Bajeczki,od kiedy czytay dziecia.

18.07.07, 22:21
Chcialabym czytac mojemu (20 mc)szkrabowi tylko on nie chce wysiedziec
spokojnie.Nie wiem moze za wczesnie albo za pozno jeszcze na bajki.Jak i od
kiedy wy czytacie bajeczki dajcie jakies rady.Pozdrawiam
    • intuicja77 Re: Bajeczki,od kiedy czytay dziecia. 18.07.07, 23:01
      Moj syn oglądał bajki od pierwszych tygodni życia. Teraz ma 13 miesięcy , sam
      często przegląda książeczki albo przynosi którąś do poczytania.
      Próbuj do skutku , może nie czytaj tylko opisuj swoimi słowami co jest na
      obrazkach?
    • dominika0808 Re: Bajeczki,od kiedy czytay dziecia. 19.07.07, 06:00
      ja czytam synkowi od 6 miesiaca...i czasami bywalo,ze w polowie czytania sie
      znudzil wiec konczylam...czasami tez chcial koniecznie przewrocic kartke zanim
      skonczylam czytac dana strone i ja pozwalalam mu na to...na poczatku glownie
      opowiadalam w kilku slowach co widze na obrazkach, dopiero jak skonczyl roczek
      zaczal wsluchiwac sie w to co opowiadalam...teraz majac dwa latka sam prosi
      mnie zebym mu poczytala i naprawde oboje uwielbiamy tak spedzac wolny czas...
      acha u nas najwiekszym powodzeniem ciesza sie wiersze Brzechwy i Tuwima oraz
      bajki o zwiarzatkach...
    • corkaswejmamy Re: Bajeczki,od kiedy czytay dziecia. 19.07.07, 08:46
      czytaj już teraz to wpadniesz w pozytywny nawyk. Jeśli nie teraz to za chwilę
      dzidziuś cię usłyszy, a po porodzie bedzie znał twoją bajeczkę. W wielu
      sytuacjacj to bardzo pomaga
      • kind27 Re: Bajeczki,od kiedy czytay dziecia. 19.07.07, 09:41
        bardzo dziekuje za wszystkie rady.Bede probowala do skutku.Pzdrawiam was
        serdecznie
    • chupete Re: Bajeczki,od kiedy czytay dziecia. 25.07.07, 12:50
      Mój syn ma ponad 22 miesięcy. Bardzo lubi jak opowiadam mu swoim językiem to co
      jest na obrazkach. Jak tylko usłyszy, że czytam wścieka się i odchodzi. Nie
      uważam, że trzeba na siłę przymuszac do czytania. Czytam książeczki sama, a
      potem to samo opowiadam. Widocznie irytuje go ton czy rytm czytania. Nie wiem..
      Nie zastanawiam się i sądzę, że nie ma się czym przejmowac.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja