"szczypawka"

25.07.07, 10:26
Od pewnego czasu moja córa( ma niespełna rok)szczypie nas kiedy jest zła, nie
pomagają podnoszenie głosu, mówienie że tak nie wolno a wręcz przeciwnie im
więcej zwracamy uwagi tym wieksza agresja i płacz.Może ktoś mi podpowie jakiś
sposób na małą "szczypaweczke" z góry dzięki.
    • demarta Re: "szczypawka" 25.07.07, 10:28
      ja bym się "odszczypnęła", żeby wiedziała, że to boli. może wtedy do niej trafi?
      • iskierka40 Re: "szczypawka" 25.07.07, 10:46
        można odszczypnąć żeby dziecko wiedzialło ze to boli ale oczywiście nie za mocno
        Jak Remik mnie gryzł to mu powtarzałam ,że mame to boli i będzie mi smutno jak
        będzie mnie gryzł,mówiłam to z tonacją smutku,przestał.
    • alpepe Re: "szczypawka" 25.07.07, 10:55
      dziecko nie radzi sobie z emocjami, co w tym wieku jest normalne. Ja bym nie
      dopuszczała do szczypania, nic więcej, dopiero dwulatce bym się odszczypywała,
      jakby co.
      • ana811 Re: "szczypawka" 25.07.07, 11:20
        Czyli co? Najlepiej by było nie reagować bądz nie zwracać uwagi , albo zająć
        czymś innym jej uwagę? sprawdze może poskutkuje.A swoja drogą ciekawe co taki
        szkrabik myśli sobie w tej swojej głowie, czy to faktycznie taka reakcja ze
        złości czy też ot tak (uszczypne sobie i zobaczymy co będzie).
        • iskierka40 Re: "szczypawka" 25.07.07, 11:30
          a ja myślę ,że dziecku powinno sie tłumaczyć ,że żle robi!!!
          nie ważne ile z tego zrozumie,ale przyjdzie taki dzień,że pojmie wkoncu i
          zrozumie
          Tak samo jak było z biciem dzieci u mojego Remika tłumaczyłam mu tak długo aż
          przestał,nie woem ile rozumiał z tego co sie do niego mówi ale ładnie sie już
          umie bawić z innymi dziećmi
          • alpepe Re: "szczypawka" 25.07.07, 11:34
            taa, pojął... yhm,a może po prostu nastał taki etap jego rozwoju, że wreszcie
            BYŁ W STANIE POJĄĆ i nie miało to nic wspólnego z długotrwałymi perswazjami?
            • iskierka40 alpepe 25.07.07, 12:18
              być może masz racje..
        • alpepe Re: "szczypawka" 25.07.07, 11:32
          no, ja bym odwracała uwagę, powstrzymywała delikatnie rączki, np. jakby mnie
          dziecko chciało uszczypnąć, to bym je całowała czy przytulała, wtedy, gdy
          szczypanie byłoby wyrazem agresji. To jest naprawdę maluszek, jak ma ci
          powiedzieć, że czegoś chce, że się z czymś nie zgadza itp.? U mojej bicie czy
          gryzienie były właśnie reakcjami niezgody na coś, robiła też tak, jak czegoś
          chciała, ale zdarzało się, że gryzienie uważała za dobrą zabawę, wtedy
          wystarczylo jej podsunąć do gryzienia jej własną rękę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja