dzieci i zwierzątka

23.04.07, 10:46
Macie zwierzeta w domu? Pieski albo kotki? My mamy psa- Terminatora. Moja
corcia Daga (4 latka) uwieeeelbia Terminatora i traktuje go jak swoja
przytulanke smileale wczoraj byla okropmna sytuacja, bo corcia targala go za uszy
i Terminator zaczol straasznie szczekac, mala sie wystraszyla bardzo. Co
prawda nie nie wydaje mi sie, ze Terminator moglby jej cos zrobic bbbrrr!!!,
ale ja tez sie troche wystraszylam, bo wcześniej nasz pies tak nie reagowal.
Co zrobic, zeby ograniczyć takie sytuacje?,bo malej zaraz przejdzie i znowu
sie bedzie znecac nad psem, ale chce uniknać sytuacji z wczoraj.
    • mea8 Re: dzieci i zwierzątka 23.04.07, 10:49
      My mamy 15 miesiecznego syna i 6 letniego boxera, wulkan energii w obu
      przypadkachsmile Maly uwielbia psa, pies malego. Nie obylo sie jednak bez paru
      wpadek. Niestety pies dostal w dupsko, ale musial znac hierarchie. Teraz jak
      maly przesadza to pies sie wynosi z pokojusmile Bywa ze caly dzien nie spi w
      koszyku bo jest zajetysmile. Synkowi oczywiscie tlumaczymy, ze nie wolno robic psu
      krzywdy.
      • martucha90 Re: dzieci i zwierzątka 23.04.07, 10:54
        Jak pies starszy i wcześniej był w Waszym stadzie, to w JEGO mniemaniu stoi
        wyżej smile Poważnie smile
        Nie bij psa... Chwyć za skórę na karku i mocno potrząśnij - to jest sposób na
        okazanie psu dominacji nad nim.
      • bzmommy Re: dzieci i zwierzątka 23.04.07, 11:00
        Psa musisz zlać tak jak mea8, bo musi wiedzieć, że dziecko w domu jest
        ważniejsze a małej postaraj się może przetłumaczyć, żeby nie męczyła tak
        Terminatora, bo to pies, też go boli itp.
        • mea8 Re: dzieci i zwierzątka 23.04.07, 11:03
          Żeby nie wyszlo, ze psa gnębiesmile Dostał to fakt, ale bardziej jego duma
          ucierpialasmile
        • olamazur Re: dzieci i zwierzątka 23.04.07, 13:28
          > Psa musisz zlać
          Co Ty wygadujesz! Mojego męża znajoma hodowała psy, brały udział w jakichś
          akcjach policyjnych nawet. Jest prawdziwą ekspertką. NIGDY nie uderzyła psa.
          Bierzesz za skórę na karku i potrząsasz - a pies wie, że źle zrobił.

          [Przepraszam, że nie wytrzymałam, wiem, wiem, o dzieciach miało być, a nie o
          psach]
    • mamamartusia Re: dzieci i zwierzątka 23.04.07, 12:19
      U nas pies był pierwszy, a synek mam teraz 19 m-cy i juz się dogaduja po
      swojemu, Tzn pies raz warknął na malucha i był, niestety, szybki strzał w dupsko
      psie. Zapamietał. Jednocześnie jak mały próbował ciągać psa za ogon albo mu
      wyrządzic jakąś inna wymyślna krzywdę, to "pocieszaliśmy" psa, a synkowi
      stanowczo tłumaczylismy ,że nie postepuje sie tak z psem, że piesek cacy. Teraz
      Nasz wierny psi przyjaciel wie,że jest ważny, ale ważniejszy jest Tomcio.
      Wiadomo, na innym poziomie rozumuje pies- dla niego rodzina to stado , w którym
      każdy ma miejsce w hierarchii.
      Teraz zaczynają się gorsze i trudniejsze do wytłumaczenia sytuacje, pt. nie
      dotykamy obcych piesków crying
    • kakuba Re: dzieci i zwierzątka 23.04.07, 13:18
      mam 11 miesięczne dziecko i 3,5 letniego dobermana - suczkę
      (jest wyszkolonym psem obronnym)

      poczatkowo jak sie córcia urodziła, to sunia uważała sie za matkę zastępczą -
      jak ja karmiłam to ona też sie kładła do karmienia wink)) i miała mleko !

      jak córcia zaczęła raczkować to tez był jeden incydent - psu 'pokazaliśmy gdzie
      jego miejsce' a przestraszoną córcię uspokoiliśmy
      pies tylko szczeknął na dziecko, ale dla mnie to juz i tak było za dużo, bo nie
      wyobrażam sobie żeby mój pies mógł szczeknać na któregokolwiek z domowników
      pies jest wyszkolony i generalnie jest w stanie wykonać każdą komendę - oprócz
      tych typowo szkoleniowo-sportowych również takie domowe typu: odsuń się, zejdź
      z drogi, nie rusz, zostaw itd

      teraz córcia zaczyna chodzic i pies zchodzi jej z drogi
      jak mam córcię na kolanach to pies podchodzi i nadstawia sie do głaskania, a ja
      ucze małą jak ma głaskać, nie pozwalam na ciagnięcie za uszy, wkładanie
      paluszków w oczy itp
      psa nauczyłam, że jak mała do niego podchodzi, to on ma sie odsunać
      pies ma legowisko w oddzielnym pokoju i jak chce odpocząć (albo jak chcę
      odpocząć od psa) to jest tam zamykany, córci nie pozwalam tam wchodzić
      na razie działa

      Generalnie polecam intensywne szkolenie psa pod okiem fachowców (np Zwiazek
      Kynologiczny, licencjonowani szkoleniowcy) - chodzi tu o zwykłe posłuszeństwo.
      Na co dzien przydaja sie komendy typu waruj, stój, nie rusz.. itd - pies słucha
      nawet z dużej odległości, nie trzeba się uganiac za psem na spacerze.

      Moim zdaniem dziecko w zadnym wypadku nie powinno traktowac psa jak
      przytulanki, tarmosić itd, to jednak tylko pies i jak go coś zaboli to moze po
      prostu 'po psiemu' kłapnąć zębami na małego natręta... bo tak psy załatwiają te
      sprawy... więc jest tu miejsce na dorosłego człowieka, który powinien
      nadzorowac zarówno zachowanie psa jak i dziecka.
      • olamazur Re: dzieci i zwierzątka 23.04.07, 13:30
        Widzę kakuba, że się znasz na profesjonalnym szkoleniu. Biją tam psy?
        • kakuba Re: dzieci i zwierzątka 23.04.07, 13:43
          profesjonalny szkoleniowiec nigdy nie bije psa i nigdy nie pozwoli
          przewidnikowi (właścicielowi) na uderzenie psa
          są skuteczniejsze sposoby

          bywają oczywiscie sytuacje wyjatkowe (bardzo rzadkie) kiedy nie ma innego
          wyjścia, ale generalnie przemoc nie jest metodą szkolenia psa
      • zoskasamoska2 Re: dzieci i zwierzątka 26.04.07, 17:37
        ehhh Masz jak najbardziej racje, ze pies to tylko pies, dlatego tez wystraszylam
        sie jak tak szczekal na dziecko. Niestety nie stac mnie na szkolenie psa i musze
        sama nad nim zapanowac. Corke tez musze odpowiednio nastawic do Terinatora, bo
        ona nie do konca chyba rozumie, ze to zywe stworzenie i moze nie chciec byc
        przytulanka uncertain wczesniej psu nie przeszkadzalo to, co robi z nim dziecko
        • kropka1005 Re: dzieci i zwierzątka 26.04.07, 18:05
          my mamy amstaffa 2letniego i córkę roczną.Jak mała zaczęła raczkować raz była
          taka sytuacja ze szczeknął i popchnął ją, ja się wystraszyłam nie na żarty, bo
          to nie mały piesek.Korek dostał w dupsko, więcej tego nie zrobił. Ale strach
          jest,tłumaczę Ali, ze nie wolno psa za ogon , ze trzeba cacy robić i tulić i na
          spacer...ale i tak się boję.Lek mi został, mimo ze na co dzień Korek to
          uosobienie spokoju
          • mapi9 Re: kropka1005 27.04.07, 22:57
            pozdrawiam właścicielkę amstafa,my mamy też fafiura prawie dwuletnią
            sunię,synek ma 3,5 roku.Sunia kiedy go nie widzi,szaleje
    • pati775 Re: dzieci i zwierzątka 23.04.07, 13:29
      nasza labradorka i nasz synek to para kumpli
      ale u nas od poczatku maly bym uczony ze nie wolno psa ciagnac za uszy, targac
      za ogon, czy wkladac palce w jakiekolwiek psie dziury
      do psa sie przytulamy, glaskamy go i robimy mu aja, aja, wychodzimy z nim na
      spacer, dajemu mu jesc i pic - moze dlatego przez te 19 m-cy nie bylo miedzy
      nimi zadnego incydentu
      pies zna swoje miejsce nie jest zaniedbany
      maly nie robi mi krzywdy
      a na legowisku czesto leza razem i nikomu to nie przeszkadza

      moze Terminator ma cos z uszami i go rzeczywiscie zabolało jak mala go
      pocianela albo moze corka zrobila to na tyle nie delikatnie ze zabolalo a moze
      po prostu pies nie zyczy sobie takiego traktowania i wczoraj to okazal

      moim zdaniem kiedy mala zaczyna przeprowadzac atak na psa powinnas stanowczo
      zareagowac i jej na to po prostu nie pozwalac w zamian za to poglaskajcie razem
      psa lub dajcie mu jakis przysmak

      nie wymagaj zeby pies podczas targania za uszy byl oaza spokoju i wyluzowania w
      koncu kazdy by sie wsciekl
    • kotka.szrotka Re: dzieci i zwierzątka 23.04.07, 14:03
      U nas kot jes ważniejszy smile Absolutnie nie pozwalamy małemu na zabawy z kotem
      polegające na targaniu, waleniu, rzucaniu. Jak pisze Pati, do głaskania,
      przytulania tak ale nic poza tym. Zwierzę to nie zabawka. Daj się sama wytargać
      za uszy, taki dzieciak potrafi nieźle uszczypnąć. Hierarcha hierarchią ale
      lepiej wyeliminować takie zachowania u dziecka w ogóle. Co będzie jak się
      dorwie przypadkiem do obcego psa i go wytarmosi a TY nie zdążysz.
      • mapi9 Re: dzieci i zwierzątka 23.04.07, 14:58
        My mamy dwuletnią sunię i siedmioletniego kocura.Mój synek 3,5 co jakis czas
        wpada na świetny pomysł aby zwierzaki pomęczyć i podrażnić.Kot ucieka,pies albo
        ucieka albo ja za małego obrywam.Pies mnie szczypie wink) Zaraz tłumaczę małemu
        że nie wolno denerwować futrzaków i żeby nie robił im ałka i to działa.Wiadomo
        każdy bobas jest inny
    • martucha90 Re: dzieci i zwierzątka 23.04.07, 15:13
      Moje dziecko (teraz 2-letnie) bardzo często przebywa z psem dziadków. Uczyliśmy
      synka, jak się głaszcze psa. Zdarzało się, że mały trochę bił psa (Kajtunia
      sobie niewiele z tego robiła, bo siła tego bicia była żadna, takie bardziej
      klepanie). Od razu reagowaliśmy, mówiliśmy, że wolno, że tylko głaskać wolno.
      Po każdym uderzeniu następowały "przeprosiny" Kajtki, czyli właśnie głaskanie
      rączką małego.
    • ik_ecc Pies to nie przytulanka!!!! 23.04.07, 18:26
      PIES TO NIE JEST PRZYTULANKA!!!!!

      Jak chcesz dac dziecku przytulanke, kup jej wypchanego psa czy innego misia.

      Pies to zwierze z cala gama zwierzecych zachowan i czuc. Odczuwa bol. Odczuwa
      strach. Odczuwa zniecierpliwienie. Ma potrzebe spokoju. Nalezy mu sie
      szacunek, tak jak nam i kazdemu inemu zwierzeciu.

      Warczenie czy szczekanie to ostrzezenie. Zawsze przeraza mnie gdy czytam, ze
      ktos "dal psu w dupe" kiedy pies zawarczal. Dla psa jest to informacja - nie
      podoba mi sie ze ostrzegasz! Nastepnym razem wiec pies nie ostrzeze tylko od
      razu przejdzie do pacyfikowania zebami.

      Mam 3 psy i dwulatke. Kiedy nie mam czasu byc z nimi i nadzorowac, psy sa po
      drugiej stronie barierki (mamy 3 barierki w domu). Nie pozwalam dziecku
      wchodzic na ich poslania - poslanie psa to poslanie psa - tam sie pies moze
      schronic i to jest jego miejsce gdzie ma swiety spokoj. Nie pozwalam dziecku
      sie na ich uwieszac, ciagnac za konczyny, ogony i futra. Zawsze uwazam zeby
      przy kazdej interakcji pies mial droge wyjscia. Dziecko natomiast psy
      codziennie karmi rano i wieczorem, pomaga zmieniac im wode, razem je czeszemy,
      na spacerze czasami prowadzi najstarszego i najspokojniejszego psa na smyczy,
      rzuca im patyki czy kopie pilke, itd. Kiedy psy sa bez smyczy, wtedy nie uwazam
      na to co robia, bo wiem, ze psy odejda kiedy dziecko bedzie je meczyc. W
      mieszkaniu nie zawsze maja poczucie ze moga - jest mniej miejsca - dlatego
      wiecej uwazam.

      Kiedy ktorys pies zawarczy (zdarzylo sie to na razie 3 razy) biore to bardzo
      powaznie, natychmiast zabieram dziecko, pies jest wysylany na swoje miejsce -
      nie "za kare", tylko zeby psu pokazac, ze jesli ma dosyc, moze sie sam
      ewakuowac. Potem bardziej uwazam na to co robi dziecko, staram sie nie
      powtorzyc danej sytuacji.

      Kazdy z moich psow traktuje dziecko troche inaczej i uwazac musze na inne
      rzeczy. Najstarszemu psu nalezy sie spokoj i szacunek, wiec najbardziej go
      chronie przed mloda. Sredni pies jest najbardziej "calusny" i kochany, ale jest
      tez po wypadku i ma miejsce na kregoslupie, ktore go boli - musze uwazac na to,
      zeby corka go tam nie atakowala. Trzeci pies jest najmniej delikatny i tylko on
      czasami taranuje mloda, wiec tutaj uwazam na to zeby to on po niej nie
      przebiegl.

      Zaden z moich psow to nie jest przytulanka dla dziecka.
      • czarna_maruda Re: Pies to nie przytulanka!!!! 27.04.07, 23:36
        Sorki, nie mam psa, ale nawet mnie dziwi, że pozwalasz czterolatkowi tak
        traktować zwierzę. Przecież to już duże dziecko i dużo rozumie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja