Problemy ze snem u 1,5 roczniaka!!!!

06.06.07, 23:23
od poczatku nie sypiala rewelacyjnie,ale problem zaczal sie jak miala kolo 4
mies.Wtedy zganiali ze to po szpitalu jest wystraszona,ale tak jej zostało.Śpi
najczesciej dobrze do powiedzmy 2-3,a ze chodzi pozno spac 22-23 no to 3-4
godz.Pózniej zaczyna sie rzucac ,kwekać,uda jej sie nieraz usnac,i troche spi
dobrze,troche kweka,rzuca sie.a czasem poprostu sie budzi i nie chce
spac,nieraz płacze,nieraz nie.Najczesciej wyglada to tak jakby chciala spac,a
nie mogla,ale juz sie wybudzi na dobre to sie bawi w najlepsze.Zdazaja sie
takie noce ze spi ładnie,nawet bardzo,przebudzi sie tylko na picie,ale takie
noce mozna policzyc na palcach jednej reki.Nie wiem co to moze byc.Wogole jest
bardzo wrazliwym,nerwowym,żywym bardzo dzieckiem,nie usiedzi na
miejscu,wszedzie jej pełno.Aha sypia oczywiscie w dzien i wtedy na ogól spi
ładnie.
    • przyszla_mama1 Re: Problemy ze snem u 1,5 roczniaka!!!! 07.06.07, 22:00
      moze ida zeby moze za cieplo jest ubrana moze za dlugo spi w dzien ? moj synek
      jak spi dluzej niz 1,5 h ide go budzic (w dzien) bo inaczej wieczorem jest
      koszmar no musisz dowiedziec sie o co dziecku chodzi...
      • renia1807 Re: Problemy ze snem u 1,5 roczniaka!!!! 07.06.07, 22:33
        a może to z nadmiaru wrażeń w ciągu dnia
    • agnusia1 do Anettaa1 08.06.07, 08:59
      Witaj w klubie! Jakbym czytała swój własny list i przeżywała noce własnego
      dziecka. Robi to samo i nie wiem co mam rodzić robiłam mu badania wszystko jest
      w porządku, a on tak śpi. Chodzimy z mężem do pracy i ledwie zyję po tych jego
      nocach. Czasami to się zastanawiam czy wogóle powinnam sie kłaść spać.
      Pozdrawiam i życzę wytrwałości. Bo moja jest na wykończeniu.
      • anettaa1 Re: do Anettaa1 08.06.07, 16:09
        a jakie badania robiłaś???
        Jest wogole bardzo wrazliwym dzieckiem,wszystko przezywa.Ostatnio obudzila sie z
        płaczem i nie mogła spac i obudzic tez sie nie chciala,probowalam ja usypiac
        kilka razy,ale cały czas z tym samym skutkiem,niby usypiala i budzila sie z
        płaczem,wiec dawalamspokoj i sie bawiła i tak do 4 rano a pozniej padła i spała
        do 11 ładnie.A nastepna noc idealnie spala.
        Nie lubi byc przykryta wiec jej nie przykrywam.
        • dzidzia_ch Re: do Anettaa1 09.06.07, 21:55
          u nas to samo sad((!
          jedna noc przespana super od 21 do 6 a juz nastepna pobudki co godzine,krecenie
          sie w lozeczku,placz itp
          brzuch mnie boli na sama mysl ze zbliza sie noc...
          • agnusia1 Re: do Anettaa1 11.06.07, 11:21
            ma to samo a jak rano o 6 sie budzi po takiej nocy to mam go ochote .....taka
            jestem zmęczona. Spał dwie noce fajnie to się ucieszyłam a dzisiaj znowu płacz,
            wiercenie i co godzine pobudka. koszmar a tu trzeba do pracy
    • martag100 dziewczyny próbujcie zmian! 11.06.07, 15:46
      przeżywałam ten koszmar i wiem co to znaczysad i postanowiłam, że należy to
      zmienic i do pewnego stopnia się udało
      - po pierwsze córa musi mieć na prawdę chłodno w pokoji i za nic nie mogę jej
      przykrywać, do tego musi mieć gołe stopy - w zimne noce aż mi gęsia skórka
      wyskakiwała a ona smacznie spała
      - po drugie córa śpi sama w pokoju a ja w drugim pokoju ze stoperami w uszach!
      w ten sposób nie budzę się przy każdym jej jęknięciu, zapłakaniu, itp. Ale jak
      płacze na jedzenie to już usłyszę i wstnę. DOdatkowo sen ze stoperami jest
      zupełnie inny, głębszy a ja budzę się bardziej wypoczęta
      - dodatkowo zauważyłam że karmienie ją gęstą kaszką przed snem ('żeby sie
      najadła) pogarsza sytuację. Chyba ciężko jej było to trawić i teraz dostaje
      tylko butlę mleka i konicznie musi się jej odbić, wtedy dosłownie odpływa

      te wszystkie zabiegi pozwoliły mi dość szybko zredukować liczbę nocnych pobudek
      z 10-12 do 1. Jeśli nie idą jej zęby to śpi smacznie od 21 do 4 rano później
      mleko lub picie i jeszcze sen do 7. Dla mnie to już bardzo dużo!
      Polecam zatem metodę próbowania i szukania rozwiązań. Każde dziecko jest inne i
      pewnie są różne przyczynysmile pozdrawiam i życzę spokojnych nocysmile
      • ajfla Re: dziewczyny próbujcie zmian! 12.06.07, 00:02
        Rzdze skorzystac z rad poprzedniczki, a jak nie pomoze, to szkoda waszego i dzieci zdrowia, udajcie sie
        do psychologa dzieciecego. W koncu specjalista. Pozdrawiam i zycze powodzenia
      • hillroad do anettaa1 12.06.07, 09:17
        wydaje mi się że twoje maleństwo chodzi za późno spać. jeżeli po południu
        chodzi spać dosyc późno to o rozsądnej porze nocnej nigdy się nie położy.
        dodatkowo córcia może być permamentnie zmęczona tym snem na raty. proponuję
        kłaść ją w połunie wcześniej, dać pożywniejsze jedzenie na noc i przyzwyczajać
        do wcześniejszego chodzenia spać. i tak jak pisząziewczny nie zrywać się za
        każdym razem jak słyszysz małą. pozdrawiam serdecznie
        • nulenka Re: do anettaa1 12.06.07, 10:23
          u mnie jest dokładnie to samo! w dzień spi raz i to od 10 do 11.30. wieczorem
          pada juz od 19 ale kłade go spac dopiero o 20. spi ładnie do ok 3-4 a potem
          sajgon nic mu nie pasuje. Niby chce spac a nie moze czaem cos wypije ale
          przeważnie nie chce. nie przykrywam go bo nie lubi. Sama juz też nie wiem co
          robic.
          • anettaa1 do angusia 12.06.07, 16:22
            a jakie badania robiłaś???
            • sadaga mój syn też tak ma!!! 13.06.07, 12:59
              dziewczyny jakbym czytała o moim synku! mały ma 13 m-cy (kor. 12) i od niedawna
              też mamy ciekawe przejścia nocne. on jako niemowle spał cudownie. przesypiał
              bez problemu całe noce. az do 30.04, kiedy postanowiłam przenieść go do jego
              własnego łóżeczka (od początku nie chciał spać sam) bo spał ze mną. no i się
              zaczęło... wytrzymałam ponad miesiąc i z powodu skrajnego wyczerpania brakiem
              snu mały wrócił do naszego łóżka. no i niestety dalej w nocy są problemy ze
              spaniem. niekiedy budzi sie z płaczem, marudzi, wierci sie, turla i wędruje po
              łóżku, a często budzi po max. 4 godz snu i chce bawić. ponownie zasypia ok 4
              rano. wiem ze rosną mu czwórki i to może też być tego powodem, choć znajoma
              psycholożka tłumaczy, że mały musi dojść do siebie po tej nocnej rozłące bo
              jest wrażliwym dzieckiem i mocno to przeżył (wczesniaki podobno są bardziej
              uwrażliwione) ... w dzień śpi spokojnie i to we własnym łózeczku od około 10-
              10.30 do około 13-13.30. i jeszcze jedno - nie wierzę w przesądy a moze
              powinnam napisać nie wierzyłam? a to dlatego ze od 2 dni moja mama przed snem
              odprawia mu urok i on śpi idealnie. ale to moze tylko przypadek? sama już nie
              wiem co o tym myśleć. aha - mały śpi w body bez przykrycia. pozdrawiam
              • mgoralska2 Re: mój syn też tak ma!!! 14.06.07, 15:31
                Mój synek ma 17 miesięcy. Do 15 miesiąca życia zmagałam się z tym samym
                problemem co Ty. Myślałam, że oszaleję wstając kolejny raz w nocy i spoglądając
                na zegarek. Zazwyczaj chodził spać o 21-22, a pierwszą pobudkę w nocy miałam ok.
                1-2 w nocy, a potem to już co 1,5 godziny. Zazwyczaj brałam go wtedy do siebie
                do łóżka, przytulałam, jak nadal płakał to dawałam butlę z mlekiem i zasypiał.
                Od 1,5 miesiąca mały nie je mleka, a mój problem znikł jak ręką odjąć. Czasami
                budzi się tylko gdy jest mu zimno lub za gorąco(w ciepłe ostatnio noce), wtedy
                przykrywam go lub odwracam na drugi boczek, głaszczę po główce i zasypia znów.
                Na początku trwało to ok. 15 minut, bo nie zabierałam go do swojego łożka, a
                teraz te pobudki zdarzają się sporadycznie. Widocznie jest mu wygodniej gdy śpi
                sam, nie budzi go też głód (jak wcześniej). Jeśli chodzi o wypowiedzi przede mną
                to psycholog na pewno nie zaszkodzi, choć nie wiem czy pomoże. Każde dziecko
                jest inne, ma inne potrzeby, przyzwyczajenia, własną wrażliwość, pewnie z Twoją
                pomocą, cierpliwością i spokojem niedługo z tego wyrośnie. Moja rada: gdy chce
                się bawić w nocy, zrób wszystko żeby mu uniemożliwić, nie zapalaj światła, nie
                rozmawiaj, połóż na poduszce i pogłaszcz delikatnie po głowie. Nawet jeśli
                będzie sprzeciw bądź konsekwentna, niedługo zrozumie o co chodzi. Podstawa to
                opanowanie.Życzę owocnej pracy i cierpliwości.
                • sadaga Re: mój syn też tak ma!!! 15.06.07, 11:21
                  od 3 dni zaczęłam małego uczyć zasypiania samemu w łóżeczku, a gwoli ścisłości
                  robiła to moja mama podczas drzemki w dzień. wczoraj w ten sposób (sam do
                  łóżeczka + misio + buziak + dobranoc + kocham cię synku + pogłaskanie po
                  główce) usnął po ok. 10 min. spokojnego leżenia. aha - on jest wtedy sam w
                  pokoju bo przy kimś chce sie bawić a nie spać. nie wiem czy ta tendencja się
                  utrzyma, zwłaszcza że ciężkie noce za nami, ale i tak się cieszę. muszę być
                  teraz konsekwentna, bo cierpliwa jak na razie jeszcze jestem smile pozdrawiam!!
                  mgoralska2 - dzieki!!!
            • agnusia1 do anettaa1 13.06.07, 14:33
              najpierw na pasożyty, potem krew i na koniec mocz. Wszystkie wyszły dobrze. Aha
              mały jest alergikiem na białko jaja kurzego pozdrawiam
    • joasia_n Re: Problemy ze snem u 1,5 roczniaka!!!! 15.06.07, 14:10
      Ja zrobiłam to samo co martag100. Naparwdę działa. Ja tylko dodam, że daję
      teściwsze jedzenie ok. 19:30 a przed snem samo mleko. Po tych wszystkich
      zabiegach śpi mi od 21-wszej do 6:15 - 6:45. Mi to wystarczy. Gdyby o tej 6-tej
      z kawałkiem było ciemno to pewnie jeszcze by mi spała. Uważam, że mimo wszystko
      najwięcej dało to, że w końcu odważyłam się żeby w jej pokoju było chłodniej i
      jak się odkrywa to jej nie przykrywam. Życzę pwodzenia.
    • ejka.pe Re: Problemy ze snem u 1,5 roczniaka!!!! 16.06.07, 14:14
      Problemy ze spaniem, jakie by nie były, nie trwają wiecznie... Nie martw się,
      spróbuj może kłaśc córeczkę wcześniej, zanim będzie bardzo zmęczona, a jeśli
      przebudzi się w nocy, nie chodź do niej, dopóki wyraźnie Cię nie zawoła -
      myślę, że zwyczaj picia w nocy także jest zgubny i warto z tym zerwac. Jeśli
      się obudzi i zechce się bawic, spokojnie tłumacz, że w nocy się śpi, nie świec
      światła i nie wdawaj się w dyskusje. Powinno pomóc... A czy córeczka zasypia
      sama? Jeśli tak, to na efekty na pewno nie będziesz musiała długo czekac.
      Pozdrawiam i życzę powodzenia!
    • sing11 Re: Problemy ze snem u 1,5 roczniaka!!!! 17.06.07, 00:05
      Mój synek ma 17 m-cy, od początku śpi w swoim łóżeczku i zazwyczaj przesypia
      całe nocesmile(oczywiście poza takimi akcjami jak kolka, wyrzynanie zębów itp).
      Teraz śpi przeważnie od 20:00 do 6:00 plus drzemka przed południem.

      Jednak zdarzało się, że nie mógł zasnąć, bądź budził się w nocy. Oto moje
      spostrzeżenia co do przyczyn owych problemów ze snem:

      - dobrze, jeśli w pokoju nie jest zbyt gorąco, a dziecko nie jest zbyt ciepło
      ubrane,
      - przed snem zaciemniam okno roletą (nawet podczas domowej przedpołudniowej
      drzemki). Jest to pewien rytuał, synek od razu wie, że za chwilę będzie układał
      się do snu, w przeciwnym razie - choć jest bardzo zmęczony, raczej sam się nie
      położy, marudzi i odstawia szopki,
      - w nocy nie wstaję na każde kwęknięcie,płacz; w dzień też odczekuję chwilę i
      obserwuję bieg wydarzeń - najczęściej jest tak, że za chwilę syn znowu
      przysypia,
      - zdarzyło się raz, że syn obudził się w nocy z płaczem, bo włożył nóżki między
      szczebelki i nie mógł wyjąć - musiałam zabezpieczyć to miejsce, żeby
      wyeliminować podobne incydenty,
      - kilka razy miał problem z zaśnięciem po wcześniejszej wizycie gości - za dużo
      wrażen, wściekania z innymi dziećmi itp,
      - kiedyś w łóżeczku miał wysoki ochraniacz od strony głowy i chyba go to
      przytłaczało, bo często przekręcał się w nocy do góry nogami - gdzie nie
      było "zabudowań", a więc swobodny dostęp powietrza (teraz ma już bardzo wąski
      pasek ochraniacza, bo "zahaczyć" głową jednak może się zdarzyć, a wtedy płacz
      murowany),
      - latem zeszłego roku, zdarzało mu się budzić, bo chciał pić.

      Pozdrawiam, życzę powodzenia i przespanych nocy.
      • sadaga Re: Problemy ze snem u 1,5 roczniaka!!!! 18.06.07, 12:59
        od kilku dni mój mały sam zasypia w łóżeczku i śpi całą noc. a ja odsypiam
        wszystkie nieprzespane noce. zgadzam się w 100% z obserwacjami sing11, dodaję
        od siebie to, ze dzieciaczki często testuja rodziców smile jezeli zaobserwują że
        mama jest konsekwentna - problem z reguły się kończy. u nas to działa.
        pozdrawiam!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja