**************2 latka-prawie nic nie je!!!!

02.06.07, 14:15
mam problem z żywieniem córeczki.ona prawie nic nie je.Zadnego
mięsa,wędlin,kiełbasek-wyjątkiem są parowki i pulpety.chlebka tylko ugryzie
dwa kęsy.Z owoców jabłka i banany-innych nie.
Jada zupy,sosy z ziemniaczkami ,makaronem lub ryżem,2 razy dziennie kaszkę
mleczno-ryżową,płatki z mlekiem i jogurty,bułki słodkie(kawałeczek).

Rozwija się dobrze.Wszyscy mówią ze jest duża jak na swój wiek.Jednak ja się
martwię.W koło macieja to samo.Nie je mięsa ale mogłaby nadrobić owocami ale
ich też nie jesad
    • roksanaa22 Re: **************2 latka-prawie nic nie je!!!! 02.06.07, 14:16
      i dodam jeszcze,że nie ję ŻADNYCH sałatek i surówek
    • anaj75 Re: **************2 latka-prawie nic nie je!!!! 02.06.07, 15:46
      według mnie je w miarę różnorodnie. Bardzo ważne, że je zupy - tam przeca są
      warzywa. A jak dużo zjada za jednym razem np. w ml, sztukach? Czy rośnie
      zgodnie ze 'swoim' centylem?
      • roksanaa22 Re: **************2 latka-prawie nic nie je!!!! 02.06.07, 17:57
        Rośnie i przybiera odpowiednio.Mówią nawet,że jest duża jak na swój wiek.Je
        codziennie to samo.Po wstaniu kaszka,potem płatki na mleku.Przed południem
        jogurt.Na obiad naprzemiennie zupa lub sos z dodatkiem.Popołudniu owoce lub
        bułeczka słodka.Wieczorem płatki ,kaszka i spać.Je w malych porcjach np kaszki
        210 ml.Zypy tak ze szklankę,płatki mniej.Zadnego mięsa ,warzyw.Jak na moje oko
        to właśnie jej jadłospis jest monotonny ale skoro rośnie odpowiednio to chyba
        przesadzamsmile
        • truscaveczka Re: **************2 latka-prawie nic nie je!!!! 02.06.07, 19:07
          Moja ma 19 mies. i gdyby tyle zjadła, pękłaby.
          Rano i wieczorem pije szklankę mleka bez dodatków, na drugie śniadanie małego
          danonka, na obiad 1 ziemniaczka i mięso z połowy nóżki kurczaka plus łyżka
          surówki, na podwieczorek pół banana lub pół jabłka.
          I ja się martwię, że z 25 podskoczyła na 50 centyl...
          • naturella Re: **************2 latka-prawie nic nie je!!!! 02.06.07, 19:12
            To mój niby też duzo je... rano 200 ml kaszki na mleku na gęsto, wieczorem to
            samo. II śniadanie 190 ml owoców, w południe 200 g ziemniaków z mięsem i
            warzywami (w sumie), po południu serek Danio albo pół kanapki.
            A chudy jak szczapasad 10 kg i 84 cm.
            • truscaveczka Re: **************2 latka-prawie nic nie je!!!! 02.06.07, 19:20
              Olga waży 11 kg i ma 84 cm wzrostu.
              • czarna_maruda Mało????? 02.06.07, 23:15
                Moim zdaniem dużo. Moja córka (2 lata i miesiąc) jest od urodzenia sporą babką,
                non stop między 90 a 97 centylem i je chyba podobnie. Na śniadanie kaszka
                zazwyczaj ze 150 ml mleka LUB płatki z mlekiem, na drugie śniadanie jakiś serek
                lub deser twarożkowo-owocowy, na obiad zwykle zupa jakaś lekka + ziemniaczek,
                mięsko i gotowane brokuły/kalafior/ogórek kiszony/surówka. Na podwieczorek
                zwykle owoce, na kolację 1 mała kromeczka z wędliną, jajkiem albo serkiem +
                pomidor/ogórek/rzodkiewka.
                No chyba że źle zrozumiałam, że nie chodzi Ci o ilość jedzenia tylko o to, że
                mało urozmaicone?
                • miki1972 Re: Mało????? 03.06.07, 13:53
                  Nie chce sie licytowac,ale miesiac temu zmienilismy miesce zamieszkania i
                  klimat na bardzo goracy,synek ma prawie 2 lata i wazy ponad 11kg i zaczal sie
                  buntowac. Oto jego menu:sniadanie-chlebek ciemny wielkosci pszennego 1 kanapka
                  z maslem,serek bialy posredni miedzy homogenizowanym a jogurtem 200 ml na 2
                  posilki(sam decuduje ile zjesc),pol sloiczka lub caly 120ml deserku owocowego
                  daje mu sama gdy on je serek,obiad ostatnio tylko miesko lubi pulpety,kurczak
                  nie zawsze,marchew chetnie,ryba czasami,brokuly w odwrocie,zadnych innych
                  warzyw,kolacja podobna do sniadania,jezeli jajko to prawie cale na
                  miekko,szynka wieprzowa chetnie,ale nie zawsze ja kupujemy,troche banana,malo
                  pije,wrecz bardzo malo,pije duzo mleka bo ok.600ml.Jadl ryz,kasze
                  jaglana ,teraz tylko zje makaron,ziemniakow nie lubi,Wiem ze tu chodzi o bunt
                  ale tez o zmiane w jego zyciu,nie mieszkamy w Polsce,ucze go jesc wszystko na
                  nowo,problem tkwi w tym ze wszystko no prawie chce jesc sam,nie ma przy tym
                  zadnych zabawek,tylko jedzenie,stwierdzilam ze na talerzyku musi byc bardziej
                  kolorowo.Podobno dziecko musi zjesc cos 14 razy zanim przekona sie do
                  tego,walcze,
                  pozdrawiam
        • anaj75 Re: **************2 latka-prawie nic nie je!!!! 03.06.07, 14:09
          Wydaje mi się, że porcje są odpowiednie do wieku, różnorodnośc też w miarę, bo
          piszesz o owocach. Je węglowodany, białko, trochę tłuszczów.
          Jeżeli rosnie dobrze i nie ma objawów choroby, to chyba takie ma
          zapotrzebowanie.
          Ja mam niespełna 4 letniego niejadka - alergika oraz zdrowego 2 latka. Niejadek
          zupy je np. 50-80 ml a jadek 150-200 i to mnie cieszy.
          Część wartościowych produktów można przemycać np. mieso zmielone w zupie lub
          sosie, owoce w lodach (np. zmrozona śmietanka/serek lub jogurt z owocami).
          ale zwykle odpowiedniość diety mozna rozpoznac po stałym wzroście oraz dobrym
          samopoczucieu dziecka.
          Jeżeli dalej będziesz mieć wątpliwości, przez 2-4 tygodnie zapisuj każdy kęs
          dziecka i następnie skonsultuj jadłospis z dietetykiem (na skierowanie lub
          prywatnie).
          Mnie taka konsultacja sporo dała, specjalistka oszacowała m.in. ile róznych
          witamin i pierwiastków moje niejadkowe dziecię ma lub mu brakuje w diecie i na
          tej podstawie lekarz mógł ocenić, czy konieczna jest suplementacja.
          Pozdrawiam.
    • zena24 Re: **************2 latka-prawie nic nie je!!!! 03.06.07, 18:57
      Tak czytam uważnie wszystkie wasze wypowiedzi i zastanawiam się co jest gorsze?
      Czy to,gdy dziecko nie je,lub mało je, a prawidłowo waży,czy gdy domaga się sam
      jedzenia,je sporo, a ma niedowagę.Zdaje sobie sprawę,że oba te przypadki są
      niepokojące dla mam i stanowią problem,tylko nie rozumiem dlaczego tak jest.Mój
      syn naprawdę ma apetyt,sam woła gdy jest głodny, a jego waga jakby stała w
      miejscu.Inne dzieci mówi się,że nie chcą wogóle jeść, a waga normalna.Dostaje
      czasem świra na punkcie jego małej wagi,a przy komentarzach typu -"nic nie je"
      a jednak przybiera na wadze prawidłowo,sama nie wiem co o tym myśleć.
      • roksanaa22 Re: **************2 latka-prawie nic nie je!!!! 03.06.07, 21:15
        Nie chodzi o to ,że NIC nie je ale,że je tylko kilka wybranych
        produktów.Owoce:TYLKO jabłka i banany.Warzywa:tylko wygotowane w zupie-
        próbowałam na parze i już chyba wszystkie ale nie chce.Chleba żadnego,mięsa też
        nie nawet rozdrobnionego.
        W każdym razie dziękuję za odpowiedzismile
        • tup82 Re: **************2 latka-prawie nic nie je!!!! 03.06.07, 23:18
          Moja mlodsza corka od pol roku stanela w miejscu z waga. Wazy 11,200. Ale
          wczesniej bardzo ladnie jadla. Byla kuleczka. A teraz obiadow prawie wcale.
          Miesem pluje, zupa pluje. Ale rano ostatnio zjada 180-210 mleka (poprawilo sie,
          bo wczesniej po 100). Potem jogurt, albo nie. Obiad-plucie. Mam problem jesli
          chodzi o owoce-ona moze tylko banany, bo od innych dostaje sluzowatych kupek,
          rumieni na pupie itp. Prawdopodobnie alergicznie lub nadwrazliwosc na kwasy-
          lekarka kazala unikac owocow. Dawalam wiec tylko banany. Ale to juz jej sie
          znudzilo. Zaczelam jej dawac owoce ze sloiczkow i po nich przewaznie jest ok. I
          zjada chetnie.Takze narazie niech je te sloiczkowe. Na niektore warzywa tez zle
          reaguje np. buraczkow nie moze nawet gotowanych. Surowek tez nie toleruje. Na
          kolacje zjada troszke chlebka i do tego 150ml kaszki. Kiedys pila mleko zamiast
          kaszki, ale mlekiem teraz wieczorem pluje. Nie zmuszam jej do jedzenia. Jedynie
          pilnuje zeby zjadla jednak troche chlebka, bo w tej mlecznej diecie to jakies
          urozmaicenie. Ale morfologie ma dobra. Daje jej multisanostol jako uzupelnienie
          diety w witaminy. I czekam az jej sie poprawi apetyt, bo mysle ze moze to
          przejsciowe. A z czasem moze i owoce zacznie tolerowac. Mysle ze o tyle dobrze
          ze Twoje dziecko je te jablka i banany. W kwestii ilosci jedzenia je Ci
          pieknie. Wiesz moja mala to pulpetem nawet gardzi, a kiedys pare minut i
          pulpeta nie bylo. Takze Twoja pociecha je wybrane potrawy, ale mysle ze z
          czasem sama zacznie chetnie jesc nowowsci. Moze ma taki etap. Z kolei moja
          starsza corka je troche wiecej od mlodszej i obiady bez problemu. Miala etap na
          niejedzenie teraz ladnie je. Tylko ona od urodzenia byla drobna i teraz juz
          pare miesiecy wcina pieknie i tak wazy 11,800, a ma 3,5 roku. Waga stoi w
          miejscu i jest patyczaczkiem. Zatem nie przejmuj sie. Bedzie dobrze.
        • anaj75 Re: **************2 latka-prawie nic nie je!!!! 04.06.07, 16:18
          Czytałam, że 3 banany dziennie zaspakajają dzienne zapotrzebowanie na
          mikroelementy witaminy. Dlatego to super, że je banany i jabłka oraz warzywa z
          zupy.
          A co do innych produktów - organizm może pewnych nie tolerować i dziecko
          instynktownie je odrzuca. Oczywiście, o ile przyczyną nie jest zapchanie
          słodyczami itp. rzeczami.
      • anaj75 do zena24 04.06.07, 16:25
        A czy Twoje dziecko stoi na wadze i nie rośnie, czy rosnie ale wolniej? Jak to
        wygląda na siatce centylowej, czy np. z niej spada? Czy ma normalny poziom
        energii, czy tez nic mu się nie chce? Bo jeżeli tak sie dzieje, to wyglądałoby,
        że jedzenie 'przelatuje' przez Twojego synka i on tego nie wchłania. Warto
        wtedy naciskać na lekarza, by się tym zainteresował, zlecił dodatkowe badania.
        Bo moga stać za tym różne schorzenia, jak np. zespół złego wchłaniania, jakieś
        alergie (gdy dziecko alergiczne jest 'superjadkiem', alergia może się szybciej
        i podstepniej rozwijać niż u niejadka), zakażenia pasożytami itd. Ale może to
        byc tez taki typ organizmu.
        Pozdrawiam.
Pełna wersja