muuu3
12.06.07, 12:08
Nie, żeby nie lubiła rysować. Bez rysowania dzień u małej (niecałe 2 i pół
roku) nie zostanie zaliczony. Dostaje kolorowankę, ale to, co jest do
pokolorowania kompletnie nie wzbudza jej zainteresowania. Zarysuje całą
stronę z tyłu i we wszystkich rogach na stronie z malowanką, omijając
obrazek. Dlaczego tak jest? Wszystkie dzieci na zajęciach, na które chodzimy,
nawet te młodsze, zajmują się obrazkiem i bardziej, czy mniej zgrabnie
wypełniają kolorem szczegóły. A moja to odmieniec jakiś? Nawet Pani pedagog z
zajęć mówi, że to dziwne. Czy, któraś z Was też tak ma? A może ktoś potrafi
wytłumaczyć?