zabawa ze starszymi dziećmi

23.04.07, 12:44
Mój synek ma 3,5 roku. Od początku jak tylko odkrył że zabawa rówinież polega
na dzieleniu się z innymi robi to barzdzo niechetnie. Jak tylko wychodzimy na
plac zabaw stwierdza że nie będzie brał żadnych zabawek i nie bedzie się
dzielił. Zaznaczam że próbowłałam już wszystkiego - tłumaczenie nic nie daje
za każdym razem reaguje tak samo. Ostatnio zauważyłam że jest w stanie
podzielić się swoimi zabawkami ze starszymi dziećmi i wogóle lubi towarzystwo
starszych dzieci. Koleżanki to dziweczynki w wieku 8-10 lat wiec rozumiecie
mój niepokój i podobnie chłopcy - a gra w piłkę z chłopcami w starszym wieku
to niebywała frajda dla mojego syna. Starszym dzieciom ustepuje i nie ma
problemu z dzieleniem się. Zawsze tak było że jak jakieś dziecko poprosiło go
o zabawkę mówił nie bo to moje. Ma tak silne poczucie własności że już nie
wiem czy mu to minie. Liczyłam że jak będzie starszy to coś się zmieni ale
straciłam już nadzieję. Czy to normalne że szuka towarzystwa starszych dzieci
czy może powód leży gdzie indziej. Poradźcie co robić z małym samolubem.
    • kerry_weaver Re: zabawa ze starszymi dziećmi 23.04.07, 12:53
      Co złego w towarzystwie starszych dzieci? zakładam że dzieci te są w miarę
      grzeczne, nie klną jak szewcy, normalne dzieciaki? Mój syn od zawsze woli o 4
      lata starszą od niego córę znajomych niż rówieśników - teraz mają 7 i 11 lat, i
      spotkania najczęściej spędzają grając razem na komputerze ale uwielbiał jej
      towarzystwo już jako dwulatek. Starsze dziewczynki zwykle są opiekuńcze wobec
      takich maluchów, lubią dowodzić, wymyślać im zabawy - a więksi chłopcy na pewno
      trzylatkowi jakoś imponują.
      • annakuba Re: zabawa ze starszymi dziećmi 23.04.07, 13:28
        fakt niby nic w tym złego ale wydawalo mi się że jakby naturalnym jest zabawa z
        rówiesnikiem - poza tym martwi mnie jego skompstwo - prawdę mówiąc jestem w tym
        aspekcie bezsilna - nie dociera nic ani groźbą , ani prośbą - nie podzieli się
        i już. Może to niewychowawcze ale kiedy już opadają mi ręce mówię mu że nie
        pójdę z nim na plac jeśli w dalszym ciągu nie bedzie chciał się dzielić - to
        wymyslił wówczas że nie będzie brał ze sobą żadnych zabawek żeby nie wywoływać
        niepotrzebnych konfliktów. Co robić w tej sytuacji? Może nic. Po prostu
        poczekać.
        • andziulindzia Re: zabawa ze starszymi dziećmi 23.04.07, 20:35
          Nic nie rób. Tłumacz, że trzeba się dzielić tylko w momencie konfliktu z innym
          dzieckiem, ale wcześniej, w domu, nie stosuj żadnych gróźb ani perswazji. Ale
          zabawki zawsze dla niego bierz.
          Moje dzieci dzielą się z innymi zabawkami, których akurat nie potrzebują, ale
          ja podchodzę z całkowitym zrozumieniem do tych "skąpych" dzieci. Bo jakby jakaś
          obca baba podeszła do ciebie i powiedziała: "podobają mi się twoje kolczyki,
          daj mi je". Dałabyś? Pewnie nie. Okaż synkowi zrozumienie i już.
    • ik_ecc Re: zabawa ze starszymi dziećmi 23.04.07, 20:59
      Moje zdanie:
      Dziecko nie ma obowiazku sie dzielic. Czesto wystarczy samo zapewnienie (u
      Twojego dziecka zajeloby to kilka zapewnien, podejrzewam), ze te zabawki sa
      tylko jego i nie musi sie dzielic, po to zeby dziecko ZACZELO sie dzielic.
      Brzmi absurdalnie, ale tak to dziala.
      Nie zmuszam mojego dziecka zeby sie dzielilo, nie oczekuje ze inne dzieci beda
      sie dzielic. Kiedy moja corka cos od kogos chce, a ten ktos nie chce
      sie "podzielic", mowie - to sa zabawki chlopczyka, on je uzywa, chodz poszukamy
      czegos innego. Kiedy ktos chce sie bawic zabawkami mojej corki, a corka nie
      jest w nastroju, mowie to samo - to sa zabawki tej dziewczynki (wskazujac na
      moja corke), ona je teraz uzywa, moze chcesz to? - proponuje cos innego.
      Zazwyczaj samo tylko danie dziecku **prawa do niedzielenia sie** sprawia ze
      dziecko sie rozluzni i latwiej sie zabawkami podzieli.

      Sposob podpowiedziala mi pewna przedszkolanka, stosuje go z powodzeniem na
      dzieciach wszelkiego wieku i masci i zazwyczaj dziala. Najgorzej dziala na
      dzieci, ktore przez dlugi czas byly zmuszane do dzielenia sie.
      • annakuba Re: zabawa ze starszymi dziećmi 24.04.07, 08:03
        Dzięki za radę. Być może za bardzo przejmuję się tym że mój syn nie ma ochoty
        na dzielenie się innymi i dlatego tak reaguję - postaram się reagować na te
        sprawy inaczej mniej poważnie. Dziękuję za rady.Pozdrawiam.
    • biba23 Re: zabawa ze starszymi dziećmi 24.04.07, 10:03
      My zawsze bierzemy ze sobą taką zabawkę do której nie jest aż tak bardzo
      przywiązany i jak on chce wziąć czyjąś zabawkę to dajemy jego zabawkę na
      wymianę. Łatwiej mu to przychodzi niż oddanie komuś ulubionej zabawki.
Pełna wersja