jbasko
18.07.07, 15:29
nie jest chora, zaczęło się od pójscia do złobka, słychać na pleckach flegmę
i furczy jej, jak jej podejdzie to odkaszluje mokrym kaszlem i słychac, ze
jej to odrywa, w nocy raz nie kaszle w ogóle a na drugi dzień co 2 godziny
uporczywym kaszlem. Widziało ją już kilku lekarzy, dostała Clacid, bo Pani dr
podejrzewała, ze moze być jakaś bakteria, po tym przez 2 tyg. nie kaszlała,
aż pojawił sie katar na 2 dni i znów kaszel. Kataru juz dawno nie ma a jak
kaszlała i furczalo jej tak nadal kaszle. Co temu dzieku moze być? Jutro
robie morfologię, ale nie wiem czy ona moze coś wykazać? Macie jakieś
sugestie...?