iwonatyl
04.05.07, 11:30
Ostatnio pojawia się wiele wątków na temat wakacji i wczasów.
Wiele osób pisze,że kupuje wózek-parasolkę na wczasy samolotem...
Chciałam,ku przestrodze opisać moje doświadczenia z wózkiem podczas
ubiegłorocznych tureckich wakacji.
Mając na uwadze wagę bagażu kupiliśmy specjalnie na wyjazd małą i lekką
parasolkę (niestety-także bardzo tanią) pozostawiając w domu rewelacyjny,acz
dosyć ciężki i duży terenowy trójkołowiec.
Tymczasem okazało się ,że wózek dziecięcy NIE WLICZA się w wagę bagażu i jest
przewożony jako sztuka,bez względu na wagę (tzn.chyba do 20 kg,ale nie
słyszałam o tak ciężkim wózku)
Już na miejscu przkonaliśmy się ,jaką bryke zakupiliśmy:
1.Nie miała budki ani daszka przeciwsłonecznego,który okazał sę niezbędny
2.Brakowało kosza na plażowe akcesoria i tzreba było je dźwigać osobno
3.Można było nim dojechać tylko do granicy plaży,a potem cały majdan brać na
plecy.Małe kółeczka za cholerę nie obróciły się na piasku
4.Nie chciał jeździć nawet po chodnikach,bo przy każdym zjeździe i wyjeżdzie
,a także na najmniejszej nierówności kółeczka stawały w poprzek i trzeba było
wózek podnosić do góry
Tak to superamrket (a niech tam,podam nazwę!!)Carrefour zepsuł nam wczasy.
Nawet nie zabieraliśmy go do Polski,wylądował na tureckim śmietniku....
Dlatego zastanówcie się,zanim zainwestujecie pieniądze.Lepiej zabrać wózek
wygodny,z koszem,budką i na DUŻYCH kółkach.
Z tego co wiem,małe wózeczki można zabrać na pokład,jeśli są większe-nadaje
się je przy odprawie bagażowej i odbiera na miejscu.
Może komuś przydadzą się te moje spostrzeżenia.
Życzę udanych wakacji.