kwitkowsk Re: Moja coreczka nie jest przylepą:( 02.08.07, 20:49 Za szybko enter. Mam 9-miesięczną córeczkę,jest ona kochanym ślicznym dzieckiem,do tego planowanym i wymarzonym(zawsze marzyłam żeby mieć córeczkęJest tez bardzo żywa,ciągle w ruchu-wszędzie raczkuje,wstaje przy meblach,chodzi przy nich,taka żywa iskierka.Wszystko było by idealnie gdyby nie fakt że ona nie lubi się przytulać,nie lubi całusów-marudzi i się wyrywa.Jak coś jest nie tak i płacze to tylko wtedy moje przytulenie pozwala jej się uspokoić ale poza tym nie lubi tego.Zawsze sobie wyobrażałam że dziewczynki to przylepy,oczywiście synkowie również niektórzy tacy są,ale raczej to dziewczynkom przypisuje się ta cechę.Akceptuje córeczkę jak jest,ale mam pytanie,czy to może się zmienić,tzn dziecko teraz zaczęło się przemieszczać i nie lubi siedzieć w jednej pozycji i dlatego nie lubi przytulania a potem jak będzie większa to jej się to zmieni? Odpowiedz Link Zgłoś
sebaga Re: Moja coreczka nie jest przylepą:( 02.08.07, 21:08 mojemu się odmieniło koło roku. Do łazienki iść bez niego nie mogłam, taka się przylepa zrobiła A przytulać się zaczął koło 13 . Odpowiedz Link Zgłoś
gacusia1 Re: Moja coreczka nie jest przylepą:( 02.08.07, 21:58 Eeeee...nie masz innych problemow??? Zmieni sie,zmieni!Moj synek od urodzenia nie lubil przytulania,calowania.Nie nalegalam.Sam zaczal nas calowac i tulic gdy mial moze 10 m-cy,moze wiecej? Odpowiedz Link Zgłoś
anetina Re: Moja coreczka nie jest przylepą:( 02.08.07, 21:19 Mała też nie lubi przytulania praktycznie i nawet noszenia na rękach ostatnio dopiero daje buziaki chętnie a Mały wręcz przeciwnie - od urodzenia uwielbiał być wtulony we mnie Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw No to co z tego? 02.08.07, 21:24 Niektórzy ludzie po prostu nie lubią się przytulać, nie znoszą głaskania, całowania ani zbytniej bliskości fizycznej - nawet bliskiej rodziny. Należy dać im spokój i tyle, nawet jeśli są to bardzo mali ludzie Odpowiedz Link Zgłoś
hexella Re: Moja coreczka nie jest przylepą:( 02.08.07, 21:30 tak sobie przypominam, że moje chłopaki przytulają się tylko, kiedy im sie chce spać, albo kiedy ulegną jakiejś bolesnej kraksie, wtedy z rykiem przybiegaja się przytulać. Poza tym mają mnie gdzieś Odpowiedz Link Zgłoś
demarta Re: Moja coreczka nie jest przylepą:( 02.08.07, 21:35 mój nawet wtedy nie. wręcz mam wrażenie, że przytulanie wzmaga i histerie i płacz z powodu bólu. jest tylko jeden moment, kiedy rozpaczliwie pcha mi się na rece i przytula głowę - jak na horyzoncie pojawia się babcia. on chyba wyczuwa, że babcia tak strasznie chce się na niego rzucić, obłapić i wycmokać, że przed nią ucieka do mnie. to jest naprawdę przytulenie typ: ratunku!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
hexella Re: Moja coreczka nie jest przylepą:( 02.08.07, 21:40 mój starsz tak reagował na mojego teścia. Teściu z tych, co to muszą porządnie wymiętolić, nie zazna spokoju, póki jelito grube nosem nie wyjdzie)) Uroczy człowiek Odpowiedz Link Zgłoś
kwitkowsk Re: Moja coreczka nie jest przylepą:( 02.08.07, 23:06 Nie jest to dla mnie jakiś problem, jak nie będzie przylepką to trudno,i tak będzie najukochańsza, ale widzę po niektórych odpowiedziach że może jej się to zmieni Odpowiedz Link Zgłoś
blu-velvet Re: Moja coreczka nie jest przylepą:( 02.08.07, 23:13 Moja Mała jest "makabryczną" przylepą-cały dzień na mnie wisi albo trzyma sie nogi-wierz mi,że czasami zazdroszczę tym mamom,które nie maja "przylepki".... Odpowiedz Link Zgłoś
cyborgus Re: Moja coreczka nie jest przylepą:( 03.08.07, 08:15 moja tez nigdy nie lubila sie przytulac. ostatnio po drugich urodzinach jej sie troche odmienilo, i jest caly czas "Potulic, potulic" - ale i tak tylko na jej warunkach. prawde mowiac, ja tez jestem z takich nieprzytulnych, wiec chyba ja rozumiem) Odpowiedz Link Zgłoś