Górna granica przyjmowania płynów?!

03.06.07, 22:55
Moja 2 letnia córeczka od ok. miesiaca pije jak smok. Nie jest to chorobowe,
bo pic jej sie nie chce poza domem. W domu zas lubi (i domaga się stanowczo)
picia. Przed poludniem potrafi wypić 4 butelki po 150 ml rozcieńczonego na
maksa soku. robi to z przyzwyczajenia. Po poludniu w domu to samo (poza domem
nie). Czy odzwyczajac ja od tego czy zaczekać az samo minie? Wyniki moczu ma
dobre. Kontroluję raz w miesiącu, poniewaz mała miała pół roku temu zakażenie
ukladu moczowego. Pediatra zlecił usg (w porzadku) i kontrolne badanie raz w
miesiacu przez kilka miesiecy. Mała duzo sika, wiec nerki pracuja prawidłowo,
ale zastanawiam sie czy tak duże ilości plynów (dochodza jeszcze zupy, mleko 2
razy dziennie, herbta itp.)dla tych 15 kg to nie za duzo.
    • ik_ecc Re: Górna granica przyjmowania płynów?! 03.06.07, 23:37
      Przerzuc ja na wode, to na pewno jej nie zaszkodzi. Moja corka pije w zasadzie
      wylacznie wode.
    • mamairobcio Re: Górna granica przyjmowania płynów?! 04.06.07, 13:48
      Też radziłabym przerzucić się na wodę, duża ilość soków może być szkodliwa dla
      zębów i dla żołądka. I bardzo Ci zazdroszczę, bo moje dziecko ciągnie picie po
      łyku i butlę 150 ml ma na pół dnia.
      • asiorzynka Re: Górna granica przyjmowania płynów?! 04.06.07, 13:51
        Mam to samo.Ale ja robię kompoty.Przynajmniej wiem,że zdrowe.Od czasu do czasu
        dostaje mój Mały rozrzedzony soczek.
        Myślę,że picie takiej ilości płynów nie powinno zaszkodzić.smile
        • joanna1982 Re: Górna granica przyjmowania płynów?! 19.06.07, 23:29
          Mój synek pije też dużo tylko on wyciąga po 250 ml na raz. Jak wyzdrowieje (bo
          teraz jest przezibiony) pani doktor kazała zbadać cukier.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja