bazyl21
08.07.07, 15:03
witam serdecznie,
mam taki problem, moje dziecko 13 miesięcy sypia właściwie tylko w wózku na
spacerach, przed południem ok. 1,5 godziny po południu od 0,5-1h. Jednak
problem jest inny. Gdy pogoda za oknem nie pozwala na wyjście na spacer,
zaczyna się problem. Kładę się z nim w łóżku i czekam jak zaśnie, kręci się
wierci, ale w końcu zaśnie. Jednak nigdy nie śpi dłużej niż pół godziny i do
tego budzi się z płaczem nawet w tedy gdy widzi mnie po przebudzeniu. Stawiam
na to, że po prostu się nie wyspał i dlatego płacze. Już kiedyś po obserwacji
zauważyłam, że moje dziecko ma tekie fazy snu 30-40 minutowe. Nawet na
spacerze po tym czasie się budzi, gdy jest wszystko według niego ok zasypia
dalej, a gdy coś mu nie pasuje to zaczyna płakać. Tak podobno jest fazy snu
głębokiego i czuwania. Na spacerze morze kołysanie wózka go usypia, jednak w
domu śpi jak suseł , a po pół godzienie budzi się. Nie wiem czy chodzi o brak
zdolności samodzielnego zasypiania czy co . Może ma ktoś jakiś pomysł.
Zaznaczę, że w nocy śpi całkiem dobrze.