mycie głowy-problem

07.08.07, 22:33
Moja córeczka ma 2 latka i panicznie boi sie mycia głowy.( od pół roku)Gdy
wchodzi do wanienki od razu mówi,że nie będziemy myc głowy.Kiedy już muszę jej
umyć to dosłownie straszny płacz,histeria,krzyk.Kupiłam rondo
kąpielowe(wczoraj),ale nawet nie chce słyszeć o tym,żeby to założyć i myć głowę.
Może miałyście podobne problemy.Proszę o radę.
    • truskawkowe_studio Re: mycie głowy-problem 07.08.07, 23:25
      mialam taki sam problem z moim misiem- mnostwo krzyku przy myciu
      glowy bo nie lubil jak mu woda sie lala do oczkow i buzi. Problem
      rozwiazalismy bardzo prosto - dalismy mu kubeczek ktorym sam sobie
      polewa glowe i juz mu nie przeszkadza gdzie i ile wody mu sie leje smile
      • phantomka Re: mycie głowy-problem 07.08.07, 23:30
        Ja mam ten sam problem juz od ponad roku, a ze mam co myc, to mycie
        glowy trwa dosyc dlugo, doszlo do tego, ze myje raz w tygodniu, bo
        zal mi ja meczyc...nie sadze tez, zeby cokolwiek podzialalo na nia,
        bo wyprobowalismy juz wiele sztuczek, prosb, zabaw, robimy z siebie
        klaunow podczas mycie, a efekt ciagle jeden - histeriasad
        • agulka04 Re: mycie głowy-problem 08.08.07, 08:54
          ja już mam tak od roku.... trochę pomogło to, że w książeczce ma
          rysunek jak Kubuś i przyjaciele się kąpią i mają pełno piany na
          głowie, teraz robi tylko awanturą przy płukaniu włosów,
          zresztą obciąłam jej ostatnio włosy i też już jest lepiej,
          kilka osób już mi mówiło, że pomogło to, iż dziecko samo polewa
          głowę (kubeczkiem, konewką zabawkową...), u nas się to nie spradziło
          ale spróbuj
          • olamazur Re: mycie głowy-problem 08.08.07, 09:21
            Ograniczyliśmy częstotliwość, kiedyś miał mytą głowę codziennie,
            potem co drugi dzień, teraz co trzeci. Staram się to zrobić jak
            najszybciej potrafię, potem tulę, scałowuję łezki i już po chwili
            malec zapomina. Pocieszam się, że wyrośnie z tego smile
    • p_renula76 Re: mycie głowy-problem 08.08.07, 09:25
      My tylko możemy dołączyć do "klubu histerii podczas mycia głowy" i
      zadnych rad nie podam bo wszystkie próby załagodzenia sytuacji
      spełzły na niczym...podobnie jak u Phantomki - myję Młodemu głowe
      raz w tygodniu i czekam na "lepsze czasy"smile)
      • blankamk Re: mycie głowy-problem 08.08.07, 09:35
        Też mam taki sam problem z myciem głowy u córki. Zamówiłam na
        allegro rondo firmy Canpol Babies, które ochroni przed dostaniem się
        wody lub mydła do oczu. Zobaczymy, czy poskutkuje...Jeszcze się
        odezwę i napiszę, czy pomogło. Jeżeli tak, będę przeszczęśliwa smile).
        Pozdrawiam.
    • gosiap_01 Re: mycie głowy-problem 08.08.07, 10:36
      U nas to samo. Ronda Ola nie chce założyć na głowę, polewa się
      chętnie ale po brzuszku a nie po głowie, zabawa, prośby, groźby -
      nic nie skutkuje. Chyba trzeba przeczekać.
      • pollyanna123 Re: mycie głowy-problem 08.08.07, 11:07
        Przyłączam się do klubu! A można prosić o jakiś link do tego ronda? Tez jestem
        zainteresowana.
    • adudi Re: mycie głowy-problem 08.08.07, 11:08
      u mnie jak wchodzi do wanny i polewa ja sucha, to moze leciec woda
      po glowie, bo ma pochylaona i nie leje sie po twarzy. no i woda
      inaczej splywa po suchych wlosach. potem myje szamponem i nic do
      oczu nie leci, bo to jest praktycznie tylko piana. problem jest przy
      plukaniu. rozwiazalam to w jeden sposob i zmienic tego za chiny nie
      mogesad bo inaczej jest ryk. jak poleje cala glowe, to woda juz
      dostaje sie do oczu i jest placz i od razu pcha sie do wyjscia. wiec
      klade ja w wannie i splukuje tak z czola, ze nie leci do oczu. potem
      siada i splukuje tyl i boki, na koniec reka obmywam twarz. wtedy
      placzu wcale nie ma. chcialam ja od tego odzwyczaic, bo ile mozna
      klasc dziecko do plukania, ale nie da rady.... jak tak zrobie, to
      pozniej przez kilka kolejnych dni sie pyta: ale nie bedziesz lac
      wody po glowie?
    • bri Re: mycie głowy-problem 08.08.07, 11:44
      U nas mąż ją nauczył. Ze dwa razy kąpał się razem z nią i pozwalał,
      żeby ona myła głowę jemu, pokazywał jak odchylać główkę, żeby woda
      się nie dostała do oczu, chwalił, że jest dzielna itp. W każdym
      razie płacze przy myciu głowy minęły jak ręką odjął.
    • mchan Re: mycie głowy-problem 08.08.07, 15:43
      My znaleźliśmy rozwiązanie, które jest akceptowane przez naszego
      malucha - ja go trzymam metodą na "nietoperza" - głową w dół w
      kierunku wanny a mój mąż płucze. Bawimy się w Batmana wink
    • wiki244 Re: mycie głowy-problem 08.08.07, 23:27
      bardzo dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
      pozdrawiam
    • reteczu Re: mycie głowy-problem 09.08.07, 10:35
      mamy ten sam problem
      nie chcę Cię przerażać,ale nasza ma 4 lata i 3 miesiące i mycie
      główki to dla niej ciężkie przeżycie,choć przyznam,że zaczyna być
      corazlepiej
      zdarzają nam się mycia bezwrzaskowe

      co robić?
      być arcydelikatnym,tłumaczyć,wbijając w ambicje,że duże dziewczynki
      nie powinny płakać przy myciu-u nas to pomaga
    • kowalikm Re: mycie głowy-problem 10.08.07, 07:59
      U mnie to samo. Tyle, że mój cwaniaczek opracował met. defensywną. Jak czuje, że
      spłukuję piankę od razu podchodzi do brzegu wanny (jest bardzo wysoka i płaska
      na dnie i mocno się wychyla. Oczywiście moje spłukiwania kończy się tym, że na
      podłodze pod wanną mam małe jeziorko. Rzeczywiście trzeba podejść do tego
      sposobem - spróbuję waszymi metodami smile.
      • agga_27 Re: mycie głowy-problem 10.08.07, 10:23
        mamy to samo , od kilku miesięcy był płacz przy myciu główki, bo woda leciała po
        buzi, teraz mamy metodę, że po prostu spłukuję jej główkę z kubeczka i każę jej
        trzymać główkę odchyloną do tyłu, żeby woda nie lała się po buzi, obcieram potem
        czoło ręcznikiem i jest ok.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja