Idealne lekcje angielskiego dla przedszkolaków

11.04.07, 17:39
Jak wyobrażacie sobie idealne zajęcia z języka angielskiego jako rodzice
Waszych maluchów? Czego oczekujecie od nauczyciela? Po jakim czasie nauki
spodziewacie się efektów? itp
    • alpepe Re: Idealne lekcje angielskiego dla przedszkolakó 11.04.07, 18:03
      efekty? U przedszkolaków?
      Zajęcia: zabawy językowe, proste rymowanki, wyliczanki, piosenki. Córka w
      przedszkolu nie nauczyła się niestety żadnej z tej rzeczy.
    • ik_ecc Re: Idealne lekcje angielskiego dla przedszkolakó 11.04.07, 18:50
      A ile taki zajecia mialyby trwac? Dziennie/tygodniowo? Chyba od tego trzeba
      uzaleznic oczekiwania.

      Ja sie w przedszkolu nauczylam tak:
      one, two, three, four, five, six, seven, eight, nine, ten, eleven, twelve,
      begin again

      Nie mialam pojecia co to ma znaczyc, ale recytowalam. Potem podroslam i
      zrozumialam, ze begin=13, a again=14. wink
    • bonkreta Re: Idealne lekcje angielskiego dla przedszkolakó 11.04.07, 21:14
      Osobiście uważam, że najlepsze lekcje dla przedszkolaków to takie, których nie
      ma... Jest to kompletna strata czasu i pieniędzy rodziców.
      • truscaveczka Re: Idealne lekcje angielskiego dla przedszkolakó 12.04.07, 19:17
        Potwierdzam jako anglistka. Naciąganie i realizacja wygórowanych ambicji
        rodziców bez naukowego uzasadnienia.
        • alpepe Re: Idealne lekcje angielskiego dla przedszkolakó 12.04.07, 19:20
          naukowe uzasadnienie jest: ogólny rozwój inteligencji i na to są dowody,
          natomiast co do efektów językowych, to wiadomo, żadnych.
          • ik_ecc Re: Idealne lekcje angielskiego dla przedszkolakó 12.04.07, 20:16
            Co do "zadnych" to sie nie moge zgodzic. Nawet bierne sluchanie jezyka w mlodym
            wieku (ponoc do 5 lat) jest przydatne - dziecko nie bedzie mowic tym jezykiem,
            ale sie latwiej tego jezyka nauczy jesli bedzie musialo. Byly badania na ten
            temat, sama jestem tez dowodem. Kiedy bylam mala ojciec nalogowo sluchal
            wszelkich dostepnych kaset po angielsku. Ja nigdy sie nie uczylam angielskiego,
            w szkole mialam rosyjski i niemiecki. W wieku 20 lat wyjechalam do Kanady, pol
            roku pozniej zdalam TOEFLA, 2 lata pozniej bylam w zasadzie nie do odroznienia
            od natywnego. Dodam, ze nie mam ogolnego talentu jezykowego, francuskiego nie
            nauczylam sie przez kolejnych kilkanascie lat pomimo mieszkania i pracowania z
            frankofonami.

            Benefity sa.
            • bonkreta Re: Idealne lekcje angielskiego dla przedszkolakó 12.04.07, 22:34
              Niestety moje doświadczenia (oczywiście niekoniecznie reprezentatywne) mówią,
              że rzadko kiedy osoba ucząca w przedszkolu ma dobry, czy choć przyzwoity akcent
              iwymowę - co powiedzmy dałoby jakieś szanse dzieciom poznać przynajmniej
              melodię języka. Na tej zasadzie, o jakiej piszesz, z pewnością bardziej owocne
              byłoby puszcanie dziecku radia/TV po angielsku, angielskojęzycznych programów
              dla dzieci.
              • ik_ecc Re: Idealne lekcje angielskiego dla przedszkolakó 12.04.07, 23:41
                Moze byc - dlatego na samym poczatku spytalam sie ile to ma byc czasu dziennie
                czy tygodniowo.
                Moja corka miala francuskojezyczna nianie 2-3 godz dziennie przez 4 miesiace.
                Plynnie nie mowi rzeczy jasna, ale zna francuskiego wiecej niz ja. wink Imho
                takie cos moze zadzialac - czyste OPOL, fajne zabawy.
          • bonkreta Re: Idealne lekcje angielskiego dla przedszkolakó 12.04.07, 22:35
            Jakieś źródła?
            • alpepe Re: Idealne lekcje angielskiego dla przedszkolakó 13.04.07, 10:31
              na studiach się przekopałam przez literaturę dotyczącą eksperymentu wymiany
              przedszkolanek w Zagłębiu Saary w latach bodajże 70. Jeśli jesteś zainteresowana
              takową literaturą w j. niemieckim, podejrzewam, że coś na temat tego
              eksperymentu znajdziesz w czytelniach dowolnej germanistyki.
              Tam dowiedziono konkretnie, że wczesna nauka nie jest korzystniejsza, jeśli
              chodzi o naukę języka obcego w przedszkolu od nauki języka rozpoczętej w wieku
              szkolnym.
              Poprawia się jedynie ogólny rozwój dziecka, dziecko ma szersze horyzonty itp.
              ale co do języka, to nie.
              Jeszcze na marginesie. Jestem germanistą, mój mąż również, do małej mąż mówił po
              niemiecku od początku. Obecnie córka ma 4,5 roku, ogląda tylko niemiecki kanał
              dla dzieci, rozumie większość przekazu po niemiecku, sama, jak ma ochotę (raczej
              rzadko), uciana sobie rozmowę z nami po niemiecku. Tego typu nauka języka ma
              sens, 2x15 min, jak w przedszkolu mojej córki, nie.
              • bonkreta Re: Idealne lekcje angielskiego dla przedszkolakó 18.04.07, 17:52
                Szkoda, że po niemiecku, bo ja tez z branży, ale uczymy angielskiego.

                Co mi się nasuwa - wymiana przedszkolanek wydaje mi sie mieć więcej wspólnego z
                sytuacją naturalnej dwujęzyczności, niż z lekcjami typu 1-2 razy w tygodniu.
                To, że dwujęzyczność jest skorelowana z wyższą inteligencją i lepszą zdolnością
                kojarzenia, jest w miare przekonująco dowiedzione - ale nie zaryzykowałabym
                twierdzenia, że podobne działanie mogą mieć lekcje w przedszkolach prowadzone w
                typowym wymiarze godzinowym (abstrahując juz od sposobu prowadzenia).

      • kckk Re: Idealne lekcje angielskiego dla przedszkolakó 14.04.07, 14:44
        Będąc małym chłopcem miałem w przedszkolu angielski i przyznaję, trochę w głowie
        zostaje, zwłaszcza rymowane piosenki, liczebniki, nazwy kolorów, czy pojedyncze
        wyrazy.
        Moja córka uczy się języka, nauka przekazywana jest w formie zabawy (grupa 4-5
        osobowa), trzy razy w tygodniu po ok. 20min. Na efekty naprawdę nie trzeba długo
        czekać. Pewnie, nie mówi pełnymi zdaniami, lecz poznaje słówka w ciekawy sposób,
        śpiewa, po prostu spędza czas w miłej, wesołej atmosferze. Ważniejsze jest
        wspólne przebywanie z lubianymi rówieśnikami co sprawia, że na każde zajęcia
        chodzi chętnie, wynosi z nich sporo, a ja pokazuję jej, że nauka może być
        również przyjemnością.
        • syla7 Re: Idealne lekcje angielskiego dla przedszkolakó 18.04.07, 15:07
          dzięki za odpowiedzi smile
    • a.g.n.e.s1 Re: Idealne lekcje angielskiego dla przedszkolakó 18.04.07, 22:02
      ja mam zerówkę 2 razy w tygodniu po 30 minut, i aż dziw ile dzieciaki umieją.
      Potrafią liczyć do 10, znają kolory, nazwy przyborów szkolnych łącznie z
      klejem, nożyczkami i innymi trudniejszymi, nazwy zwierząt, członków rodziny,
      zabawek, części ciała i rzeczy domowych ( typu okno). Mówią pojedynczymi
      słowami, ale piosenki śpiewają ze zrozumieniem (TPR rules) i rozumieją wiele
      poleceń. Ale bawię się z nimi, wygłupiam i nawet jak kolorują albo wycinają czy
      kleją, włączam w tle piosenki czy wierszyki. Każde w domu ma tez płytę z
      piosenkami
Pełna wersja