pyzka3 Re: jak nazywacie miejsca intymne u dzieci? 14.07.03, 21:38 u nas jest pipunia Odpowiedz Link Zgłoś
lunatica Re: jak nazywacie miejsca intymne u dzieci? 15.07.03, 00:07 u chłopca: pisiorek, u dziewczynki: pisia wymiennie z wiewiórą Odpowiedz Link Zgłoś
kermitta Re: jak nazywacie miejsca intymne u dzieci? 15.07.03, 21:29 Witam, nasz Tadzio ma pulusia. To jest słowo odziedziczone po tacie i jego rodzinie. Nie było protestów z mojej strony, bo mój rodzinny fiferek (!!!) od niepamiętnych czasów wydawał mi się dziwaczny. Mam nadzieję, że za jakieś pół roku będę musiała zastanowić się nad wersją damską (jeszcze nie wiem, kogo mam w brzuchu!), ale absolutnie nie będzie to żadna cipa. Zgadzam się z opinią, że nie należy przyzwyczajać własnego dziecka do obelg (w stylu "ty głupia..."). Pozdrawiam Kermitta Odpowiedz Link Zgłoś
amelia20 Re: jak nazywacie miejsca intymne u dzieci? 16.07.03, 12:13 ja jak byłam mała mowiłam na moje miejsce intymne - żabka - bo czesto sie moczy. I tak zostało - żabka Odpowiedz Link Zgłoś
wana Re: jak nazywacie miejsca intymne u dzieci? 16.07.03, 16:25 Całkiem prosto: cipciuś (cipcionio - wersja córki) i siusiak, zaś z tyłu pupa, pupina (jeśli jest np. zmarźnięta i rozczula) lub pupsko (jeśli prosi się o klapsa )) ). Córa w wieku 2,5 lat wiedziała do czego służą ww. części ciała z prokreacją włącznie i teraz, jako przedszkolak nie ma problemów z "uświadamianim" przez rówieśników - o to, czego nie wie lub nie rozumie pyta tak samo naturalnie jak o np. wypadanie zębów. Pozdrawiam Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
eiza Re: jak nazywacie miejsca intymne u dzieci? 20.07.03, 23:07 u nas jest narazie tylko pisiorek u synka, o damską część ciała jeszcze nie zapytał, więc nie wymyśliłam jeszcze jej nazwy przyjaznej prawie dwulatkowi pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
knabi-ann Re: jak nazywacie miejsca intymne u dzieci? 24.07.03, 22:41 U nas jest cipcia i siusiak. Odpowiednikiem penisa jest srom - niezbyt pięknie, prawda? ANN Odpowiedz Link Zgłoś
natder Re: jak nazywacie miejsca intymne u dzieci? 27.07.03, 18:12 Ja odkąd córka nauczyła się mówić używam zwrotu "waginka". Bardziej podoba mi się od "cipek" i "siusiek". Trochę było śmiesznie jak przy ciociach i babciach mówiła "waginka", przeważnie ludzie reagowali: "coooo takiego???" )) Tak więc z przodu jest waginka z tyłu po prostu pupa. Odpowiedz Link Zgłoś