1,5 roku - je, ale nie pije

22.04.07, 22:33
Witam,
może ktoś miał podobny problem. Kuba ma 1,5 roku, od mniej więcej tygodnia
problemy z piciem.
Do tego czasu pił w zasadzie każdą ilość (wyłącznie herbatki dla dzieci, woda
lekko rozcieńczona granulkami), od mniej więcej tygodnia w zasadzie przestał -
dziennie wypija do 100ml, + to co mu się przemyca w posiłkach.
Jest to bardzo, bardzo mało - miał chore nerki i każde narażenie go na chorobę
to duły kłopot.
U lekarza oczywiście byliśmy, ale nie powiedział nic konkretnego - mocz ogólny
OK, uszy OK, podejrzenie rota wirusa bądź żołądkówki, którą prawdopodobnie
miał w tym tygodniu.
Je chętnie, choć od dziś wyłącznie kaszkę na mleku (tydzień temu zwymiotował
przy grypie, i od tego czasu ma dietę, przy czym do wczoraj jeszcze chcial np.
kleik z bananem, a dziś już nie).
Macie jakieś sugestie?
Nie chodzi o formę - wypróbowaliśmy już i zmianę napoju, i odczekanie dłuższą
(kilka godzin) chwilę, i zmianę smoka, i próbę podania łyżeczką.

Dziękuję z góry, pozdrawiam,
    • grubaska20 Re: 1,5 roku - je, ale nie pije 22.04.07, 23:10
      hmm.. a może spróbuj podać mu z kubeczka? najlepiej chyba bez dziubka, po
      prostu z kubeczk, jak dorosłemu. moż epotraktuje to jako zabawę i będzie
      chciał "pić jak duży"?wink jeśli jeszcze nie próbowaliście pic w ten sposób, mała
      sugestia, na początek, chyba najlepszy jest kubeczek przezroczysty, żebyś
      widziała jak bardzo go przechylić, czy płyn dociera już do małego pyszczka.
      masz wtedy wieksza kontrolę, mały się nie poblewa, nie podtopiwink powodzenia
    • martucha90 Re: 1,5 roku - je, ale nie pije 23.04.07, 10:32
      Nigdy nie zmuszałam, ba nawet nie zachęcałam dziecka do jedzenia czy picia.
      Tylko proponowałam. Chcesz? To masz. Nie? To nie. Dziecko ma instynkt. Nie
      zagłodzi się ani nie umrze z pragnienia. Rodzice wmuszaniem potrafią ten
      instynkt zniszczyć.
      Twój synek ma półtora roku, więc chodzić już pewnie umie. Postaw mu na krześle
      kubek z sokiem i powiedz - tu stoi sok, jak będziesz chciał, to się napij.
      Zostaw to do jego decyzji.
      • anyaa Re: 1,5 roku - je, ale nie pije 23.04.07, 10:41
        A nie boli go gardło? Czasami przy chorym gardle dzieciaki odmawiają picia i
        jedzenia drażniących potraw.
      • jdylag75 Re: 1,5 roku - je, ale nie pije 23.04.07, 11:21
        przesadzasz.
        dziecko nie ma instynktu kiedy jest chore. Dlatego stosuje się doraźne środki -
        np. kroplówki.
        Bo dziecko samo od siebie kiedy nie ma łaknienia (np. bakteria w moczu,
        pleśniawka, rotawirus, itp.) nie będzie piło, po prostu.
        • martucha90 Re: 1,5 roku - je, ale nie pije 23.04.07, 11:34
          > przesadzasz.
          > dziecko nie ma instynktu kiedy jest chore.
          Jasne. Ale jak dziecko zdrowe, to polecam zaufać instynktowi smile
    • lisabette Re: 1,5 roku - je, ale nie pije 23.04.07, 11:59
      A może znudziły mu się herbatki ? Może daj soczek ? Moja córcia kiedyś tylko
      herbatki, potem odmówiła picia, ale spróbowałam soczki Gerbera i pije.
      Rozcieńczam przegotowaną wodą 50/50.
      • obasic Re: 1,5 roku - je, ale nie pije 23.04.07, 13:03
        Ja też tak miałam, mała, odkąd przestałam ją karmic piersią piła barrrdzo mało,
        z jedzeniem też było trudno. Nie przejmowałam sie tym ale ... zaczęły sie
        problemy z kupka - zatwardzenia, a jak chorowała, gorączkowała to nawadnianie
        organizmu było podstawą i co wtedy ??? niem wiem czemu tak się dzieje ale
        poprostu nie chciała pic i już. Zadne metody nie pomagały, było NIE i tyle.
        Odpuściłam, starałam się podawać ciepłe - letnie napoje, z czasem jak sobie
        dałam spokój mała zaczęła pić, miała wtedy około 20 m-cy. Teraz ma 24 m-ce,
        pije dużo. Ja osobiście nie znalazłam na to sposobu. NIewielkie efekty dawało
        picie ze szklanki. Pozdr.
    • mamajulci21 Re: 1,5 roku - je, ale nie pije 24.04.07, 11:04
      Witam! Mam podobny problem, moja prawie czternastomiesieczna corcia okolo
      poltora tygognia wstecz przeszła grype zoladkowa. Od kilku dni mam problem z
      piciem, nie pije juz z niekapka (probowalam juz wszystkiego zmiany ustnikow,
      dluzszych przerw), niestety dluzsze przerwy nic nie daja, Julcia wcale nie
      domaga sie picia. dopiero wczoraj zaczela pic lyzeczka, teraz pije chetnie,
      lecz pojenie ja lyzeczka jest klopotliwe, do tej pory pila sama z kubeczka
      teraz ja ganiam za nia z kubeczkiem i lyzeczka, nie wspominajac juz o tym ze po
      chwili jest mokra i poplamiona np. soczkiem marchwiowym. Nie wyobrazam sobie
      pojenia jej na dworzu (zawsze na spacery zabieralysmy kubeczek z piciem). Czy
      moze kroras z was miala podobny problem? czy to oznacza, ze jest juz taka
      dorosla? (zawsze ze wszystkim wyprzedza rowiesnikow, ale bez przesady).
      poradzcie cos? pozdrawiam
Pełna wersja