oszka
22.05.07, 09:30
moja córka ma 3 lata, postanowiłam oddać ją do przedszkola, złożyłam wniosek,
i co? i się nie dostała z powodu braku miejsc. a dlaczego nie ma miejsc? bo
pierszeństwo mają 6-latki, dzici z rodzin patologicznych, samotnych matek, i
reszta, co była rok wcześniej, że nie wspomnę, że "wyż demograficzny się
rozmnożył". czy jako rodzice pracujący, mimo że bez ślubu, nie mamy prawa na
normlane przedszkole? przeciez jeśli pracujemy, to logicznym jest oddać
dziecko do przedszkola, zamiast szukac opiekunki! dziecko potrzebuje kontaktu
z rówieśnikami, ale o tym nikogo tutaj nie muszę namawiać. tak czy owak, co
teraz? powinnam szukać dodatkowych zajęć w jakiś domach kultury, ale jakich?
czy któraś z was ma tego typu doświadczenie? może mi coś poradzić? mam szukać
rytmiki, rysunku, śpiewu i tańca osobno? są jakiś zintegrowane zajęcia? czy
już teraz muszę wybierać, jak chce kształcić dziecko, mimo że nie do końca
wiem, co jej w duszy gra tak naprawdę? proszę o radę, będę wdzięczna. bo
inaczej pozostanie mi zwolnić się z pracy i samej zająć się edukacją dziecka.
chociaż obawiam się, że jeśli pójdę tym tropem będzie jeszcze większą
indywidualistką niż to sobie mogę wyobrazić