koza-76
20.07.07, 19:58
Mój synek, 1,5 roku, twardy, chociaż pogodny i uśmiechnięty facet, przytulać
się nie lubi. Widzi wprawdzie często jak przytulają się rodzice, ale on nie
lubi i już. Robi to rzadko, tylko wtedy, gdy sam chce i na krótko. Wzięty na
ręce w tym celu wykręca się i biegnie do swoich spraw. Ma natomiast swój
własny sposób na okazanie miłości - podchodzi do mnie i całuje w dostępną dla
siebie odkrytą część mamy, najczęściej jest to kolano albo okolica nerek, gdy
siedzę. A moje serce natychmiast jak na patelni

p.s. Kiedyś wróciłam z pracy, 33 st.C, ociekająca potem a mój małżonek bierze
mnie w ramiona i mówi - kocham cię z wszystkimi twoimi wydzielinami. I ja ich
obu kocham, najbardziej na świecie!