grzalka
26.06.03, 18:39
I doznałam szoku.....Zwykle na naszym mikro-placyku zabaw bawią się maluchy,
ale tym razem przyszły akurat starsze dzieci, między 5 a 8 lat. Było ich
kilkoro. Jeden pięciolatek jeździł sobie na rowerku i jak kogoś mijał to
wykrzywiał się do niego i darł na całe gardło "łaaaaaaaa". Do dorosłych też
(oprócz mnie był jeszcze jeden tatuś). Bardzo go cieszyło, że moja Ania się
go boi. Dwóch chłopców i dziewczynka około 7-letnia wleźli do piaskownicy i
zabrali mojej córeczce wszystkie zabawki, przy czym dziewczynka wyrwała jej
z rączki łopatkę. Moja córka ma półtora roku, nie miała szans na
odzyskanie łopatki, więc powiedziałam dziewczynce, żeby ją oddała. Na co
dziewczynka, że nie, bo jej potrzebna. W końcu na bardziej stanowczą prośbę
rzuciła łopatką w moją Anię! 7 lat! I to z jaką agresją! Szczęka mi
opadła... Czy dzieci w tym wieku tak się zachowują? Chłopcy też byli nie
lepsi, ale już chyba nawet nie warto o tym pisać.
Zaczynam mieć wątpliwości, czy moje dziecko sobie poradzi w tej dżungli.