ciąża zagrożona i małe dziecko

13.04.07, 11:23
Mam problem.Chcemy postarać się o drugie dziecko. Pierwsza ciąża była
zagrożona i musiałam leżeć.Lekarz powiedział, że być może kolejną też
przeleżę. Tu zaczyna się problem. Jak zorganizować opiekę nad starszym
dzieckiem na ten czas?jedyną osobą, która mogłaby sie nim zając jest
mieszkająca w domu obok teściowa.Kompletnie jej nie ufam. Wiem, że kocha
wnuczka i nie mówię, że zrobi mu krzywdę, ale jest roztrzepana.Od początku
ignorowała moje prawo do decydowania o dziecku. Oczywiście walczyłam z jej
panoszeniem się, ale boję się, że teraz po prostu będę zdana na jej łaskę.
Kiedy malutki miał 2 miesiące dostał soczek malinowy-pod moja
nieobecność.Prosiłam,żeby nic mu nie dawała,bo chciałam, żeby dziecko przez 6
m-cy było tylko na piersi(zagrożenie alergią). Czteromiesięcznemu próbowała
wcisnąć skórkę od chleba, kilka miesięcy później tatar. Wiem, że problemy
jedzeniowe odpadły, bo mały przecież je już wszystko. Ale-swoją drugą wnuczkę,
gdy miała dwa latka zabrała na wycieczkę rowerową na autostradę.Przerażona
matka wcześniej wróciła z pracy. Boję się, że nie będę miała pojęcia o tym, co
ta kobieta robi i zawsze będę się denerwować. W takich momentach zaczynam się
zastanawiać, czy decyzja o drugim dziecku jest słuszna.Co wy na to?Dodam, że
mąż prawie zawsze broni matki, a nawet jeśli nie, nie zwraca jej uwagi.
    • majan2 Re: ciąża zagrożona i małe dziecko 13.04.07, 11:34
      A nie mozesz poczekac do montu gdy dziecko bedzie moglo pojsc do przedszkola? Bo
      stres w ciazy, moze tez byc szkodliwy.
      • ewulaw1 Re: ciąża zagrożona i małe dziecko 13.04.07, 11:44
        Zawsze chcieliśmy, żeby różnica wieku między dziećmi była niewielka. Mój mąż ma
        o 9 lat starszą siostrę i jakoś nigdy nie mogli znaleźć wspólnego języka.Poza
        tym nie chciałabym już później rezygnować z pracy. Rok nieobecnośći 9 mies. l4 i
        potem 5 macierzynskiego.
      • slonko1335 Re: ciąża zagrożona i małe dziecko 13.04.07, 11:45
        Ewula nie możesz z góry zakładać, że teraz też bedą takie problemy, wykończysz
        się psychicznie. Ja też okres ciąży wspominam jak koszmar, wiecznie coś,
        leżenie plackiem przez pół roku, na przemian w domu i szpitalu, bardzo duże
        zagrożenie dla dziecka a jednak rok od porodu planuje właśnie drugie dziecko i
        oczywiście boję się jak to będzie ale nie zakładam, że musi być tak jak
        wcześniej, a jeśli nawet to wszystko jakoś się ułoży samo, bo musi...mój lekarz
        ostatnio ochrzanił mnie jak nie wiem za myślenie że może być źle, powiedziął,
        że każda ciąża jest inna a ja już swoje przeszłam w pierwszej więc w drugiej
        muszą mi odpuścićsmile
    • olamazur Re: ciąża zagrożona i małe dziecko 13.04.07, 12:06
      Na początku, jak urodził się mój synek, to strasznie się najeżałam, jak moja
      mama albo teściowa chciały doradzać. Byłam zdenerwowana na samą myśl, że będą
      się wtrącać. A potem, jak już oddałam synka pod ich opiekę (wróciłam na cały
      etat, gdy mały miał 11 m-cy), to przyszedł spokój. Nie dzwonię z pracy, nie
      denerwuję się, ufam, że dobrze się nim opiekują. I... co... no właśnie...
      takiego spokoju chciałam Ci życzyć smile)) Żeby Ci się też udało szczęśliwie
      ułożyć opiekę babci nad maluchem, bo to możliwe smile))
      • mynia0 Re: ciąża zagrożona i małe dziecko 13.04.07, 12:58
        Olu, moge się podpisac pod Twoją wypowiedzią - ze mną było identycznie wink choc
        mam wciaz pewne zastrzeżenia, to jednak opieka babci jednej czy drugiej jest
        dla mnie prawdziwym wybawieniem.

        jestem właśnie w 2 ciaży - oczywiscie zagrożonej, tak , jak pierwsza. leżałam 4
        meisiace, od 4 tygodnia, czyli niemal od początku. byłam zmuszona do
        zorganizowania opieki nad moją 2-letnią cóką i byłam zmuszona do skorzystania z
        ofert babć. ale okazało się, że nie jest tak źle, jakoś się udało wszystko
        pogodzić wink jak coś się działo niepokojącego, wrzeszczałam ze swojego łóżka, że
        ma być inaczej i koniec wink teraz zaczęłam już 7 miesiac, czuję się świetnie i
        przejełam na siebie częśc obowiązków. da się to zrobić, naprawdę!

        ale jeśli się mimo wszystko boisz, to poszukaj opiekunki. i nie zakładaj, że z
        drugą ciażą będziesz miała pod górke, bo na to reguły nie ma. powodzenia!
        • ikaes Re: ciąża zagrożona i małe dziecko 13.04.07, 13:18
          Przecież Ewula wyraźnie napisała, dlaczego nie ufa swojej teściowej i nie
          dziwię jej się, że nie chce zostawiać jej samej z dzieckiem. Może wy macie
          szczęście i macie cudowne mamy i teściowe, które się nie wtrącają, albo mają
          normalne podejście do dzieci, ale ja np. też nie ufam do końca swojej teściowej
          (potrafi zostawić 3-letnie dziecko przed sklepem na rowerze, a na moją uwagę,
          że tak się nie robi w dzisiejszych czasach, nakrzyczała na mnie, że jestem
          przewrażliwiona i nie powinnam małego posyłać do przedszkola, bo ciągle się
          będę denerwować, czy mu się coś złegpo nie stało).
          ROzumiem cię w pełni Ewula, ja też byłam w zagrożonej ciązy i leżałam 3
          tygodnie w szpitalu i potem 2 miesiące w domu, ale najpierw przyjechała do mnie
          moja mama do pomocy (bo teściowa mieszka niedaleko, a potem moi rodzice wzięli
          synka do siebie na 1,5 miesiąca). Z tego co zrozumiałam, twoje dziecko jest
          jednak za małe na taką rozłąkę (mój synek miał już 3 lata).
Pełna wersja