czy prowadzałyście za rączki????

11.06.07, 15:56
Mój synek non stop chce być prowadzany za rączki. Jak tylko siądzie to od
razu płacz i pisk. Jak siedzę obok niego to wchodzi na mnie, cięgnię za ręcę,
płacze. Jak go wezne to az piszczy ze szczęścia. Czytałam artukuły że nie
należy tak robić ale jak to było u Was??
    • anetina Re: czy prowadzałyście za rączki???? 11.06.07, 16:10
      nie pamiętam dokładnie, kiedy zaczęły dzieciaki chcieć być prowadzone za rączki
      ale Mały zaczął sam chodzić na skończone 11 miesięcy
      a Mała tuż przed sk0ńczonym 10 miesiącem

      od tego momentu wszystko same

      Mały mając 8 miesięcy juz chodził trzymając się wszystkiego
    • magdamroziuk Re: czy prowadzałyście za rączki???? 11.06.07, 16:12
      Raczej nie prowadzałam. Mój dość wcześnie wstał i chodził przy meblach, głównie
      tapczanie, prawie biegał, ale puścił się dopiero w 14 miesiącu. Jakoś strasznie
      nie piszczał do takiego prowadzania, tak to bym może mu uległasmile
    • anaj75 Re: czy prowadzałyście za rączki???? 11.06.07, 16:59
      Za dwie rączki nie prowadzałam. Dopiero, gdy maluchy biegały przy meblach,
      czasem za jedną rękę.
      Lepiej dziecku w tym względzie nie ulegać.
    • jola427 ortopedzi zdecydowanie odradzają 11.06.07, 18:45
      więc ja nie prowadzałam. Sama chodziła przy meblach i wkońcu się puściła przez
      pokój. Od tamtej pory biega jak szalona. Jak ją przyzwyczaisz za rączki to sama
      nie zechce. Nie mówiąc już ile krzywdy może to dziecku narobić jeżeli nie jest
      jeszcze gotowe.
    • aliennis Re: czy prowadzałyście za rączki???? 11.06.07, 19:08
      Nigdy.nie chciało mi się a córka nie "nalagała" .Pięknie raczkowała od 7 mies i
      chodziła wokól mebli więc jakos sobie radziła z przemieszczaniem się. Dokładnie
      w dniu swoich pierwszych urodzin zaczęła sama chodzic.
    • ankab29 Re: czy prowadzałyście za rączki???? 11.06.07, 22:04
      Ja prowadzam za rączki, bo mój synek (13 mies)też piszczy z radości i tupta z
      predkością ogromną jak jest tak prowadzony.Wtedy też wspina się na wszystkie
      krawęzniki, schody itp.Na razie nie ma odwagi chodzić sam i jeszcze nie potrafi
      długo utrzymać równowagi na stojąco. Tyle, że jak mi kręgosłup siada to stosuję
      jakiegoś mega hiciora na odwrócenie uwagi (np mop, latarka itp) i siada sobie z
      usmiechem albo śmiga na czworaka lub przy meblach. Ale dałaś mi do myślenia z
      tą szkodliwością chodzenia z trzymaniem za rączki...
    • mawo84 Re: czy prowadzałyście za rączki???? 11.06.07, 23:03
      moja mała ma 9,5 miesiąca, jest na tyle malutka jeszcze ( w moim mniemaniu), że
      boję się jak puszcza się mebli i leci sama.. dlatego daję jej palec do
      trzymania, obie czujemy się pewniej smile
      Ale typowo "za rączki" nie prowadzałam (czasem na podwórku łapałam za 2 żeby
      kolan nie zdarła..tylko tyle, zresztą już mi przeszło)
    • kaboja Re: czy prowadzałyście za rączki???? 12.06.07, 00:34
      Moja córka przed roczkiem chodziła już sama ale wcześniej nie bardzo chciała
      raczkować.Może i chciała ale jakoś nie bardzo jej to wychodziło.Ciągnęła jedną
      nóżkę za sobąsmileW związku z tym chciała chodzić za rączki, a ja ją tak
      prowadziłam.Było to straszne.Kręgosłup pękał.Błagałam o litośćsmileRozumiem co
      przeżywasz.Drugi raz próbowałabym rozwiązać ten problem inaczej, może bardziej
      zachęcać do raczkowania.Teraz córka ma 19 miesięcy, biega oczywiście jak
      szalona. Całe szczęście, że prowadzenie za rączki mam już za sobą!
      • slonko1335 Re: czy prowadzałyście za rączki???? 12.06.07, 06:52
        Nie prowadzam za rączki, mam zakaz od ortopedy i naszej rehabilitantki a poza
        tym szkoda mi kręgosłupa. Od specjalistów dostałam pozwolenie tylko na
        trzymanie za jedną rączkę ale tego też nie nadużywam, córka za to chętnie używa
        pchacza i jest spokój...
    • truscaveczka Re: czy prowadzałyście za rączki???? 12.06.07, 07:59
      Sporadycznie, wolała ekspresowo raczkować smile A potem się sama nauczyła smile
    • olimpiap Re: czy prowadzałyście za rączki???? 12.06.07, 09:04
      Witam
      moja córcia 28 kończy rok, od 8 miesiąca stoi i przemieszcza się między
      meblami. Oprócz tego super raczkuje. Robiłam podchody żeby sprawdzić jak z
      chodzeniem ale ona nie chciała od razu siadała. Teraz potrafi utrzymac
      równowagę bez trzymanki dosyć długo i nabrała chęci na spacery za jedną rączkę.
      Ale robię to sporadycznie. Chyba wygodnie jej przemieszczać się na kolankach. a
      jest w tym dobra i szybka. Najważniejsze to żeby kręgosłup nie był zbyt
      wcześnie obciążony niepotrzzebnymi ambicjami mamy. Dziecko wie kiedy ma ruszyć.
      Można jedynie dziecko motywować, trzymając zabawkę lub wołajac żeby przyszła do
      mamy. Haha tylko moja to chyc na ziemie i na czworakach a co tam na dwóch
      nóżkach. Pozdrawiam
      Ola
    • malgra Re: nie 12.06.07, 11:01
      pierwsze samodzielne kroczki zrobiła tydzień przed roczkiem a wcześniej dużo
      raczkowała i chodziła przy meblach.
    • bazylea1 Re: czy prowadzałyście za rączki???? 12.06.07, 11:23
      w ogole nie prowadzałam, synowie nauczyli się samodzielnie chodzić w wieku 11 i
      13 miesięcy. niedobre jest też pomaganie, prowadzanie dziecka np na drabinkę do
      zjeżdzalni zamiast żeby samo sobie radziło, uczyło się trzymać barierki itp.
      • bazylea1 Re: czy prowadzałyście za rączki???? 12.06.07, 11:26
        a jeszcze - nawet jak dziecko już samodzielnie chodzi, nie jest dobre
        prowadzenie go za jedną rękę podczas gdy ono się na niej "wiesza". dopiero jak
        dziecko chodzi na tyle sprawnie zeby tylko się trzymac ręki a nie utrzymywac na
        niej równowagi, można je trzymac. to wiem od ortopedy.
    • agless Re: czy prowadzałyście za rączki???? 12.06.07, 14:54
      A ja mysle, ze jak dziecko sie rwie do chodzenia to nie nalezy mu przeszkadzac.
      Najlepiej nie dawaj mu dwoch raczek tylko jedna, podobno dziecko ktore potrafi
      chodzic trzymane tylko za jedna reke, jest gotowe zeby chodzic samemu.
      Noi sprawa z tym prowadzaniem za raczki rozchodzi sie o to zeby nie krzywic
      kregoslupa, ale jak nie bedzie trzymac raczek podniesionych do gory i nie bedzie
      chodzic na poalcach, to ja bym mu troszke pozwolila pochodzic.
      • jola427 Re: czy prowadzałyście za rączki???? 12.06.07, 22:06
        agless napisała:

        > A ja mysle, ze jak dziecko sie rwie do chodzenia to nie nalezy mu
        przeszkadzac.


        A kto mówi, żeby mu przeszkadzać. Dziecko ma SAMO nauczyć się chodzić i nie
        prowadzanie go za rączki w niczym nie przeszkadza. Natomiast prowadzanie za
        rączki przeszkadza w SAMODZIELNYM zdobywaniu nowej umiejętności.
        Nasza ortopeda powiedziała kiedyś, że prowadzanie za rączki bądź za jedną
        rączkę ma na celu tylko sprawdzenie, czy dziecko chodzi i jak stawia nóżki i
        tylko pod tym kontem można je stosować co jakiś czas.
        Podobnie jest zresztą z podciąganiem za rączki do siadania.
        To jest wymuszanie, a nie pomoc.
      • bazylea1 Re: czy prowadzałyście za rączki???? 13.06.07, 09:14
        agless napisała:

        podobno dziecko ktore potrafi
        > chodzic trzymane tylko za jedna reke, jest gotowe zeby chodzic samemu.

        jak dziecko jest gotowe żeby chodzić samo to chodzi samodzielnie a nie za
        rączkę. oczywiscie od paru minut prowadzania nic się dziecku złego nie stanie,
        problem w tym ze dzieci to lubią i potem wymuszają ciągłe prowadzenie a to już
        jest niezdrowe.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja