Nie chce malowanek

12.06.07, 12:08
Nie, żeby nie lubiła rysować. Bez rysowania dzień u małej (niecałe 2 i pół
roku) nie zostanie zaliczony. Dostaje kolorowankę, ale to, co jest do
pokolorowania kompletnie nie wzbudza jej zainteresowania. Zarysuje całą
stronę z tyłu i we wszystkich rogach na stronie z malowanką, omijając
obrazek. Dlaczego tak jest? Wszystkie dzieci na zajęciach, na które chodzimy,
nawet te młodsze, zajmują się obrazkiem i bardziej, czy mniej zgrabnie
wypełniają kolorem szczegóły. A moja to odmieniec jakiś? Nawet Pani pedagog z
zajęć mówi, że to dziwne. Czy, któraś z Was też tak ma? A może ktoś potrafi
wytłumaczyć?
    • bri Re: Nie chce malowanek 12.06.07, 12:24
      E tam dziwne. Ma po prostu twórczą naturę i nie bawi jej rysowanie pod linijkę.
    • gika_gkc Re: Nie chce malowanek 12.06.07, 12:32
      mój 2.5 latek też w ogóle, nie wykazuje żadnego zainteresowania malowankami,
      nie mówiąc już o tym, żeby potrafił cokolwiek i w jakikolwiek sposób
      je "wypełnić"
      nie wydaje mi się, żeby była to jakaś wielka jego ułomność i powód do zmartwień
    • evchen.ol Re: Nie chce malowanek 12.06.07, 12:41
      Moim zdaniem może być jeszcze za wcześnie na kolorowanki. Albo po prostu nie
      interesuje córcię kolorowanie a jedynie rysowanie według własnych pomysłówwink
      Nie przejmowałabym się opinią p. pedagog. Może za miesiąc, dwa mała dojrzeje do
      kolorowaniasmile Miałam koleżankę w przedszkolu która zawsze musiała rysować czy
      lepić coś innego niż proponowała pani a teraz jest doktorem i wykłada na ASPwink
      • magdamroziuk Re: Nie chce malowanek 12.06.07, 12:47
        Mój ma 3,5 i też ma w nosie malowanki. Nigdy nie lubił za bardzo. Jedynie
        czasem farbami mu się chce, to się chwilę postara.
    • danois1 Re: Nie chce malowanek 12.06.07, 12:56
      Witaj muuu3, miło cię widzieć! smile
      Mam dla ciebie rozwiązanie, bo u mnie było podobnie. Zrób cyfrówką zdjęcia
      jakiejś lali swojej małej i prześlij mi na gazetową pocztę. Wrzucę to zdjęcie
      do Adobe i odeślę ci jako kolorowankę. Zobaczysz, zrobi furrorę! U mnie
      zadziałało. Teraz wszystkie kolorowanki robię sama.
      Pozdrawiam Cię,
      danois1
      • muuu3 Re: Nie chce malowanek 12.06.07, 21:13
        Dzięki! Świetny pomysł! Robiłam małej sama kolorowanki wykorzystująć rózne
        programy graficzne, ale na taki pomysł nie wpadłam. Zrobiłam już zjęcie miśka
        małej i spróbuję obrobić w adobe - "find edges", chyba będzie ok? Tak to
        robisz? Już nie mogę doczekać się reakcji! Jeszcze raz dzięki smile
        • danois1 Re: Nie chce malowanek 13.06.07, 18:34
          Robię foto zabawki na białym tle. Potem obrabiam w Adobe: fing edges,
          desaturate, poprawiam przez contrast itd, itd. Myślę, że wiesz, co z tym dalej
          robić smile Napisz, jakie efekty.
          pozdrawiam!
    • alpepe Re: Nie chce malowanek 12.06.07, 13:28
      w tym wieku ma prawo do takiego zachowania, bardziej dziwi mnie zdziwienie pani
      pedagog.
    • marghe_72 Re: Nie chce malowanek 12.06.07, 13:44
      wcale nie dziwne
      Nie lubi tego i już smile
      nie przejmuj się
    • bexia Re: Nie chce malowanek 12.06.07, 14:02
      Moja córeczka też nie chiała malowanek, dopiero niedano a w maju skończyła 3,5
      roku zaczeły ją interesować. Najpierw malowanie farbami a dopiero potem wzięła
      się za kredki. Ja myślę, że jeśli nie chce to nie, nie ma się czym przejmować.
      Nie wszystkie dzieci muszą koniecznie jak małpki robić to samo i lubić to samo.
      I tak jak moja poprzedniczka dziwię się ocenie i zdziweniu pani pedagog.
    • kanna Re: Nie chce malowanek 14.06.07, 12:28
      Synek nie znosił kolorowania. Labirynt chętnie, linia po kropeczkach - owszem,
      ale jak miał kolorowac, to zaraz był zmęczony. Jak miał 3 i 3 mies. poszedł do
      przedszkola i stopniowo zaczął przynosic coraz więcej zamalowanych rysunków. A
      pewnego dnia rano wyciagnął ksiązeczki, połączył przedmioty w pary i
      powiedział "mamusiu, tu trzeba jeszcze pokolorować" Myslałam, ze spadne z
      krzesła... Nie ma lepszego wymalzaku niz przedszkole z SENSOWNĄ wychowawczynią.

      pozd. Ania
Inne wątki na temat:
Pełna wersja