Żłobek-problemy (?) z Paniami, skometujcie plizzz

07.08.07, 19:33
Witam, proszę o rady mamy bardziej zaawansowanych żłobkowiczów-synek
13 m-cy, od 01.08 w żłobku. W pierwsze dni odbierany o 12, w tym tyg
o 14 no ale od jutra musi zostać do 16.. Nie mam wyjścia, gdybym
miała mozliwość zapewnić mu opiekę w innej formie to nie
zapisywałabym do żłobka! Panie NIBY nic nie mówią konkretnie ale
między wierszami nadają komunikaty : to za długo na początek;lepiej
byłoby jakby wychodził wcześniej, opowiadają mi historie dzieci,
które "całymi tygodniami" odbierane są ok południa... No to tylko
pozazdrościć Rodzicom takiej możliwości. Wiem, że mały póki co jest
trudny-zadowolony głównie na kolanach u Pań, kiepsko spi, z jedzenie
m różnie. Twierdzą, że nie płacze rozpaczliwie, no a to, że trzeba
mu poświęcić uwagę i się tego domaga jak umie to chyba nie
dramat.... Sama nie wiem-drązyć sprawę, reagować, pytać w czym
rzecz? Kolejna Pani uraczyła dziś męża historyjką jak to LEPIEJ się
przyjmują dzieci 5-miesięczne niż takie ok roku, co już sporo
kapują. To już nie wiem-teraz jestem ta "zła" bo nie przyprowadziłam
takiego maluszka tylko ile mogłam tyle wzięłam wychowawczego?!?
Jakoś mi przykro i źle z tym podejściem i w tej syt; nie wiem czy
coś robić, jak pomóc synkowi no i Paniom. Ech, nie ma lekko....pzdr
ciepło
    • makurokurosek Re: Żłobek-problemy (?) z Paniami, skometujcie pl 07.08.07, 19:46
      faktyczni lepiej akceptuje taką sytuacje 5 miesięczne dziecko niż roczne, wynika
      to z faktu że roczniak wiele już rozumie i zdaje sobie sprawę z tego co si
      dzieje. Nie przejmuj się u mnie mała 2 miesiące płakała przy zaprowadzaniu, ale
      w ciągu dnia było ok. Dziecko potrzebuje czasu i nie jesteś w stanie
      przyśpieszyć tego
      • agulka04 Re: Żłobek-problemy (?) z Paniami, skometujcie pl 07.08.07, 20:16
        moja Aga poszła do żłobka jak miała 10 miesięcy i też długo się
        przyzwyczajała, ale już od drugiego dnia odbierałam ją dopiero o
        15.00, panie miały z nią dużo "problemów" ale na szczęscie była
        najmłodsza i mogły poświęcać jej dużo czasu, ale nigdy nc mi złego
        nie powiedziały, nawet pocieszały
    • agava00 Re: Żłobek-problemy (?) z Paniami, skometujcie pl 08.08.07, 10:58
      Oj, jak sie ciesze, ze "zainwestowalam" w złobek gdy maly mial 4,5
      miesiaca. Pamietam cyrki przy 1,5 rocznej corce i drugi raz bym sie
      na to nie zdecydowala - no way! Nie wiem jak u Ciebie, ale u nas
      gruba mlodsza to przedzial wiekowy od 5 do 24 miesiecy. Nie dziwie
      sie, ze panie chca sobie ulatwic opieke nad dziecmi bo wiadomo, jak
      cenny jest czas, gdy nasze dzieci spia wink

      Na powaznie - mysle, ze nie powinnas sie tak przejmowac kwestia
      wygody opiekunek bo maja doswiadczenie i sobie poradza - w zasadzie
      musza wink

      Porozmawiaj z nimi o tej 16, kiedy nie maja pod opieka tylu dzieci i
      poprostu powiedz, ze twoje dziecko bedzie zostawalo codziennie do
      tej i do tej, oraz ze prosisz, zeby byly wyrozumiale i pomogly mu
      zaakceptowac nowe otoczenie.

      Jak nie postawisz sprawy JASNO to niewiadomo jak dlugo Panie beda
      wam serwowac wyrzuty sumienia zaszyfrowane w wiadomosciach z
      cyklu "pani synek dzis w ogole nie jadl, nie daje mi zrobic kroku,
      nie pozwala sie zajmowac innymi dziecmi, bylby szczesliwszy bedac o
      12 w domu".

      Z opiekunkami trzeba milo i konkretnie wink

      ---------
    • rupiowa Re: Żłobek-problemy (?) z Paniami, skometujcie pl 08.08.07, 12:54
      szczerze mowiac to jesli opiekunki nadal by mi tak mowily to zmienilabym zlobek.
      Zoska poszla majac 10 miesiecy - owszem, byl to ostatni rozsadny moment. Od razu
      poszla od 9 do 16, tak jest do dzis. Bardzo dobra zasada naszego zlobka - rodzic
      nie ma prawa wejsc dalej niz do szatni, nie ma pozegnan, dziecko jest po prostu
      zabierane i zanoszone do pokoju. Nawet jesli placze. Coz, moze brutalne, ale
      dziala. Zadomowienie sie w przedszkolu nie trwalo nawet tygodnia, teraz mamy
      problem w druga strone - w sobote rano pierwsze co robi Zosia to zaklada buty,
      staje pod drzwiami i krzyczy "papa". To naprawde zalezy od podejscia opiekunek.
      Jednak nie oczekujmy tez, ze beda kazde dziecko traktowac jak wlasne.
      • agava00 Re: Żłobek-problemy (?) z Paniami, skometujcie pl 08.08.07, 14:14
        hahaha smile

        zlobki pozamykane, o miejsca sie walczy jeszcze przed przyjsciem
        dziecka na swiat a ty proponujesz przeniesienie - i to z takiego
        powodu?

        przezabawne wink

        ---------
        • agulka04 Re: Żłobek-problemy (?) z Paniami, skometujcie pl 08.08.07, 14:58
          Warszawa czy inne miasto to nie cały świat !!! u nas do żłobka
          dziecko można zapisać z dnia na dzień!!!
          takie normalne, 60-tysięczne miasto smile
          • agava00 Re: Żłobek-problemy (?) z Paniami, skometujcie pl 09.08.07, 11:40
            w gliwcach i okolicach jednak taki problem wystepuje (nawet w moim
            rodzinnym 40-cio tysiecznym miescie)

            moze u was jest duze bezrobocie?

            ---------
            • agulka04 Re: Żłobek-problemy (?) z Paniami, skometujcie pl 09.08.07, 15:29
              Tarnowskie Góry można podciągnąć pod okolice Gliwic smile
              mamy 3 żłobki na całe miasto;
              może poprostu wszystkich u nas stać na nianię ?? szkoda, że do nich
              nie należę....
        • rupiowa Re: Żłobek-problemy (?) z Paniami, skometujcie pl 08.08.07, 15:03
          moze i zabawnie wyszlo - nie pomyslalam o zlobku panstwowym. U nas w Warszawie i
          okolicach nie ma na taki szansy, Zos chodzi do prywatnego a ja mam klapki na
          oczach i innych niz takowy nie widze smile
          • kowalikm Re: Żłobek-problemy (?) z Paniami, skometujcie pl 09.08.07, 07:51
            Ja nie mieszkam w Wawie. Wiocha zwana Puławy - 50 tys mieszkańców. Jakieś pięć
            lat temu zlikwidowano ostatni żłobek. A przyrost naturalny "niestety" jest...
            Zastępczo utworzono grupy żłobkowe w przedszkolach. Najmłodsze dziecko jakie
            przyjmują musi mieć ukończone 1,5 roku - nie da rady wcześniej. Mój młody od 10
            miesiąca ma nianię. Na razie jest super. Niestety pod względem finansowym
            strasznie - praktycznie cała moja pensja idzie na nianię - choć wiem że dla
            dziecka jest super. Papiery mogę złożyć dopiero w grudniu (wtedy spełni
            wymagania wiekowe). Ja niestety pracuję do g. 15 - mąż do 15.30 stąd nie mam
            możliwości odbierania brzdąca wcześniej. Z tego co wiem na prawdę "ostatki" w
            naszych przedszkolach zostają do 15, a 15.30 - 16.00 to już dzieciom jest
            strasznie smutno - przynajmniej tym starszym. Strasznie mi z tym źle, ale co
            mogę zrobić...
    • anetina Re: Żłobek-problemy (?) z Paniami, skometujcie pl 09.08.07, 13:12
      ja tylko napiszę o żłobku
      u nas w prawie 100 tys. mieszkańców - mamy tylko JEDEN żłobek
      dzieci są zapisywane, ale tylko takie, które sa jeszcze w maminych
      brzuchach
      lista rezerwowa z każdego roku to dziesiątki dzieci, które nie mają
      szans na dostanie się
      • agulka04 Re: Żłobek-problemy (?) z Paniami, skometujcie pl 09.08.07, 15:30
        a u nas w całym żłobku było ok. 20 dzieci.... przez co była tylko
        jedna mieszana grupa
Inne wątki na temat:
Pełna wersja