jagaa
08.05.07, 14:14
Witajcie, od okolo pol roku moj syn ma problem ze zrobieniem kupy.
To co dzisiaj zrobil przeroslo mnie i szczerze mowiac, juz nie wiem jak mam
postepowac. Ale od poczatku.
Gdy mial niecale 2,5 roku bardzo szybko zlapal nauke sikania i robienia kupy
do ubikacji. Po jakims czasie (pol roku mniej wiecej) jakby sie uwstecznił.
Zaczął wstrzymywac mocz, az do momentu lekkiego popuszczenia. Wtedy lecial do
ubikacji albo wołał, że siku bardzo mu sie chce. Z kupą zaczeło byc podobnie.
Przybieral dziwne pozycje, napinanie posladków, zaciskanie zwieraczy. Potrafi
tak nawet półtora dnia. Jest to bardzo meczące, zarowno dla mnie, bo nie
jestem w stanie z nim wyjsc na spacer, jak i dla niego bo to przeciez go boli!
Skrety jelit nie sa przyjemne.
Dzisiaj od rana zaciskał posladki, widzialam, ze chce kupe. Nigdy nie
naciskalam syna, zeby poszedl do ubikacji, co najwyzej mu przypominalam, ze
gdyby mu sie chcialo kupe to mozemy razem pojsc, lub jesli chce to moze sam.
Za kazdym razem odpowiedz, ze on przeciez nie chce kupy.
No i tak dlugo sie meczyl, ze w koncu zrobil gigantyczna kupe do majtek i
dodatkowo zasikal cale lozko i pol swojego pokoju. Lezał w tym wszystkim na
lozku i plakal rozpaczliwie, ze zrobil kupe do majtek.
Wysiadlam po prostu. Cos takiego zdarzylo mu sie pierwszy raz.
Nie krzyczalam, spokojnym glosem nakazalam marsz do lazienki, sam sie musial
rozebrac, umyc, wyprac ubrania, powycierac i ubrac w czyste ciuchy.
Nie wiem co jest nie tak.
Takie postepujace posikiwanie majtek, wstrzymywanie kupy no i dzisiaj ta akcja.
Co ja mam zrobic ???
Nie jestem rozwodka, samotna matka, z malzenstwem wszystko ok, przytulamy sie,
calujemy, kochamy. Z dzieckiem spedzam duzo czasu, jest jedynakiem, w ciazy
nie jestem.
O co chodzi ????
Moze ktos spojrzy swiezym okiem i cos doradzi, bo ja juz sie pogubilam
Pozdrawiam, Jagaa