wózek i samolot - pytanie techniczne :)

15.06.07, 07:52
jak rozumiem w większości można z dzieckiem w wózku podjechać pod samolot a potem wózek zabierają - czy oni sami ten wózek składają czy podróżuje taki rozłożony czy też ja go sama składam? czy ten wózek czymś zabezpieczają czy też leci taki i się przewala z kąta w kąt?
    • pyza_uk Re: wózek i samolot - pytanie techniczne :) 15.06.07, 08:28
      Sama musisz zlozyc; pozniej go wkladaja do samolotu, tam gdzie reszta bagazu
      (nie wydaje mi sie, aby go specjalnie zabezpieczali); na miejscu czasami czeka
      na ciebie zaraz po wyjsciu z samolotu, a czasami wyjezdza na tasmie z reszta
      walizek (zalezy od linii i od lotniska)
    • kerry_weaver Re: wózek i samolot - pytanie techniczne :) 15.06.07, 08:29
      wózek jeśli leci w samolocie, leci złożony tam gdzie siedzą stewardesy ew.
      przed pierwszym rzędem siedzeń... a kto go składa - ja sama składałam bo byłam
      pewna że nadaję go na bagaż, że leciał z nami w kabinie samolotu dostrzegłam
      dopiero po wylądowaniu smile
    • anienia Re: wózek i samolot - pytanie techniczne :) 15.06.07, 08:43
      Ja też sama składałam wózek. Przed wejściem do samolotu podałam go obsłudze i
      został schowany tam gdzie reszta bagaży. Zaraz po wylądowaniu wózek czekał na
      mnie koło schodów przy wyjściu z samolotu.
      • luna333 Re: wózek i samolot - pytanie techniczne :) 15.06.07, 08:57
        dzięki smile a nie wiecie jak to jest w liniach wizzair? tzn w sobotę moja mama ma się dowiedzieć szczegółów ale ... smile w życiu nie leciałam samolotem a tym bardziej z dzieckiem wink
        • emonik Re: wózek i samolot - pytanie techniczne :) 15.06.07, 11:40
          W zeszłym roku lecieliśmy WizzAir i sprawa z wózkiem (parasolką) wyglądała tak,
          że złożony nadaliśmy razem z bagażem. Po wyjściu z samolotu czekał przy
          schodach.
          ---
          Monika - mama Inki
    • adudi Re: wózek i samolot - pytanie techniczne :) 15.06.07, 09:48
      ja lecialam do Egiptu wiec nie wiem jak jest tymi liniami co pytasz... ale
      podajesz wozek zlozony przy schodach na dole obsludze. Chowaja do luku
      bagazowego. Raz wnioslam po schodach, ale stewardessa chciala, zeby zniesc,
      zaczela cos gadac w swoim jezyku, ale udalam ze nie rozumiemsmile usmiechnela sie
      i go wziela, ale zniesli go. Ja kupilam taki sznur do zapinania, zeby mi nie
      zniszczyli wozka, bo rzucaja go tak jak jest. Jakby sie rozlozyl, to byloby
      nieciekawie.
      Po ladowaniu raz, jak zeszlam to wozki lezaly juz wyjete i bralo sie przy
      schodach swoj. Ale drugim razem poprosilismy, zeby wyjeli wozek od razu. Nie
      bylo ich, wiec nie chcialam czekac na niego razem z bagazem, bo czekanie czasem
      trwa, a dziecko jak zmeczone i marudzi, dobrze wlozyc do wozka....
      ogolnie wszystko ok. pomagaja i rozumieja.
      Na pewno nie wloza wozka w calosci i lepiej zebys Ty go zlozyla, bo moga CI
      polamac probujac go zlozyc.
      • 111a4 Re: wózek i samolot - pytanie techniczne :) 15.06.07, 22:41
        wizzairem leciałam do Liverpoolu,wózek oddałam przy samolocie, odebrałam na
        tasmie razem z bagazem.
Pełna wersja