Agresywny roczniak!!!

23.04.07, 13:16
Dokładnie ma 15 miesięcy. Do zeszłego tygodnia sama doradzałam jak sobie
radzić w takich sytuacjach.Ale to bylo w domu.Natomiast zupełnie nie wiem co
robić w sklepach, na ulicy, w parku. Ona chce wszystko robic sama. Sama
chodzić (wiadomo że nie puszcze jej samej-samochody itp, obiera kierunek
gdzie się jej podoba.O siedzenie w wózku nie ma mowy. Wczoraj na zakupach
dostała takiego ataku histerii, że szok. Gdy ją wypuściłam z wózka, biegała
po całym sklepie, zrzucając rzeczy z półek i obierając swój kiednek. Gdy
wziełam ją na ręce dostałam w twarz.W domu bym ją położyła na ziemi
wyginającą się i nie zwracałabym uwagi.A w miejsach publicznych, no nie wiem
co robić. Dodam że ludzie patrzyli na mnie jak na jakąs wiedźme.Pomóżcie
    • siula5 Re: Agresywny roczniak!!! 23.04.07, 14:02
      Mam ten sam problem
      • sabka22 Re: Agresywny roczniak!!! 23.04.07, 16:31
        U mnie podobnie mały ma 13mies i ma takie ataki histerii ze nic nie pomaga!!!
        Kładzie sie i wydziera w niebogłosy!Chca dosłownie wszystko dostac czego nie
        morze...czyli pilot,komorka,lekarstwa itp.Tez nie wiem jak z nim postepowac bo
        tłumaczenie nic nie daje i własnie coraz czesciej mnie bije ale na to nie
        pozwalam absolutnie,pozatym w wozku jeszcze jakos usiedzi ale to tez wiąże sie
        z płaczem i marudzeniem,takze mysle ze swoje odczekac musimy i moze sie cos
        zmieni.,...
        • asinek68 Re: Agresywny roczniak!!! 23.04.07, 16:41
          Właśnie miałam założyć podobny watek smile)
          Moja ma 14 m-cy i jest cudowna! Uśmiechnięta przylepka, daje buzi, przytula
          nas. Do czasu... tj. do momentu gdy coś dorwie i próbuję jej to zabrać. Wtedy
          wstępuje w nią DEMON. Napina się jak do kupy, czerwienieje na twarzy i wydaje z
          siebie ryki. Staram się nie wyrywać jej nic na siłę, bo to tylko pogarsza
          sytuację i histeria gotowa. Ale czasami jak coś robię, to ona po cichutku, po
          cichutku i już jest w łazience przy otwartej szafce i trzyma w ręku butelkę z
          płynem do czyszczenia WC. Staram się uważać, zaklejam szafki taśmą ale ta
          spryciara już umie tą taśmę odlepić. Zamknąć drzwi nie mogę, bo tam kocia
          kuweta. Zreszta musiałabym większość rzeczy przenieść na pawlacz (którego i tak
          nie mam). Kocie miski, wszystkie szafki kuchenne, kontakty, pranie na
          suszarce... No obłęd! A po za tym jest kochana. No może jeszcze po za próbą
          zmiany pampersa. Ostatnio to graniczy z cudem !!!
          • dana184 Re: Agresywny roczniak!!! 24.04.07, 08:34
            Kochane, dziękuję bardzo. Już mi lepiej. Może rzeczywiście to taki okres. Ale
            na zakupy na pewno już z nią nie pojade. Dzięki wielkie smile)))
      • tyssia Re: Agresywny roczniak!!! 24.04.07, 08:45
        Ja tezuncertain moja ma 17 miesięcy
    • grubaska20 Re: Agresywny roczniak!!! 24.04.07, 09:12
      odwórcić uwagę- zobacz, to tam, siamto; proszę, masz to czy smo; na zakupach
      wsadzać dziecko do koszyka i jechać na odległość, by nie mógł zbierać z półek;
      daćdo rączki przedmiot, którego nie zniszczy, nie rozerwie opakowania, pobawi
      się, a potem możesz odłożyć na półkę, bez konieczności kupowania; podawać
      dzieciakowi do raczki rzeczy, które chcesz kupić, żeby trzymał, czy wrzucał do
      koszyka; nie będzie łatwo, ale bez scen
    • lacktris Re: Agresywny roczniak!!! 24.04.07, 09:22
      ja mam to samo. Ostatnio jak byliśmy w sklepie na szybkich zakupach, bo późno
      już było, Weronika koniecznie chciała sama chodzić i robić zakupy, ale niestety
      nie mogła, więc rozpoczęła ryki, prężenie się i kładzenie na podłodze.
      Wsadziłam ją do wóżka sklepowego i z taką wrzeszczącą robiliśmy zakupy. Po
      jakimś czasie gdy zobaczyła, że nie reagujemy na jej wrzaski i nie dostanie
      tego co chce to się uspokoiła i zajęła układaniem zakupów w koszyku. Ludzie co
      prawda patrzyli się dziwnie na wrzeszczące dziecko, ale ja mam to w nosie, bo
      jak jej ustąpię, żeby ludzie się nie gapili to potem będę miała sajgon w
      chałupie i żaden z gapiów mi nie pomoże. A zwykle jak zbliża się histeria to
      szybko staram się odwrócić jej uwagę pokazując cokolwiek. Z biciem to gorzej
      sobie radzę. Gdy już niestety dojdzie do histerii to Weronika macha łapami na
      oślep, często specjalnie mnie bije. Wtedy przytrzymuję rączki i mówię że nie
      wolno nikogo bić. Zwykle nie pomaga, ale jak dłużej przytrzymam za ręce to się
      uspokaja. Mam nadzieję, żę kiedyś wyrośnie z tej agresji i histerii.
      • karo610 Re: Agresywny roczniak!!! 25.04.07, 20:30
        Ja mam podobnie... Synek ma 15 miesiecy, jest kochany, usmiechniety i wogole,
        ale zakupy z nim to koszmar.. ryczy, drze sie, w wozku nie usiedzi.. jak go
        wyjme z wozka zeby sobie pochodzil, to albo wywala produkty z pólek albo zwiewa
        na ulice, bo teraz wszedzie w sklepach pootwierane drzwi.. moj maz czesto
        wyjezdza i po prostu czasem musze pojsc z malym sama na zakupy.. ale strasznie
        tego nie lubie.. tez mnie wkurzaja spojrzenia innych ludzi, jakbym byla wyrodna
        matka czy znecala sie nad nim... teraz chodze na szybkie zakupy do malych
        osiedlowych sklepow.. jedyny ratunek to to, ze sklep jest przy ulicy i Sebus
        wtedy siedzi w wozku i oglada auta... taki patent na niego znalazlam wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja