucików profilaktycznych.
Wszystko to stosowałam bardzo skrupulatnie i rehabilitantka ,i moja siostra
mówiły, że jest duża poprawa.

Byłam z nią na kolejnej wizycie i pani doktor stwierdziła niewielką poprawę,
zaleciła większą dawkę wit. D3, nowe ćwiczenia, niektóre ja mam robić z
córką. I jeszcze coś ,co mnie trochę załamało- mianowicie szyny. Ale dpoiero
po konsultacji z poradnią ortopedyczną, a wizytę mam dopiero 19 kwietnia.

Wiem ,że nie powinnam martwić się na zapas. Zrobię wszystko, aby pomóc
dziecku, jednak obawiam się tych szyn. Mam prośbę, aby mamy, których dzieci
miały ten problem napisały jak długo trwała rehabilitacja, co pomogło
dziecku, jakie były zalecenia? Dodam jeszcze ,ze moja mała jest szczupła, ma
16 miesięcy i waży okło 11 kg.
    • lidia23 Re: Szpotawe nóżki u dziecka. 06.04.07, 19:42
      A jak była mała (noworodek) to szeroko ja pieluchowałaś. Bo szyny to skutek tego
      że w tedy nie było dzieckoprawidłowo pieluchowane.
      • szeniaa Re: Szpotawe nóżki u dziecka. 07.04.07, 09:10
        wyjaśnij mi proszę co mają szpotawe kolana do szerokiego pieluchowania
        według tego co mi się mydaje to pieluchowanie stosuje się przy pewnych
        nieprawidłowościach bioderek?...
    • ola1027 Re: Szpotawe nóżki u dziecka. 07.04.07, 00:33
      mi powiedziano ze pampers wystarczy. i u nas ok.
    • szeniaa Re: Szpotawe nóżki u dziecka. 07.04.07, 09:18
      moja córka urodziła się ze stópkami końsko-szpotawymi
      więc nie wiem jak wygląda postęp i prowadzenie kolan
      ale wiem że bardzo duże znaczenie ma odpowiednia rehabilitacja
      znaczy że w okolicach Częstochowy np znalazłam tylko jeden ośrodek w którym
      rehabilitacja przynosi widoczną poprawę

      może w waszym przypadku warto skonsultować się z innym lekarzem,
      poszukać innych rozwiązań bądź potwierdzić te już zalecone
      • sarah_black38 Re: Szpotawe nóżki u dziecka. 07.04.07, 11:53
        Lekarka , do której chodze ma bardzo dobrą opinię. Ania miała zalecone
        ćwiczenia równoważne, masaż stóp i jeszcze jakieś, których nazwy nie
        pamiętam.Teraz dodatkowo ja w domu codziennie po kąpieli masuję jej stopy i
        robię zalecone i pokazane przez lekarkę ćwiczenie. Dodatkowo zlecila większą
        dawkę wit. D.

        Co do bioderek to mała miała przez 3 miesiące szelki, ale teraz wg tej pani
        doktor z biodrami jest OK. Zobaczymy po Świętach co powiedzą w por.
        ortopedycznej. W Internecie znalazłam niewiele informacji na temat szpotawych
        kolan. Wg niektórych jest to niekiedy wada, z której samoistnie dziecko do
        dwóch lat wyrasta. Panie w żłobku pocieszają mnie ,że mieli dziweczynkę z
        jeszcze bardziej krzywymi nogami i ma teraz proste ,i piękne nóżki.

        I jeszcze jedno, jak Ania siedzi lub leży to nóżki są proste. Krzywią się
        dopiero jak wstanie. Dokąd nie chodziła, to tej wady nie było.
        • tijgertje Re: Szpotawe nóżki u dziecka. 07.04.07, 16:02
          sarah_black38 napisała:
          I jeszcze jedno, jak Ania siedzi lub leży to nóżki są proste. Krzywią się
          > dopiero jak wstanie. Dokąd nie chodziła, to tej wady nie było.

          Nie mam pojecia o wadach nog, mieszkam w Holandii, weic znam nazwy holenderskie
          dotyczace mojego syna. Kasper bardzo dlugo nie chodzil sam. Przy meblach tak,
          ale nie mogl utrzymac rownowagi samodzielnie. Nogi ustawial niemal na
          wewnetrznych kostkach, kolana wykrzywia tak, ze patrzac na jego nogi wygladaja
          jak odwrocone Y. Biodra ok, ale dol koszmarny. Ma juz ponad 3 lata, od kilku
          miesiecy nosi robione dla niego wkladki ortopedyczne i wyglada na to, ze jest
          lekka poprawa. Zalamalam sie troche ostatnio, bo okazuje sie, ze problem
          dotyczy nie tylko nog. Ma wade genetyczna polegajaca na zbyt ruchliwych
          stawach. Ciesze sie, ze jest chlopakiem i nigdy nie bedzie musial dzieci
          rodzic. Wade ma po mnie, tez wyginam wszystkie paluchy,lokcie i kolana w druga
          strone, ale u mnie problemy zaczely sie wlasciewie w ciazy. Sprobuj zwrocic na
          to uwage ortopedzie, bo malo kto tego pilnuje, a z wiekiem problemy moga sie
          poglebiac, niektore sporty sa zakazane ze wzgledu na mozliwosc latwiejszych
          zwichniec. Jak moj mlody siedzi, to nozki ma prosiutkie, problem zaczyna sie
          jak wstaje, bo wowczas stawy sa obciazone i sobie z tym nie radza. Zbyt luznych
          stawow wyleczyc sie nie da, jedyne co moznazrobc, to odpowiednie wkladki do
          butow i cwiczenia wzmacniajace miesnie. Najpozniej za rok moj syn musi zaczac
          plywac.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja