Tak się cieszylam a teraz mam dosc

11.05.07, 20:30
Moja corcia ma 22 miesiace. Od jakiegos miesiaca slicznie wola kupe na
nocnik/kibelek. Bylam z niej strasznie dumna ze wola i oczywiscie cieszylam
sie ze juz nie robi kupy w pieluche, szczegolnie dlatego ze nigdy jakos jej
nie uczylam zalatwiania sie do nocnika - wyznaje zasade, ze jak mala bedzie
gotowa, to sama usiadzie i zawola. Nocnik sobie po prostu stal i mala w koncu
zalapala. Ale moje kochane dziecko sie wycwanilo i teraz za kazdym razem gdy
klade ja spac, ona wychodzi kilkakrotnie ze swojego pokoju i wola "e e". I
najgorsze jest to, ze nie moge zlekcewazyc, bo boje sie ze moge to wszystko
zaprzepascic jak oleje to wolanie, a po drugie nieraz faktycznie zrobi ta
kupe nieraz nie. I gdy ja posadze na toalete czy nocnik to sie zaczyna
wyglupianie, zabawa. Po prostu gdy nie chce spac wie, ze tym sposobem
zwrocimy na nia uwage i spedzimy z nia wiecej czasu.
Ciekawa jestem ile to wszystko jeszcze potrwa, bo mnie juz sie cierpliwosc
konczy.
    • baasia27 Re: Tak się cieszylam a teraz mam dosc 11.05.07, 20:53
      Czytam twojego posta i jak bym widziała siebie i moją Julkę.Sytuacja identyczna
      i też nie mogę sobie z tym poradzić, no ale cóż wysadzam i cierpliwie to
      znoszę.Mojej Julce jak się nawet chce bączka puścić to też woła kupę i chce na
      nocnik. Czasami tak pięć razy z rzędu, w małych odstępach czasu.
      • iwonag25 Re: Tak się cieszylam a teraz mam dosc 11.05.07, 21:10
        O tak, nawet prykniecia są "e e". Moja 4 razy wołała w ciagu 30 min. Za
        czwartym razem warknelam zeby poszla spac i poszla z placzem. Juz jej nie
        wysadzalam na ten nocnik. Zaraz pojde zobaczyc czy ma cos w pieluszce.
    • aneta_mil Re: Tak się cieszylam a teraz mam dosc 11.05.07, 21:07
      Ja też tak miałam z córką. Najpierw super, potem zabawa, a szczególnie przed
      snem. Ale nie martwcie się dziewczyny, znudzą się niedługo. Następny etap u
      mojej córki polega na leniwym podejściu do nocniczka. Zabawiona czasami trzyma
      tyle ile się da i w końcu z piskiem "mama siusiu" posikuje odrobinkę. Zaczęłam
      jej pilnować i często przypominam o nocniku.
    • sfajczala Re: Tak się cieszylam a teraz mam dosc 11.05.07, 21:10
      No wiesz nie przejmuj sie az tak bardzo bo to minie.nie wolno ci lecewarzyc
      zawolan dziecka oczywiscie ale z drugiej strony juz tez mozna uczyc ze sama e e
      to i sie znudzi. tak wiec do dziela matko polko!
    • sabko Re: Tak się cieszylam a teraz mam dosc 11.05.07, 22:34
      Moja mała w ogóle uwielbia robić kupy do ubikacji smile jak jest plusk to jest
      cała szczęśliwa. Czasem nawet 2-ie dziennie uda jej się wyprodukować choć do
      pieluchy była zawsze tylko jedna smile
      Bączki to też zawsze wołanie KUPA smile
    • katklos Re: Tak się cieszylam a teraz mam dosc 11.05.07, 22:57
      Moj syn też miał taki okres - zauważył, że na kazde jego wołanie 'siku" rzucamy
      wszystko i lecimy na złamanie karkuwink więc zaczał tego nadużywać. Naszą
      odpowiedzią było angażowanie go w podciąganie majteczek i rajstop (było to
      zimą)- musiał zginać kręgosłup i razem z nami wciągać rajstopy - szybko się
      zniechęciłbig_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja