Babcie, dzieci i Wy

27.05.07, 15:50
Z jakimi śmiesznymi,głupimi, żalosnymi itd sytuacjami spotkałyście się gdy
byłeście z diećmi w piaskownicy sklepie?

Jak zachowują się Wasze mamy lub teściowe gdy pilnują Wasze dzieci?

Mi ciocia mówiła że jedna z babć nadmiernie mnie przegrzewała

Popoeracie metody, któmi kieruje się babcia jak opiekuje się dzieckiem?

    • coronella Re: Babcie, dzieci i Wy 27.05.07, 22:01
      zupełnie nie rozumiem intencji postu, jesli zakładasz, że Twoim dzieckiem dziadkowie opiekuja sie w śmieszny/ żałosny sposób, to po co dajesz im dziecko?
      Moi rodzice/ teściowie zachwoują się normalnie. Nie zauważyłam u nich żadnych metod, które by zwróciły moją uwagę.
      • mamaigiiemilki Re: a ja rozumiem intencje postu:) 27.05.07, 22:12
        i napisze: moja tesciowa choc nie opiekuje sie moimi dziecmi, to jak ide z nimi
        na spacer np.do lasu i panny chodza na kolanach, to ma taki wzrok jakbym
        popelnila najciezsza zbrodnie pozwalajac im na tosmilea ja po prostu zakladam im
        gorsze rzeczy i uwazam ze dziecko na prawo byc brudne!ona uwaza ze dziecko to
        tylko ladnie ubrac i na wystawe, hihi;
        • mamachlopca1 Re: a ja rozumiem intencje postu:) 27.05.07, 22:22
          moi rodzice kroluja w niekonsekwencji i pozwalaniu wnukom na wszystko.niestety
          dotyczy to takze tego,co ja zakazuje i twierdza ze dziecinstwo ma byc
          szczesliwe a nie w rygorze.oczywiscie moje dziecko z nimi nie zostaje.mam
          rewelacyjna nianie z ktora nie musze non stop walczyc.za to moja tesciowa jest
          zdziwona wszelkim przejawem samodzielnosci u mojego dziecka(1,5 roku).szokuje
          ja ze mały je sam cos łyżeczka,ze nie chodze za nim krok w krok a jedynie
          patrze,ze pozwalam sie brudzic,ostatnio szokiem bylo ze pozwolilam isc mu
          samemu po wysokiej nie skoszonej trawie zamiast wziac na recewink
    • royalmail Re: Babcie, dzieci i Wy 27.05.07, 23:16
      Ja też nie rozumiem intencji tego wątku. Ma udowodnić, jak cytując "śmieszni"
      i "głupi" są nasi rodzice/teściowie ? Każdy ma swoje dziwactwa, potknięcia, a
      metody wychowawczo/pielęgnacyjne różnią się w kazdym pokoleniu.
      Ciocia Ci mówiła, że babcia Cię przegrzewała ? Jej, a opowiedziała Ci także ile
      troski i pracy babcia włożyła w opiekę nad Tobą ?
      • magdamroziuk Re: Babcie, dzieci i Wy 28.05.07, 11:35
        Też nie bardzo rozumiem. Pewnie każda z nas czasem kręci nosem na jakieś
        pomysły babć, ale na tym to polega, że babcie moją prawo do swojego
        wychowywania wnuków. Jeżeli totalnie Ci to nie odpowiada, to nie zostawiaj
        dziecka na dłużej u dziadków i tyle.
        Pewnie, że dziadkowie (czyli nasi rodzice) popełniali szereg błędów, tak samo
        jak my! Nie ma ideałów na świecie. Uważaj też z wszelką krytyką przy dziecku,
        bo nauczysz go tylko braku szacunku do rodziców i dziadków, a jak dorośnie, to
        Ciebie może spotkać smutny los skrytykowanej i odrzuconej babci.
        I choć sama mam pewne uwagi do dziadków, to wiem, że wychowali oni więcej
        dzieci niż ja i mają o niebo dużo większe doświadczenie.
        Podobnie Twoi rodzice i teściowie.
Pełna wersja