Mycie intymne dziewczynki-pomocy!!!!

12.06.07, 21:24
Jak myjecie miejsce intymne swoim coreczkom? MOja mała ma 3 latka i nie
pozwoli sie tam dotknac.Do niedawna nie bylo z tym az takiego problemu jak
teraz.Krzyczy, wrzeszczy,wyrywa sie ,kopie nogami jak probuje jej wytrzec
mokra chusteczka np.nivea.Podczas kapieli mowie jej zeby sie rozkraczyła i
delikatnie mydelkiem bambino probuje jej pomiedzy wargami wymyc,ale nie
jestem w stanie zrobic tego dokladnie,bo ona nie chce.A i tak zostaje troche
tego białego brudu miedzy wargami jak ogladam po kapieli.W tym momencie
jestem cała w nerwach,mala przed chwila zasnela -po wielkiej awanturze
mycia "pipusi".Zaznaczam ze nie robie tego codziennie zeby nie przechodzic
tych afer.Maksymalnie 2 razy w tyg.albo tylko raz-chusteczka.Bo podczas
kapieli nie zrobie tego dokladnie.Blagam pomozcie! Oprocz mycia intymnego
mala nie pozwla wyczyscic noska,przestala dlubac w nosie i nie pozwla
wyciagnac zadnej "kozy".Z tym tez jest wieeeelki problem.Wrzeszczy tak ze nie
da sie wytrzymac,wyrywa i nie pozwoli niczym wyciagnac.Mowie jej zeby sama
sobie wydlubala koze z noska to nie chce i juz.A slychac ze ma zaladowany nos
tymi wstretnymi kozami.Kupilam nawet takie krople Disne mar ,bo ktos mi
powiedzial ze po nich kozy same wypływaja i guzik prawda.Nic to nie
daje.Poradzcie co mam robic,bo w rezultacie mała nie ma wyciaganych koz.Juz
trace cierpliwosc,krzycze na nia,denerwuje sie.A potem zaluje.Ale nie wiem co
z tymi problemami robic.CZekam na porady. Madaw
    • truscaveczka Re: Mycie intymne dziewczynki-pomocy!!!! 12.06.07, 21:50
      Ja bym chyba też pobiła osobę, która by mnie była w kroczu mydłem - tam są błony
      śluzowe. Odczucia są podobne jak w oczach sad Brrrr
      Dziecku nie ma potrzeby myć pupci mydłem, wystarczy dokładne wymycie wodą. poza
      tym trzylatka jest już chyba dostatecznie duża, żeby myć się sama, tylko pod
      nadzorem mamy?
    • alpepe Re: Mycie intymne dziewczynki-pomocy!!!! 12.06.07, 22:13
      zgadzam się z przedmówczynią: żadnego mydła. Weź główkę od prysznica, niech
      dziecko kucnie i niech sobie tam samo poleje wodą, to wystarczy, jak będzie się
      tak podmywać codziennie.
      W kwestii kózek nic nie poradzę, może co najwyżej zastanów się, czemu te kozy
      są, bo w normalnym nosku bez alergii czy infekcji raczej się monstrualne kozy
      nie robią.
    • kitka20061 Re: Mycie intymne dziewczynki-pomocy!!!! 12.06.07, 23:44
      Przestań na nia krzyczeć, bo to do niczego dobrego nie doprowadzi. Zgadzam sie z moimi przedmówczyniami, nie myje sie "pipusi" mydłem!!! i nie przeciera chusteczkami!!! Skoro ma jakiś biały brud, jak to określiłaś, to może jest to jakis stan zapalny i należałoby pokazac to lekarzowi. Najpierw mozesz spróbować wykapac małą w wodzie z dodatkiem nadmanganianu potasu.
      Co do kóz w nosie, to najważniejsze dowiedziec sie przyczyny ich powstawania. Po drugie, w nosie niczym się nie długie, bo można nawet zrobic krzywdę. Jak przyjdzie pora, to koza sama wyjdzie.
      Sorry, ale z Twojej wypowiedzi wynika ze córka mądrzejsza od matki.
      • madaw Re: Mycie intymne dziewczynki-pomocy!!!! 13.06.07, 09:52
        no wiecie co!!?? stan zapalny?? co to za brednie!a ty tez sie myjesz samą wodą?
        Miejsce jak miejsce- kazde sie brudzi i samą wodą moim zdaniem nie
        wystarczy,wez umyj sobie rece czy jakąkolwiek inną czesc ciala bez mydla czy
        jakiegos płynu! A co do kóz to tez brednie sa tu napisane.Nie mowie o
        monstrualnych kozach,tylko o normalnych,takich ktore sie robia po calym dniu.A
        nie o jakichs sprawach alergicznych!! Ludzie co to za brednie ze kozy sie robia
        z alergii!! A wy nie macie zadnych koz w nosie??Nic wam sie nie robi,??Nie wiem
        kto tu napisal ??JAkies roboty czy co?? Bo zwyklym ludziom robia sie kozy w
        nosie-NIE Z ALERGII!!!!!!!!!!!!!
        • hillroad Re: Mycie intymne dziewczynki-pomocy!!!! 13.06.07, 10:21
          co do mycia pipki to ja myję małej mleczkiem dla dzieci. ten biały osad o
          którym piszesz to naturalna ochrona przed bakteriami, więc nie ma sensu czyścić
          wszystkiego do cnasmile moja córa też miał taki okres że nie chciała myć pipki i
          już, ale pomogła myjka tygrysek- mówiłam: jak nie ja to może tygrys cie umyje?
          pomogło, teraz myje sie zazwyczaj sama.
          co do kipy- na zaschniętą polecam wodę morską. zozmiękczy się trochę i
          delikatnie wacikiem. czasami używam gruszki do nosa gdy ilość przerasta
          możliwości "smarkaniowe" mojej Nelki. zarwyczaj jednak pytam czy ona sama
          wyczyści nos czy mam jej pomóc gruszką? smarka wtedy aż miłosmile
          pozdrawiam
    • viki711 Re: madaw 13.06.07, 10:34
      jakie kozy? moja córcia ma zatkany nosek tylko wtedy kiedy ma katar, a nie na codzień ,nie słyszałaś o alergicznym nieżycie nosa?jeżeli twoja córka ma ciągle kozy w nosie to nie jest to normalne i nie naskakuj na nas bo to Ty o coś pytasz a my staramy się podzielić naszymi doświadczeniami- chyba po to jest to forum!!!!!!
      • alpepe j.w. 13.06.07, 10:49
        i jeszcze do mycia mydłem okolic intymnych u dziewczynki. Przyjmij do
        wiadomości, że małe dziecko to nie dorosła kobieta. U dziewczynek hormony nie
        zmieniają zapachu wydzieliny, zresztą ile tej wydzieliny tam jest. Jak ci się
        dziecko w wannie porządnie odmoczy, to nawet specjalny prysznic nie będzie
        potrzebny.Możesz ew. użyć myjki lekko namydlonej, jak ci się zdaje, że córka
        jest tam niewiadomo jak brudna i śmierdząca, ale najlepiej, jakby mała się tą
        myjka przetarła, a potem do wody.
        • lolka11 Proponuje 13.06.07, 10:53
          Proponuje kupic jakis zel do higieny intymnej...Mycie mydlem tej czescie ciala
          naprawde szczypie...

          D.
          • alpepe Re: Proponuje 13.06.07, 11:38
            moją tak podmywałam żelem do higieny intymnej. Nigdy więcej, to dopiero mała
            drażniło.
            • lolka11 Re: Proponuje 13.06.07, 11:42
              Ja mojej 5-latce myje wlasnie zelem ( to pewnie tez zalezy jakim) i nie jej nie
              szczypie. Wczesniej jak probowalam zelem do mycia dla dzieci, to ja szczypalo i
              nawet pierwsze "siusiu" po kapieli plakala, ze szczypie, ze gorace...
              A teraz nie mamy tego problemu...

              D.
              • alpepe Re: Proponuje 13.06.07, 11:52
                ja żelem do higieny intymnej sensitive, ble, ble przebadanym na oddziałach
                ginekologicznych i położniczych, ble bel, ph neutralne ble ble, a jak małą
                poszczypało, to płakała godzinę a ja oprócz strumienia wody nie potrafiłam jej
                ulżyć smile
                • dorota.alex Re: Proponuje 13.06.07, 13:28
                  My uzywamy zelu do higieny intymnej dla kobiet w ciazy. Wczesniej dzieciaki mialy ciagle problemy z
                  czerona cipka (i siusiakiem). Odkad zamienilam mydlo na ten plyn i zaczelam majtki prac w lovelli
                  wszystko sie uspokoilo. Oboje myja sie sami. Na zakonczenie kapieli wyciskamy plyn na raczki i mydla sie
                  sami. Tak samo skonczyly sie problemy z myciem glowy - odkad myja sami. Sami mocza wloski, sami
                  mydla, do splukiwania dostaja maly reczniczek zwiniety w walek, ktorym zaslaniaja oczy i uszy - bo
                  ostatnie awantury byly wlasnie o wode w uszach!
        • bri Re: j.w. 13.06.07, 11:05
          Moja córka jest kąpana codziennie ale nie pozwala sobie myć cipki. Raz na jakiś
          czas jak się zagapi to dam radę ją tam umyć wodą z płynem do kąpieli lub
          chusteczką.

          Na wizycie lekarskiej z okazji bilansu dwulatka usłyszałam z przyganą, że mam
          jej dokładnie wymywać wydzieliną zbierającą się miedzy wargami sromowymi
          mniejszymi a większymi bo inaczej grozi jej stan zapalny. Więc chyba raczej nie
          macie racji dziewczyny.
          • alpepe Re: j.w. 13.06.07, 11:41
            ja cipo winkwiem tak. Moja córka nie ma tam żadnej wydzieliny, a jak miała dwa
            latka czy mniej i w środku zbierał się krem, którym była smarowana do pieluchy,
            to owszem, przemywałam tak chusteczkami, czasem nawet patyczkiem z wodą
            zbierałam wydzielinę, ale już nie, jak dziecko miało 3 lata, a o ile dobrze
            pamiętam, to autorka wątku ma dziecko właśnie już starsze.
            • bri Re: j.w. 13.06.07, 11:50
              To w końcu co jej zbierałaś tym patyczkiem, krem czy wydzielinę?

              My naszej córki niczym nie smarujemy a ma tam czasem trochę białej substancji.
              • alpepe Re: j.w. 13.06.07, 11:55
                to białe, to dla mnie wyglądało na resztki kremu, po pozbyciu się pieluch
                problem ostatecznie zniknął. Mała nienawidzi kąpieli, ale jest podmywana
                codziennie. Żadnej wydzieliny nie ma, przynajmniej, nie w ilości, która mogłaby
                wzbudzić niepokój, a akurat robię małej dość często inspekcję, bo zdarzało jej
                się mieć zaczerwienienia między wargami (podejrzewam, że od soków i upałów).
                • asinek68 Re: mycie dziewczynki 13.06.07, 13:07
                  moja ma 15 m-cy, kąpiemy się codziennie wieczorem, do wanienki nalewam płyn
                  Balneum Hermal i wieczorem to wystarcza. Ale jak zrobi kupsko i jeszcze się tym
                  wymarze to sama woda niestety nie wystarcza. Z grubsza zbieram chusteczkami a
                  potem myję pipkę zwykłym, szarym mydłem Jeleń. Nie zdażyła się nam nigdy
                  zaczerwieniona pipka. Również starszej dziewczynce po całym dniu pocenia się,
                  sikania itd. sama woda może nie wystarczyć.
                  • madaw Re: mycie dziewczynki 14.06.07, 16:14
                    Dziekuje bardzo dziewczyny za odpowiedzi-zwlaszcza bri.O tym wlasnie czesto
                    mysle myjac coreczke,zeby nie bylo zadnego stanu zapalnego.Przeciez logiczne
                    jest, ze jak cos jest zaniedbywane to moze doprowadzic do powiklan,prawda?
                    Jestesmy w koncu kobietami i bardziej przywiazujemy wage do czystosci niz
                    mezczyzni,nieprawdaz?? I nie chodzi tu o to ,czy jest to dziewczynka 3 letnia
                    czy kobieta dojrzala ktora ma jakas wydzieline w pipce.Wszystko sie
                    brudzi.CZasem zdarzaja sie odparzenia i wtedy trzeba posmarowac jakas mascia,i
                    co wtedy? zostawiacie masc niezmyta?? Bo przeciez sama woda nie wystarczy do
                    zmycia masci-logiczne.NA szczescie dostalam odpowiedzi od pozostalych
                    dziewczyn,ktore mnie usatysfakcjonowaly.DZieki i pozdrawiam.
    • ik_ecc Re: Mycie intymne dziewczynki-pomocy!!!! 14.06.07, 19:20
      Jak wiekszosc dziewczyn wyzej - myje tylko woda, do glowy by mi nie przyszlo
      myc mydlem. Stany zapalne nie biora sie wylacznie z braku higieny, moga sie tez
      brac z NADMIARU higieny - z wyplukiwania normalnej tam flory bakteryjnej. A np
      drozdze biora sie ze zlej diety, nieodpowiedniej bielizny i mycie ich mydlem
      tez nie pomaga. Mnie lekarka, w odroznieniu od lekarki bri, absolutnie nie
      kazala tam majstrowac zadnym mydlem.
      Moja dwulatka calkiem niezle myje sie tam sama, nie rozumiem dlaczego trzylatce
      nie dasz tego zrobic.

      Co do koz - moja corka ma alergie i kozy ma dosyc czesto. Jak bardzo suche to
      namaczam (nie powiem czym, bo i tak nie mieszkam w Polsce, wiec inaczej sie to
      nazywa - ale na pewno do kupienia jest cos takiego w aptece). Po wyciagnieciu
      ogladamy i omawiamy wink - tak corce latwiej zniesc zabieg, bo ciekawa jest potem
      jak koza wyglada. smile
      • madaw Re: Mycie intymne dziewczynki-pomocy!!!! 15.06.07, 21:50
        Moja niestety nie jest ciekawa jak wygladaja kozy,sama nawet nie chce
        wydlubac.Probowalam roznych sposobow ale niestety NIE! Alergii nie ma,so to
        normalne kozy,najzwyczajniejsze w swiecie!! Pipki tez sama nie chce myc,od razu
        placz i koniec. Wszystko jest na NIE! Moze przechodzimy taki etap,gdzie
        wszystko jest na NIE.NIc nieskutkuje.Pozdrawiam.
        • madaw Re: Mycie intymne dziewczynki-pomocy!!!! 15.06.07, 21:52
          A po za tym wiekszosc dziewczyn wyzej pisala raczej o roznych płynach,
          zelach ,mleczkach,a nawet szare mydlo bylo wspomniane-a nie sama woda.
          Pozdrawiam smile
        • anialenka Re: Mycie intymne dziewczynki-pomocy!!!! 15.06.07, 23:10
          ja właśnie skłaniałabym się ku myśleniu, że to taki etap - na nie. Im bardziej
          naciskasz, tym większy opór. Ja bym przeczekała i przemycała różne sposoby na
          odsunięcie myśli dziecka od tematu -do wanny wrzucać nowe plastikowe
          pojemniczki po jogurtach, lalki małe,albo żelkowe rybki z których można na
          wannie robić obrazki, i gdy mała będzie zajęta zabawą - przejechać jej dłonią
          tu i ówdzie. Wystarczy do kąpieli dolewać płynu, dziecko samo wymoczy brudy a
          zbyt szczegółowe mycie tych delikatnych miejsc może zadziałać odwrotnie i
          osłabić ochronę przed bakteriami. A co do noska - to nie potrzeba alergii -
          przecież zwykły kurz po spacerze i zabawie w piaskownicy może się tam uzbierać
          w grudkę - normalna rzecz! Ja w trakcie kąpieli zamaczam dłoń w wodzie i
          kilkukrotnie dotykam noska małej tak, żeby lekko nawilżyć. Po chwili w trakcie
          zabawy mówię - dmuchnij, mocno, jeszcze raz! i jeśli coś jest -bez problemu
          wychodzi wodniście. A mała nawet nie zwraca na to uwagi pochłonięta zabawą.
          Trochę się rozpisałam, ale może się przyda. Pozdrawiam smile
      • bri Re: Mycie intymne dziewczynki-pomocy!!!! 17.06.07, 08:39
        Moja też mi nie kazała myć mydłem. Zresztą nigdy mi nic takiego do głowy nie
        przyszło. Jak mi się już uda to myję ją wodą z wanny z płynem, oczywiście mocno
        rozcieńczonym. Chodzi o to, żeby tam ręką sięgnąć bo inaczej woda wcale nie
        musi się tam dostać.
    • aliennis Re: Mycie intymne dziewczynki-pomocy!!!! 15.06.07, 22:03
      Moja córeczkę zawsze podmywam wodą z mydłem bambino i nigdy nie oponuje,nie
      szczypie jej .
      a "kozami" się nie przejmuj wink
      • guderianka Re: Mycie intymne dziewczynki-pomocy!!!! 16.06.07, 09:53
        mydło ma ph zasadowe -a w pochwie powinien byc odczyn kwaśny.
        wybijasz mydłem całą florę bakteryjną a stąd juz tylko krok do zakażenia ukąłdu
        moczowego i wyhodowania grzybka
        autorko-może zbadaj mocz dziecka na początek
        i nie pomywaj-niech se siedzi w wodzie, na koniec w misce rozpuść nadmanganian
        potasu i niech troszke posiedzi. póki co nie dotykaj jej "tam"
        • madaw Re: Mycie intymne dziewczynki-pomocy!!!! 16.06.07, 22:56
          dzieki dziewczyny!naprawde! lepiej mismileJAk dobrze sie z kims podzielic takimi
          drobiazgami a jakze waznymi!Pozdrawiam.
          • an_ni Re: Mycie intymne dziewczynki-pomocy!!!! 16.06.07, 23:29
            no to teraz sie nie dziwie ze tak wiele kobiet ma ciagle stany zapalne jesli
            sie nie podmywaja mydlem
            mala dziewczynka rzeczywiscie nie musi byc szorowana miedzy wargami sromowymi
            jesli nie robi juz kupy w pieluche i sie nia nie brudzi, ale doroslym nie
            zazdroszcze "zapachu" po myciu sama woda bleeeeeeee
            • kitka20061 Re: Mycie intymne dziewczynki-pomocy!!!! 17.06.07, 12:52
              XXI wiek a takie zacofanie, dla dorosłych kobiet do mycia stosuje się specjalne plyny przeznaczone do higieny intymnej, a nie mydło. Teraz nie dziwię się że tyle kobiet ma stany zapalne i ciągłe upławy. Spytaj ginekologa, to na pewno Ci powie ze mydłem się warg sromowych nie szoruje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja