Czy jakaś mama razem z dzieckiem miała Rotawirusa?

22.06.07, 20:17
Pytanie jak w temacie, Julek najprawdopodobniej ma rotawirusa, wczoraj w nocy
sie zaczelo, biegunka i wymioty + goraczka. Dzis rano zawiezlismy kal na
rotawirusa i salmonelle ale wszystko wskazuje na rotawirusa. Na sczescie
wymioty szybko ustały, goraczka tez juz jest tylko czasem i slabsza, za to
biegunka jest maxymalna. Julek je tylko chrupki kukurydziane, skubnął trochę
kurczaka i i zjadł pol kajzerki. Oczywiscie kupka byla zaraz, wymioty na
szczescie nie. Dzis jest juz weselszy choc duzo spi i jest dalje troche
marudny. Ile u waszych maluchow to trwalo? Jul ma 13 miesiecy, bierze od
wczoraj Nifuroksazyd 4 razy dziennie 3 ml, elektrolity, lacid. Duzo pije,
takze napar z jagod, ale jakos jak na razie nie pomogl. O marchwiance nie ma
mowy - nawet nie ruszy.

Pierwsze pytanie - ile u waszych dzieci trwala ta straszna biegunka i wogole
to oslabienie?

Drugie pytanie - czy wy w tym samym czasie przechodzilyscie cos podbnego? Ja
zle sie czuje, spie kilka godzin w ciagu dnia, co prawda biegunki i wymiotow
nie mam ale zero apetytu, nawet mneij zjadlam niz moj syn. Boli mnie glowa i
jestem oslabiona.

Dzięki za odpowiedź.
    • andziulindzia Re: Czy jakaś mama razem z dzieckiem miała Rotawi 22.06.07, 20:27
      Rotawirus jest bardzo zaraźliwy. Pierwsza zachorowałam ja, dwa dni później
      młodsze dziecię a po 10 godzinach starsze. Mąż 3 dni po nich. Osłabienie i
      biegunka u dzieci trwały mniej więcej 4 doby. Pełen powrót do zdrowia prawie
      tydzień. Nie zalecałabym ci podawanie dziecku chrupek kukurydzianych, bo mają
      działanie lekko rozluźniające. Może lepiej ryżowe pieczywo? Moje dzieci jadły
      kleik ryżowy, marchwiankę, ryż duszony z jabłkami i cynamonem, sucharki.
      Wstrzymująco dobrze działa herbatka z suszonych jagód.
    • chircia Re: Czy jakaś mama razem z dzieckiem miała Rotawi 22.06.07, 20:28
      U nas, razem z córką, cała rodzina przez to przechodziła. Córka miała wtedy
      rok, przeszłom jej po 5 dniach (najpierw biegunka, potem kupa zaczęła się
      zagęszczać). Ja miałam mdłości, nic nie mogłam jeść i bolał mnie brzuch, mąż
      spędził 2 dni w toalecie z powodu biegunki.
    • an_ni Re: Czy jakaś mama razem z dzieckiem miała Rotawi 22.06.07, 20:29
      ja mialam najpierw jak mi przeszlo wzielo corke
      u niej trwalo to 6 dni, 5-go dnia miala kryzys takze nie martw sie ze nagle
      mimo chwilowej poprawy moze byc znowu gorzej
      nie trzeba stosowac specjalnej diety
      grunt ze duzo pije, najlepiej zeby to byla woda a nie byly slodzone soki
      i dobrze ze leki bierze bo moja nie chciala brac, byla troche starsza i
      bardziej kumata wiec wmuszenie nifuroksazydu bylo koszmarem
      • xixx Re: Czy jakaś mama razem z dzieckiem miała Rotawi 22.06.07, 20:32
        No cięzko z tymi lekami ale stajemy na glowie i jakos się udaje. Własnie mój
        mąż powiedział, że on tez przez ostatnie dni źle się czl, czyli wszyscy to
        przechodzimy sad Co do chrupkow, to jedna z nielicznych rzeczy ktore chce jesc
        sad Wiem ze ryz z jabłkiem by mu posmakował ale czy nie wzmoży to biegunki
        (jablko)? Pije jak smok na szczescie.
        • andziulindzia Re: Czy jakaś mama razem z dzieckiem miała Rotawi 22.06.07, 20:44
          Duszone/gotowane jabłka działają zapierająco. Ja najpierw dusiłam jabłka do
          miękkości w małej ilości wody później dodawałam gotowany ryż i niewielką ilość
          oleju (jeśli twoje dziecko nie ma skazy dodaj masło). Poduś wszystko razem aż
          ryż będzie wystarczająco ciepły, lekko posłodź i posyp cynamonem.
          • xixx Re: Czy jakaś mama razem z dzieckiem miała Rotawi 22.06.07, 20:46
            Widzisz, to nie wiedzialam ze jaablko duszone ma takie wlasciwosci, zrobie to
            Julkowi jutro - jabłko na parze + ryz rozgotowany do miekosci, wiem ze bedzie mu
            smakowalo, dzieki!
    • olimpiap Re: Czy jakaś mama razem z dzieckiem miała Rotawi 22.06.07, 20:50
      U nas zaczeło się od męża który całą noc się męczył, bigunka i wymioty. Córcia
      10 miesięcy też wymiotowała. A od rana wzieło mnie, razem z mężem leżeliśmy
      dosłownie jak flaki. Mała przechodziła super spokojnie jedynie w nocy zwracała
      pierwszą dobę a w drugiej rano jak ją nakarmiłam mlekiem. może za dużo naraz
      wypiła. Najważniejsze żeby dużo pić podawać. Nawet łyżeczką. Powodzenia i dużo
      zdrowia życze.
    • sylwia32 Re: Czy jakaś mama razem z dzieckiem miała Rotawi 22.06.07, 22:13
      misiek przechodził rotawirusa dokładnie rok temu i wylądowaliśmy w szpitalu
      zpowodu ogólnego złego stanu. starsznie wymiotował i miał biegunkę, a na domiar
      wszystkiego przestał jeść( bał się , pnieważ jak tylko coś zjadł to zaraz
      wymiotował, tak samo było z piciem) i pić, miał bardzo silne zakwaszenie
      organizmu ponad 7. byliśmy tydzień w szpitalu i podali mu prawie dwa litry
      kroplówek wzmacniejących i z lekarstwami( nie pamiętam jakimi). biedaczek schudł
      nam wówczas dwa kilo i długo miał problemy z jedzeniem.
      my na szczęćie tego cholerstwa nie złapali.
      podobnie przechodziła rotawirusa moja starsza córcia również była wówczas
      mniejwięcej w wieku twojego maluszka.
      • traganek Re: Czy jakaś mama razem z dzieckiem miała Rotawi 22.06.07, 22:21
        U nas cała rodzina przeszła rota. Najgorzej mąż i synek, ja z córeczką prawie
        bezboleśnie. Trwało to ok 7 dni. W tym czasie wszyscy byliśmy w szpitalu- tzn
        były dzieci a my jako opiekunowie- ale bliźniaki miały wówczas 6 mcy. Piliśmy
        tam ORS200 i braliśmy enterol i smectę- to najbardziej pomagało. Trzeba też
        dużo pić. Rotawirus jest o tyle groźny, że organizm dochodzi do siebie nawet do
        pół roku. Uszkadza bardzo błonę śluzową i kosmki jelitowe.
        Po nim najczęściej przychodzi infekcja górnych dróg oddechowych- gdyż rotawirus
        też się tam zagnieżdża.
        Ja po rotairusie polecam wszystkim znajomym, którzy mają malutkie dzieci
        szczepienie na rotawirusa.
Pełna wersja