wymioty - super zabawa

09.05.07, 08:02
moja roczna (prawie) córeczka od jakiś 2 tygodni bawi się we wkładanie rączek
lub zabawek tak głęboko do gardła, że powoduje to wymioty
ma z tego świetną zabawę... ja zdecydowanie mniejszą sad

nie jest to zwiazane z problemami z brzuszkiem, raczej z checią zwrócenia na
siebie uwagi (chyba?)

miałyście podobną sytuację?
jak reagowac na coś takiego?

jak miesiac temu córcia miała fazę gryzienia butów to po prostu udawałam, że
nie widze, jak zauważyła brak naszej reakcji to po jakimś tygodniu jej
przeszło
tylko jak nie reagować na totalnie 'ohaftowane' dziecko? i tak trzeba je
przebrać... wiec ignorowanie jest w tej sytuacji trudne
    • oli77 Re: wymioty - super zabawa 09.05.07, 09:59
      Współczuję, sama nie wiedziałabym co z tym fantem zrobić. Nie zauważać tego nie
      sposób, na tłumaczenie chyba za wcześnie, może trzeba by jej podsunąć jakiś inny
      pomysł na zwracanie na siebie uwagi, który jednak nie jest kłopotliwy. Może
      przez kilka dni bardzo intensywnie poświęcaj jej czas, po czym coraz mniej aż do
      normy, może zapomni.
      • mamama12 Re: wymioty - super zabawa 09.05.07, 10:05
        moja mała tez tak miała tylko że nie dochodziło do wymiotów, wkladała rączki
        albo jakąś zabawkę i sie krztusiła a jak wtedy leciałam i wyciągałam jej rączki
        z buzi i grożnie mówiłam że nie wolno tak robić, tez miała wtedy około roku.
    • kerry_weaver Re: wymioty - super zabawa 09.05.07, 10:02
      Moja robiła to samo. Z tym że nie do samych wymiotów a do odruchu wymiotnego z
      donośnym "Błe!" Przeszło jej jak każda faza... tyle że przy okazji nauczyła się
      prowokować wymioty co potem wykorzystywała przy braniu lekarstw sad
      • maka.78 Re: wymioty - super zabawa 09.05.07, 10:50
        Mój Kuba 1 i 5 mieś też wkłada rącxzki do buzi bardzo głęboko az do odruchu
        wymiotnego, ale nie wymotuje. Jak krzyczę ze tak nie wolno to sie smieje i za
        chwilę robi to samo. Chyba trzeba to przeczekać aż jej samo przejdzie.
    • pati986 Re: wymioty - super zabawa 09.05.07, 11:45
      zwrócenie uwagi, to m.in. odezwanie się do dziecka. Gdy Natalka prowokowała
      wymioty, bez słowa podchodziłam przebierałam, myłam buzię, rączki i zostawiałam
      ją spowrotem. czyli robiłam coś, o co jej wogóle nie chodziło-wbrew pozorom,
      nie zwracałam na nią uwagismile
      pomogło
Inne wątki na temat:
Pełna wersja