kasiasagol
09.06.07, 19:48
moj poltoraroczny synek od paru dni doslownie nic nie je.na sniadanko nie
chce jogurciku czy kaszki jak zwykle bywalo a obiadek i kolacja to jedna
wielka histeria.w ciagu dnia nie podjada,bo przez ta sytuacje mu nie
pozwalam.nawet jego ulubione danie go nie przekonuje...sukcesem jest jak
wypije 300ml mleka na dzien i pare lyzek rosolku.
a jadl normalnie,´zanim skonczyl roczek to zjadl serek szyneczke bananka czy
parowke,pozniej coraz bardziej zwezalo sie jego menu az w koncu nic nie je.
jestem przerazona,probowalam roznych dan i sposobow i nic.
blagam doradzcie co mam robic.