na placu zabaw. głównie w piaskownicy

28.06.07, 13:41
Kochane. Mój 16 miesięczny maluszek ostatnio wszystko za rączkę... Za roczkę
mamę jak podchodzi do kolegi... za rączkę gdy chce podejść do czyjejś
zabawki. Larum gdy mama poświęci zbyt dużo uwagi obcemu dziecku. Larum gdy
mama się nie patrzy. Rączki, rącczki ...
Idą mu czwórki górne i jest trochę niespokojny, a czasem nawet badzo ale mi
się wydaje ze to nie z tego powodu.
Mam takie pytanie: jakie zachwania rodziców mogą wywoływać w dziecku takie
reakcje? (pomijam kłopot z tym że chce na ręce)
Wydaje mi się że to jest wina w moim zachowaniu ale nie mogę sobie uzmysłowić
co mogę robić nie tak. (robimy czasem coś i nie widzimy skutków ubocznych...)
Będę wdzięczna za wypowiedzi.
    • ewulek81 Re: na placu zabaw. głównie w piaskownicy 28.06.07, 14:02
      Z moją 3-letnią córką jest podobnie, ale trochę inaczej.
      Bardzo jest do mnie przywiązana. Rano jak sie budzi i mnie przy niej nie ma to
      płacze, jak ma gdzieś iść to tylko z mamą, a nie z babcią czy tatą. Czytanie
      książki - tylko z mamą, kolorowanie - tylko z mamą...
      Jak chodzę do pracy jest jeszcze całkiem znośnie, ale jak mam parę dni urlopu
      to zaczyna się problem.
      Nie jest typem który czepia się ręki i tu jest duży plus.
    • esse1 Re: na placu zabaw. głównie w piaskownicy 28.06.07, 15:47
      Moja córeczka ma 20 mies. Zauważyłam, ze jesli przez 2-3 dni z rzędu mam dla
      niej mniej czasu, niz zwykle albo jest więcej zmian w otoczeniu (np.goscie
      przez weekend, wycieczki w nowe miejsca itp.), mała przykleja się do mnie.
      Siedzi ciagle na kolanach, nigdzie nie chce iść sama, rozpacza, gdy musze wyjść
      do pracy. Może spędzałaś z synkiem ostatnio mniej czasu, niż tego potrzebował?
      Moze to reakcja na jego zmieniającą się percepcję świata - więcej dostrzega,
      odbiera więcej wrażeń a przez to pozbawiony maminej reki czuje się niepewnie.
      Spróbujcie spedzić troche czasu tylko we dwoje, niech się mama nasyci, a potem
      włączyc do zabawy tatę, piaskownicę itd. Upewnij go, że mama jest jego, nawet,
      jeśli nie trzyma za raczkę albo rozmawia z innym dzieckiem.
    • olimpiap nie pomogę 29.06.07, 09:44
      bo moja dopiero rok ma, ale chętnie dowiem się co może mnie czekać. I jak sobie
      z tym radzić.
      • kanga_roo Re: nie pomogę 29.06.07, 15:13
        był kiedyś taki wątek na KMW, że nie powinno się mówic dziecku "nie bój się",
        bo w ten sposób daje się mu do zrozumienia, że sytuacja, w jakiej się znalazł,
        może powodować lęk. może, nawet nieświadomie, pocieszacie w ten sposób Wasze
        dziecko?
Pełna wersja