Oswoić z nocnikiem...jak to zrobiłyście???

20.07.07, 12:14
Niestety w wyszukiwarce nie znalazłam nic co by mi pomogło...Proszę, więc Was drogie mamy o rady.

Synek ma 19 m-cy. Od pewnego czasu w naszym domu pojawił sie nocnik. Niestety nie wiem właściwie jak sie zabrac za oswiajanie go z nocnikiem... Syn jest z tych dzieci, co wszystkiego co nowe boją się. Na razie udało mi się, by usiadł (ale w ciuchach) na nocnik, ale za chwile chce szybko wstać. Gdy posadziłam go na nocnik bez pappersa zaczął płakać, więc zaprzestałam, żeby go nie zrazić.

Być może jeszcze dla nas za wcześnie na nauke załatwiania się na nocniczku, ale jak moge powoli syna oswajać i pokazać, że nocnik to nic złego.
Gdy synek zrobi kupke zaprowadzam go do nocniczka i pokazuje, ze kupki sie tu robi. Nie wiem czy coś z tego rozumie.

Proszę o pomysły, jak to u Was było? Boje się, że jak teraz zupełnie dam mu zapomnieć o nocniku, później może być problem..no chyba, ze się myle.
Pozdrawiam.
    • perse1 Re: Oswoić z nocnikiem...jak to zrobiłyście??? 20.07.07, 12:20
      u mnie było to samo. nocnik stoi na widoku od 15 ma zycia. po wielu wielu
      miesiacach prób zaczeła siadac sama. nie boi się go juz wcale , bo oswoiła sie z
      jego widokiem. doskonale wie do czego słuzy ALE majac 2 lata nie ma najmniejszej
      ochoty załatwiac sie do niego. udało sie to moze ze 3 razy i to w momencie kiedy
      juz robiła na podłoge. no cóz czekamy nadal....
      • agamamaani Re: Oswoić z nocnikiem...jak to zrobiłyście??? 20.07.07, 12:38
        poczytać książkę o nocniczkach
        posadzić lalkę czy misia

        jak nie pomoże można samemu zademonstrować siedzenie na sedesie ( niekoniecznie
        bez majteksmile i pokazanie, ze mama nie nosi pieluchy ( w znaczeniu DUZI LUDZIE
        pieluch nie noszą

        ale może być faktycznie wcześnie

        u nas pomagało czytanie książek NA nocniku
        Ania z pieluch zrezygnowała całkowicie jakoś 3 miesiące przed drugimi urodzinami
    • olamazur Re: Oswoić z nocnikiem...jak to zrobiłyście??? 20.07.07, 12:54
      U nas misiek siadał, siku robił (wodę mąż wlewał ukradkiem) i nawet kupkę
      (z ziemniaka) raz się misiowi udało strzelić big_grin Nocnik służył do zabawy,
      klocki się do niego wrzucało i różne inne zabawki. Ale czy to coś dało, poza
      oswojeniem z widokiem, trudno powiedzieć.

      Prawdziwa nauka zaczęła się kilka dni po 2 urodzinach na zasadzie przekupstwa -
      zrobisz do nocnika, dostaniesz słodkie. Poszło w trymiga. Polecałam innym tę
      metodę, niektórzy próbowali - i nic, dziecko i tak się nie nauczyło.

      Moja koleżanka robiła tak, że jak jej mały sikał, np. w wannie podczas mycia,
      to szybko coś podstawiała - nicnik, miskę, kubek, pojemnik. Cokolwiek, byle
      mały zobaczył, że można sikać do czegoś i budzi to aprobatę mamy. Jej ta metoda
      wydawała się rewelacyjna, bo u niej poskutkowała.

      Moja kuzynka z kolei nie przebierała zasikanego dziecka tak od razu, tylko
      marudzącemu wyjaśniała, żeby gdyby zrobiło do nocnika, to teraz nie chodziłoby
      mokre i śmierdzące. I to poskutkowało.

      Moja inna koleżanka z kolei... i tak dalej, i tak dalej...

      Na każdego działa co innego, podsumowując. I wszystkie dzieci w końcu się
      nauczą smile Pozdrawiam big_grin
      • 111a4 Re: Oswoić z nocnikiem...jak to zrobiłyście??? 20.07.07, 21:41
        hmmmmmmmmmmm,ja sie naogladałam Super Niani i kupiłam naklejki,teraz Mała siada
        na nocnik bez problemu,jak cos zrobi dostaje naklejke,która na szybe
        przykleja,frajde ma niesamowita,teraz tylko na nocnik chce smile
    • anias29 Re: Oswoić z nocnikiem...jak to zrobiłyście??? 20.07.07, 21:46
      Po prostu wcześniej zaczęłam oswajać: po skończeniu roku głównie dla własnej
      wygody wysadzałam po spaniu i po drzemce. Nocnik w 99% bywał zapełniany obiema
      formamiwink) Prawdziwe nocnikowanie odbyło się dopiero po tym, gdy synkowi
      zdarzyło się kilka razy zasygnalizować potrzebę (w wieku 2 lata i 4 mies.)
Pełna wersja