dziwactwa waszych dzieci

26.07.07, 22:37
Czy wasze dzieci maja jakieś swoje dziwactwa? jakies dziwne ulubione smaki,
zachcianki, takie tam inności? Moja Ania np., w przeciwieństwie do wielu
innych dzieci, z chleba wyjada jedynie skórkę. Wiem, że zazwyczaj rodzice
odcinają swym dzieciom skórki. Ja, chcąc uniknąć takiego wybrzydzania, od
samego początku uczyłam córkę, że je się owe skórki. I masz ci los, teraz ona
je same skórki. środka ani rusz. To samo jest z jabłkiem. Skórka zjedzona,
reszta zostawiona. Doszło do tego, że dorwała się do banana! zgadnijcie co
zjadła? na szczęście została przyłapana. W przypadku arbuza np. ledwo udało mi
sie wytłumaczyć którą część jemy, bo też zabierała się do jedzenia czego?
skóry. Na koniec jeszcze dodam, że z jajka wyjada także tylko wierzchną część,
czyli białko. żółtko zostaje, choć i tak lepiej niż gdyby miała jeść skorupki!!!!
    • kubona Re: dziwactwa waszych dzieci 27.07.07, 00:33
      z kilku ostatnich dni i tygodni:
      jeśli kanapka to tylko chleb z masłem
      na obiad tylko schabowy i ziemniaki z mizerią
      w domu nosi czapkę z daszkiem, nawet z nią zasypia
      jabłka tez jeśli juz je to tylko skórki i koniecznie musi być całe, jak mu
      kroje na talerzyk to nie rusza
      z arbuza wypija tylko sok

      więc pozwalam jeśc kanapki tylko z masłem, schabowe na obiad (i bardzo sie
      ciesze że je mięso) pic sok z arbuza i nosic w domu czapkę. minie mu to
      podobnie jak wiele innych "udziwnień", zachcianek i smaków na coś. są rzeczy na
      które nie pozwalam i wtedy robie to co muszę nie zwracajac uwagi na wrzask,
      wypinanie i kopanie

      na banana rozwiązanie jest proste - daj jej sam środek, skórkę sama zdejmij i
      wywal do kosza. albo podaj pokrojonego w miseczce i daj widelec.
      arbuza tez możesz dać bez skóry, może zje wtedy sam miąższ
      jesli zalezy Ci na żółtku jaja to rób z jaj paste i smaruj chleb lub daj w
      miseczce i niech sobie je. jesli nie, pozwól na odkrywanie smaków i dziwactwa
      zywieniowe. one kiedys miną, szybciej niż Ci się wydaje

      zdrowe dziecko się nie zagłodzi, Ty tez miewasz smaki, i ochotę na zjedzenie
      czegoś innego niz zwykle.

      pozdrawiamsmile))
    • olamazur Re: dziwactwa waszych dzieci 27.07.07, 08:20
      moje dziecko je oliwki smile
      lubi też sól paluszkiem wyjadać
      • reteczu Re: dziwactwa waszych dzieci 27.07.07, 09:00
        w kanapce liczy się tylko to co na górze -szynka wędlina,do zlizania dżem
        pasztet itd. chleb bułka be!
        potrafi zjeść na raz czerwoną paprykę nawet dużą -innych kolorów papryki nie
        chce
        • kerry_weaver Re: dziwactwa waszych dzieci 27.07.07, 10:29
          Córka jada zupy wyłącznie z kluskami - z ryżem czy ziemniakami nie tknie.
          Serek, jogurt z kawałkami owoców jest niejadalny, musi być gładki

          Syn jada gotowane ziemniaki z keczupem...
    • gosiap_01 Re: dziwactwa waszych dzieci 27.07.07, 10:35
      Z jedzeniowych fanaberii - Ola je tylko kefir Krasnystaw i jogurt activię
      (innych kefirów i jogurtów nie). Za to od rana chodzi w kapeluszu na głowie
      (jeszcze w piżamie ale już w kapeluszu) a drugi jej fetysz to buty - wszystkie
      jej pary rozwleczone po całym domu, bo non stop chce je zakładać (sama - nchoć
      nie potrafi)
      • iwpal Re: dziwactwa waszych dzieci 27.07.07, 11:16
        Moja młodsza córka NIGDY nie jadła szynki, nawet nie polizała, ani nie
        powąchała, na sam dźwięk nazwy "szynka" mówi, ze nie lubi.
        Inne rzeczy zje i próbuje nowości, pod warunkiem, ze nie wyglądaja jak szynka.
    • ika1979 Re: dziwactwa waszych dzieci 27.07.07, 11:37
      Mój mały natomiast najbardziej lubi suchy chleb (nawet taki jak suchary),ostrą
      musztardę i surową cebulę.Żeby cokolwiek spróbował nowego muszę mu wcisnąć na
      siłę bo on z założenia (tak jak mój mąż)zakłada że coś jest nie dobre.
    • pawel_zet Re: dziwactwa waszych dzieci 27.07.07, 11:48
      Andrzejek - 2,5 roku.
      Ogórek kiszony - pycha.
      Kwaśna zupa ogórkowa - mniam.
      No i ryba. Zje dowolną ilość.
      Podczas zakupów musi zostać kupiona bułka, którą zjada w formie postnej.
      • agga_27 Re: dziwactwa waszych dzieci 27.07.07, 13:08
        Jedzeniowe dziwactwa Julki:
        - chlebek i bułka najlepsze są niczym nie posmarowane, gdy posmaruję masłem -
        masło zliże, reszty nie tknie, kanapkę z czymśtam zje chętnie ale czyjąś, na
        swoim talerzyku musi mieć pokrojoną w kostkę
        - Jajo - uwielbia, ale: w całości tylko sadzone, broń Boze w formie jajecznicy,
        ugotowane- zjada tylko białko (ale jak ugotowane pokroję i wrzucę do zupki to i
        żółtko zje)
        - Ryż uwielbia, domaga się go codziennie, najchętniej je bez żadnych dodatków
        typu mięso i surówka
        - makaron do zupki musi być w formie małych gwiazdeczek - gdy widzi nitki lub
        muszelki, od razu twierdzi że nie lubi (ale u kogoś innego w domu zje bez szemrania)
        - jabłko tylko bez skórki i tylko w ćwiartkach
        - truskawki, maliny, porzeczki, jagody i inne bomby witaminowe- dla Julki
        niejadalne (nawet nie chce spróbować)
        - arbuz bardzo chętnie, ale musi być pozbawiony skórki i pestek
Pełna wersja