iwonag25
27.04.07, 21:25
Za dwa mesiace moja pociecha konczy 2 latka. Od urodzenia kladlismy ja spac o
stalej porze. Na poczatku 2x dziennie i o 20 wieczorem juz na noc. Odkad
skonczyla 1,5 roku idzie spac o 12 w poludnie (spi 1,5 - 3 h) i o 20:00
wieczorem, po kapieli. Ale od paru dni jest koszmarnie. W dzien chodzi mi
spac normalnie, ale wieczorem jest strasznie. Teraz jeszcze nie spi, a jest
grubo po 21. I tak od kilku dni. Tak jakby wogole nie czula zmeczenia, ale
widac ze jest zmeczona. Poradzcie co robic, bo my juz nie wiemy. Nie chce jej
przestawiac godziny, bo w dzien jestem sama z corka, wiec chociaz wieczorem
chcialabym od niej odpoczac. Pije od paru dni melise bo nie wyrabiam nerwowo.
Moze nie klasc jej w dzien, ale czy nie jest jeszcze za mala? Prosze
powiedzcie co moge zrobic z tym moim nieznosnym brzdacem.