kręcone włoski - luźne rozważania

18.07.07, 21:41
Pytanie to kieruję do mam, których dzieci (lub ktoś w rodzinie) ma loczki.

Drogie mamy, jak to jest z tymi kręconymi włoskami. Ja mam po rodzicach i
dziadkach bardzo kręcone, mąż i jego rodzina bardzo proste. Synek urodził się
z długą puchatą czuprynką i uznałam, że też będzie miał kręcone - ale się
myliłam. Ma śliczne i prościutkie (identyczne jak mój mąż w jego wieku).
Za 2 miesiące urodzę córeczkę i tak się zastanawiam kiedy można bedzie to
ocenić, czy możliwe jest że jedno dziecko tych samych rodziców ma proste a
drugie nie ?
Generalnie nie jest to jakiś istotny problem spędzający mi sen z powiek...ale
mój synek to taka miniaturka męża smile Identyczny na zdjęciach. Ciekawa
jestem, czy córeczka będzie podobna do mnie...

k.d.
    • corkaswejmamy Re: kręcone włoski - luźne rozważania 19.07.07, 08:44
      wiesz co kochana? ja się nie znam na genetyce. Powiem ci jendak jak jest u nas,
      bo prawdopodobnie zależy to od silniejszcy genów jednego z rodziców. Ja i cała
      rodzina mojego taty mamy włosy mocne, gęstę, grube i proste jak spagetti.
      Rodzina mojej mamusi z kolei ma włosy bądź krecone(burza sprężyn u mojej mamy)
      bądź falowane. Terza rodzina mojego męża. Nikt nie ma krećonych, ale parę
      przypadków lekko wijących, cieńkich włosów. Mój mąż z kolei ma włosy gęste,
      krótkie(no facet) , ale jak odrastają przy bakach, na skroniach robią się
      kręciołki, jak mówi nasza córcia. Anula z koolei ma piękne, złote loczki. Nie od
      czubka główki, tak mniej wiecej od połowy, ale jest przy tym jak aniołek. trzy
      razy podcinane, bałam się, że znikną, a tu kręcą się jeszczcze bardziej. Nie
      wiem jak wkleić tu zdjęcie swej Małuej, a chętnie bym to zropbiła. Może mi
      pomożesz jakoś? Zaznaczam, że nie mam swojej strony, a na forum jestem od trzech
      dni dopiero. buziaki
    • olamazur Re: kręcone włoski - luźne rozważania 19.07.07, 08:53
      To jak tak luźno rozważamy, to dorzucę swoje trzy grosze smile Zauważyłam, że
      bardzo często jest tak, że pierwsze dziecko jest podobne do taty, a drugie do
      mamy.
      Mój synek ma kręcone włoski po moim mężu. Pewnie będzie tak, że jeśli będę
      miała drugiego malucha, i będzie to dziewczynka, to odziedziczy po mnie proste
      włosy. smile
      • corkaswejmamy Re: kręcone włoski - luźne rozważania 19.07.07, 09:00
        kiedy w zasadzie to dziewczynkom do szczęścia są one bardziej potrzebne, nie?
        nie chłopcom. Ja takiej zależności nie zauwazyłam, predzej córki tatusiów,
        synkowie mamusiów. Ale mmoże coś w tym jest. A trzecie i czwarte do kogo
        podobne? często też się zastanawiam dlaczego ci, (kobiety), którzy mają loki za
        wszelką cenę chcą mieć kręcone? przecież to takie cudo?
        • sadaga Re: kręcone włoski - luźne rozważania 19.07.07, 09:52
          mój synek ma kręcone włoski (loczki) po swoim tatusiu. ja mam proste. kolor też
          jak na razie ma po tacie. ciekawe jak będzie dalej, bo chciałabym mieć w
          przyszłości jeszcze jedno dziecko smile pozdrawiam
    • hanimama Re: kręcone włoski - luźne rozważania 19.07.07, 22:43
      moj maz ma proste, ja lekko krecone tz poddatne, a nasz cora lok , na loku. W
      naszym przypadku to po mojej rodzinie,konkretnie mojej mamiesmile chociaz moja
      tesciowa twierdzi ze to po tacie , ale meza zdjecia z dzicinstwa jakos na to nie
      wskazuja( mial proste jak drut), coż niech zyje w tym przekonaniusmile
      pozdrawiam
    • mama.martynki Re: kręcone włoski - luźne rozważania 20.07.07, 01:39
      A u mnie mała ma loczki chyba po mojej siostrze smile hehe ani ja ani jej tata
      nie mieliśmy nigdy kręconych - proste jak druty. I blondynką też jest chyba po
      cioci smile Pewnie trochę jej się rozprostują jak ciotce (na razie w razie czego
      nie obcinam) ale w obu rodziach same że tak powiem "prostaki" hehe a tu taki
      aniołeczek. To pewnie dlatego żeby mogła być jeszcze bardziej niegrzeczna i
      wszystko mogło jej uchodzić na sucho - tak sobie to tłumaczymy hihi
      • robin2510 Re: kręcone włoski - luźne rozważania 20.07.07, 09:03
        A u nas było tak: Kinga urodziła się z długimi i prostymi czarnymi włoskami,
        gdzie ja i mąż jesteśmy blondynami, córce tylko jak miała mokre to sie boki
        lekko kręciły ale tuż przy skroniach. Do mniej więcej 7-8 miesiąca miała włosy
        proste teraz ma duże pukle loków tak od połowy włosów (ma 22 miesiace) wygląda
        jak by miała końce nakręcone na wałki. Ja mam proste włosy a mąż lekko
        falowane ale obcina na bardzo krótko więc w sumie nie widać. Kinga
        odziedziczyła kolor (ciemne oraz kręcone) po moim tacie a swoim dziadku, który
        w młodości miał czarne kręcone włosy, i chyba nie bez znaczenia jest fakt iż w
        rodzinie męża mają włosy bardzo podatne na układanie i lekko im się falują.

        ps. i jeszcze jeden fenomen u mojej koleżanki. Ma teraz mocno skręcone włosy ,
        lok na loku, do tego czarne i sztywne, w tej chwili ma ok 21 lat ale do 14 roku
        życia miała włosy proste jak drut nie wierzyłam jej aż pokazała swoje zdjecie
        jak była mała, okazało sie że jak zaczeła dojrzewać organizm przeżywał burzę
        hormonów i jej zaczęły się krecic włosy.

        I jeszcze jedno, ale nie o włosach - mojej kuzynce jak zaczęła dojrzewac
        zmienił się kolor oczu miała zawsze brązowo-szarawe takie ciemno bure a teraz
        ma 17 lat zrobiły się jej szaro-zielone i nie wiem naprawdę jak to sie stało he
        he he.
        Więc nawet jeśli mała będzie mieć proste włoski nie oznacza że jak dorośnie nie
        skręcą się jej "na starość".
        pozdr.
      • robin2510 Re: kręcone włoski - luźne rozważania 20.07.07, 09:03
        A u nas było tak: Kinga urodziła się z długimi i prostymi czarnymi włoskami,
        gdzie ja i mąż jesteśmy blondynami, córce tylko jak miała mokre to sie boki
        lekko kręciły ale tuż przy skroniach. Do mniej więcej 7-8 miesiąca miała włosy
        proste teraz ma duże pukle loków tak od połowy włosów (ma 22 miesiace) wygląda
        jak by miała końce nakręcone na wałki. Ja mam proste włosy a mąż lekko
        falowane ale obcina na bardzo krótko więc w sumie nie widać. Kinga
        odziedziczyła kolor (ciemne oraz kręcone) po moim tacie a swoim dziadku, który
        w młodości miał czarne kręcone włosy, i chyba nie bez znaczenia jest fakt iż w
        rodzinie męża mają włosy bardzo podatne na układanie i lekko im się falują.

        ps. i jeszcze jeden fenomen u mojej koleżanki. Ma teraz mocno skręcone włosy ,
        lok na loku, do tego czarne i sztywne, w tej chwili ma ok 21 lat ale do 14 roku
        życia miała włosy proste jak drut nie wierzyłam jej aż pokazała swoje zdjecie
        jak była mała, okazało sie że jak zaczeła dojrzewać organizm przeżywał burzę
        hormonów i jej zaczęły się krecic włosy.

        I jeszcze jedno, ale nie o włosach - mojej kuzynce jak zaczęła dojrzewac
        zmienił się kolor oczu miała zawsze brązowo-szarawe takie ciemno bure a teraz
        ma 17 lat zrobiły się jej szaro-zielone i nie wiem naprawdę jak to sie stało he
        he he.
        Więc nawet jeśli mała będzie mieć proste włoski nie oznacza że jak dorośnie nie
        skręcą się jej "na starość".
        pozdr.
    • kejti_82 Re: kręcone włoski - luźne rozważania 20.07.07, 09:07
      Moja mama ma włosy proste i sztywne "jak druty", tato ma burzę puszystych
      loków. Mam 4 siostry. Wszystkie mamy kręcone włosy, ale kręcić zaczęły się
      dopiero pod koniec podstawówki. Wcześniej były proste jak drutywink
Pełna wersja