co z tą drzemką?

18.06.07, 13:38
moja córka ma rok i 8 miesięcy i ciągle zasypia na drzemkę jedynie po noszeniu
na rękach, śpiewaniu - słowem muszę jej "pomóc" w zaśnięciu. Sama nie wygląda
na zmęczoną. Parę razy cały dzień bez drzemki obserwowałam czy nie poczuje się
senna. Nic na to nie wskazywało. Wieczorem usypiam i śpi ładnie. Budzi się raz
w nocy. Wtedy noszę na rękach. No i nie wiem, czy może nie zrezygnować z tych
drzemek w ciągu dnia? Z drugiej strony czytałam, że takie małe dzieci
potrzebują drzemki w ciągu dnia. A co Wy myślicie? Proszę o radę.
    • zaba133 Re: co z tą drzemką? 18.06.07, 14:13
      na początek- wspólczuję noszenia na rękach, przecież córka juz pewnie swoje
      waży, nie próbowałać ją tego oduczyć? ja też muszę mojej pomóc w zaśnięciu: ale
      w dzień wystarczy moja obecność ( lub babci), wieczorem
      przytulanie ( usypia w naszym łóżku. takie maluchy chyba powinny jeszcze spać w
      dzień..... hmmm, moja zwykle jak jest spiąca - marudzi, płacze , trze oczy,
      niby wytrzyma bez spania, ale jakas osowiała i smutna wtedy bywa.
      • monika.dr001 Re: co z tą drzemką? 18.06.07, 16:08
        a po mojej za bardzo nie widać... bryka cały dzień, dopiero wieczorem zaczyna
        ziewać, marudzić.
        Poza tym próbowałam oduczyć ją noszenia. Np najpierw starałam się ją wyciszyć,
        czytając książeczki, przytulając. Potem odkładałam do łóżeczka, mówiłam, że
        trzeba spać i wychodziłam, tak jak radzą przy usypianiu. Od czasu do czasu
        zaglądałam, przypominałam, że trzeba spać i tak w kółko, ale ona się bawiła,
        skakała, rozmawiała itp. Po jakiejś godzinie dopiero robiła się senna, ale
        zaczynała marudzić że chce na ręce. Ale może za szybko dawałam za wygraną? Innym
        razem siedziałam przy niej, tak jak radzi inna metoda (która jest lepsza?). I to
        samo.
        A poza tym mam jeszcze jedną wątpliwość: czy usypiać tak samo w dzień i na
        wieczór? Ja tak robię, nie wiem czy słusznie.
    • kasiap75 Re: co z tą drzemką? 18.06.07, 14:54
      Moje dzieci około drugiego roku życia rezygnowały ze snu w dzień. Nasza
      najmłodsza w lipcu będzie mieć 2 lata. Od jakiegoś czasu też niekoniecznie chce
      spać w dzień. Nie zmuszam jej. Zauważyłam, że jak nie ma drzemki 1-2 dni, to
      kolejnego dnia sama zasypia w dzień i wyrównuje sobie braki snu. Widocznie
      codziennie już nie potrzebuje.
      • monika.dr001 Re: co z tą drzemką? 18.06.07, 16:17
        z moją córką jest podobnie, tylko że jak już sama zaśnie, to potrafi spać nawet
        3 do 4 godzin (jak usypiam tradycyjnie, to też tak jest) a później ma problemy
        ze snem w nocy. Budzi się kilka razy. dlatego wybudzam ją gdy za długo śpi.
        • agular Re: co z tą drzemką? 18.06.07, 21:12
          moj synek w sierpniu konczy 2 latka i nie było jeszcze ani jednego dnia żeby
          nie spał w południe, fakt że u ciego nie ma z tym problemu na hasło" spać" sam
          leci do siebie do pokoju i zasypia sam , ja musze wyjsc zeby go nie rozpraszać.
          Czasem jak gdzies bylismy umowinie to chcialam zeby nie spał ale nie ma "bata"
          musi spać inaczej koło 16 już pada, kiedys go tak do 16 przetrzymałam to jak
          zasnął to spał do rana smile Codzienna drzemka popoludniowa trwa 3-4 godz i na noc
          chodzi spac o 20:00 wstaje kolo 7. Jest śpiochem smile Jesli chodzi odoradzenie
          zasypianiem to niestety nie pomoge bo mój synek od nowoodka zawsze zasypiał sam.
          Pozdrawiam i życzę znalezienie dobrej metody, a przede wszystkim KONSEKWENCJI smile
Pełna wersja