iwonag25
11.05.07, 20:30
Moja corcia ma 22 miesiace. Od jakiegos miesiaca slicznie wola kupe na
nocnik/kibelek. Bylam z niej strasznie dumna ze wola i oczywiscie cieszylam
sie ze juz nie robi kupy w pieluche, szczegolnie dlatego ze nigdy jakos jej
nie uczylam zalatwiania sie do nocnika - wyznaje zasade, ze jak mala bedzie
gotowa, to sama usiadzie i zawola. Nocnik sobie po prostu stal i mala w koncu
zalapala. Ale moje kochane dziecko sie wycwanilo i teraz za kazdym razem gdy
klade ja spac, ona wychodzi kilkakrotnie ze swojego pokoju i wola "e e". I
najgorsze jest to, ze nie moge zlekcewazyc, bo boje sie ze moge to wszystko
zaprzepascic jak oleje to wolanie, a po drugie nieraz faktycznie zrobi ta
kupe nieraz nie. I gdy ja posadze na toalete czy nocnik to sie zaczyna
wyglupianie, zabawa. Po prostu gdy nie chce spac wie, ze tym sposobem
zwrocimy na nia uwage i spedzimy z nia wiecej czasu.
Ciekawa jestem ile to wszystko jeszcze potrwa, bo mnie juz sie cierpliwosc
konczy.